Już więcej niż co drugie nowe auto rejestrowane w Polsce ma napęd alternatywny – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Zdecydowaną większość tego typu aut stanowią hybrydy.


W 2024 r. Polacy zarejestrowali 248 531 klasycznych (HEV) i tzw. miękkich hybryd (MHEV) – o 30,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla porównania, cały rynek nowych aut urósł w tym czasie o 16 proc. Przełożyło się to na wzrost udziału hybryd do 45 proc. (+5,1 pp. r/r).
Wzrost udziału w rynku zanotowano jeszcze tylko w przypadku aut napędzanych gazem LPG, których w 2024 r. przybyło nieco ponad 16,5 tys. (3 proc. i +0,4 pp. r/r).
Hybrydy rozpychają się na rynku nowych aut głównie kosztem samochodów benzynowych. W 2024 r. Polacy zarejestrowali 206 054 „benzyniaki” i choć przybyło ich o 4,9 proc. więcej niż rok wcześniej, to ich udział w rynku nowych aut zmniejszył się o 4 pp. do 37,4 proc.
Za nami kolejny rok, w którym zmniejszyła się pozycja zajmowana przez auta z silnikami wysokoprężnymi. Zgoła inaczej niż w przypadku używanych aut sprowadzanych z zagranicy, diesle stanowiły 8,9 proc. wszystkich zarejestrowanych nowych samochodów osobowych. Nieznacznie zmniejszył się także udział aut elektrycznych (o 0,6 pp. r/r do 3,0 proc.) i hybryd umożliwiających ładowanie z gniazdka (o 0,1 pp. do 2,7 proc.).
Najmocniej zmniejszyła się liczba nowych aut z napędem wodorowym, choć cały czas mówimy o raczkującej kategorii. W 2024 r. w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców przybyło 12 takich aut osobowych, podczas gdy rok wcześniej licznik zatrzymał się na 83 egzemplarzach.
Łącznie wszystkich aut z napędami alternatywnymi przybyło blisko 297 tys. – o 27,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy w historii ich udział w rynku przekroczył połowę i wyniósł 53,8 proc.
W samym tylko grudniu udział aut z napędami niekonwencjonalnymi w rynku nowych aut przekroczył 56 proc. i był najwyższy w historii. Jeszcze trzy lata temu, w 2021 r. napęd alternatywny miało jedynie co trzecie auto z salonu.
Polskie drogi ostoją hybryd
Udział hybryd w rynku nowych aut w Polsce jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę pierwsze jedenaście miesięcy 2024 r., wyższą częstotliwość rejestracji hybryd zanotowano jedynie na Litwie (46 proc.), w Estonii (45,7 proc.) oraz na Węgrzech (45,4 proc.). Średnia dla całej Wspólnoty wyniosła 30,7 proc.
Nominalnie, z uwagi na znacznie większy rynek, więcej hybryd zarejestrowano w analizowanym okresie jedynie w Niemczech, Francji oraz Włoszech. Udział hybryd na tamtejszych rynkach wyniósł jednak odpowiednio 26,4 proc., 33,9 proc. oraz 40 proc.
Azja deklasuje
Podobnie jak rok wcześniej to właśnie hybrydy napędziły sprzedaż najpopularniejszych modeli aut osobowych w Polsce. Wśród klasycznych i tzw. miękkich hybryd tak jak i w ogóle w polskich salonach, najczęściej wybierano toyoty corolle. Udział hybryd w sprzedaży tego modelu wyniósł w 2024 r. 82,1 proc.
|
Rejestracje aut hybrydowych – najpopularniejsze modele w 2024 r. |
|||
|---|---|---|---|
|
Lp. |
Model |
Liczba rejestracji |
Zmiana r/r [w proc.] |
|
1. |
toyota corolla |
24 215 |
+23,7 |
|
2. |
toyota yaris cross |
14 215 |
+21,8 |
|
3. |
toyota c-hr |
14 108 |
+32,7 |
|
4. |
hyundai tucson |
11 824 |
+97,6 |
|
5. |
toyota rav4 |
9445 |
+31,1 |
|
6. |
toyota yaris |
8566 |
+11,8 |
|
7. |
skoda octavia |
6545 |
+38,2 |
|
8. |
mercedes-benz klasa glc |
6047 |
+116,7 |
|
9. |
nissan qashqai |
5720 |
+36,7 |
|
10. |
kia sportage |
5418 |
-33,4 |
|
Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego |
|||
Częściej niż dziewięć na dziesięć razy wybierano hybrydę zamiast innego napędu w przypadku toyoty yaris cross – najpopularniejszego modelu wśród polskich klientów indywidualnych, toyoty c-hr, toyoty rav4. Wyłącznie hybrydy odpowiadały za rejestracje nowych nissanów qashqaiów.
Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku drugiego najczęściej rejestrowanego modelu przez polskich klientów indywidualnych – kii sportage oraz drugiego najpopularniejszego auta w Polsce w ogóle – skody octavii. W ich przypadku hybrydy stanowiły odpowiednio 38,3 oraz 34 proc. wszystkich zarejestrowanych egzemplarzy.
Co więcej, choć liczba rejestracji kii sportage wzrosła w ujęciu rocznym o 13,5 proc., tak w przypadku egzemplarzy z hybrydowym napędem zmniejszyła się o ponad 33 proc. r/r.
Nowy rok, nowe (wyższe) ceny
Początek roku przyniósł podwyżkę w cennikach najpopularniejszych hybryd. Inaczej niż w poprzednim roku, w gronie dziesięciu najpopularniejszych modeli z rocznika modelowego 2025, nie ma żadnego, którego najuboższa wersja kosztowałaby mniej niż 100 tys. zł. To efekt podwyżki w cenniku toyoty yaris, której cennik dla rocznika modelowego 2025 rozpoczyna się od 100 900 zł.
Więcej niż pół roku temu trzeba zapłacić za toyotę corollę (+7500 zł), toyotę yaris cross, toyotę rav4 oraz toyotę c-hr - w każdym przypadku ceny katalogowe podstawowych wersji wzrosły o 1000 zł.
|
Ceny najpopularniejszych aut hybrydowych w Polsce |
|
|---|---|
|
Model |
Cena katalogowa najtańszej wersji [w zł] |
|
toyota corolla |
127 900 |
|
toyota yaris cross |
110 900 |
|
toyota rav4 |
189 900 |
|
toyota c-hr |
140 900 |
|
skoda octavia |
121 000 |
|
hyundai tucson |
159 900 |
|
toyota yaris |
100 900 |
|
nissan qashqai |
138 000 |
|
kia sportage |
165 900 |
|
mercedes-benz klasa glc |
320 100 |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie cenników producentów (stan na 16 stycznia 2025 r.) |
|
W górę poszły jednak ceny nie tylko toyot. Więcej trzeba obecnie zapłacić za skodę octavię z napędem hybrydowym, nissana qashqaia i kię sportage.
Mniej, w porównaniu z rocznikiem modelowym 2024, trzeba zapłacić z kolei za hyundaia tucsona. Cena obniżona została o 2000 zł, jednak w przypadku najtańszej wersji w zamian otrzymujemy auto o mocy 215 KM, a nie 230 KM, jak poprzednio.





















































