REKLAMA
WAŻNE

Rekordowe blisko 500 mln baryłek ropy zostanie uwolnione. Historyczna interwencja MAE i Japonii

2026-03-11 15:36, akt.2026-03-11 17:25
publikacja
2026-03-11 15:36
aktualizacja
2026-03-11 17:25

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zgodziła się w środę na uwolnienie 400 mln baryłek ropy naftowej w celu zaradzenia zakłóceniom w dostawach wywołanym wojną z Iranem – podano w komunikacie. Jest to największa tego typu akcja w historii organizacji.

Rekordowe blisko 500 mln baryłek ropy zostanie uwolnione. Historyczna interwencja MAE i Japonii
Rekordowe blisko 500 mln baryłek ropy zostanie uwolnione. Historyczna interwencja MAE i Japonii
fot. The Sun photo / / Shutterstock

MAE nie określiła harmonogramu wprowadzenia zapasów na rynek. Wskazywała, że rezerwy zostaną uwolnione w ramach czasowych dostosowanych do sytuacji każdego z 32 państw członkowskich.

"Wyzwania rynku ropy naftowej, przed którymi stoimy, mają bezprecedensową skalę, dlatego bardzo się cieszę, że państwa członkowskie MAE zareagowały nadzwyczajnymi, wspólnymi działaniami o bezprecedensowej skali” – powiedział w oświadczeniu dyrektor wykonawczy MAE Fatih Birol.

"Rynki ropy naftowej mają charakter globalny, dlatego reakcja na poważne zakłócenia również musi mieć charakter globalny. Bezpieczeństwo energetyczne jest fundamentalnym celem MAE i cieszę się, że członkowie MAE wykazują silną solidarność, podejmując wspólnie zdecydowane działania” – dodał.

Analitycy rynku energii ostrzegali wcześniej, że nawet maksymalne możliwości uwolnienia rezerw przez Międzynarodową Agencję Energetyczną prawdopodobnie nie będą w stanie zrównoważyć prawie 20 milionów baryłek ropy dziennie, które zazwyczaj przepływa przez Cieśninę Ormuz.

Japonia również uwalnia rezerwy

Władze Japonii ogłosiły w środę, że od poniedziałku 16 marca zaczną uwalniać rezerwy ropy naftowej - poinformował Reuters. Resort gospodarki, handlu i przemysłu w Tokio przekazał, że na rynek trafi ok. 80 mln baryłek. Decyzja ta jest następstwem blokady cieśniny Ormuz.

Minister gospodarki Ryosei Akazawa przypomniał, że ok. 70 proc. japońskiego importu ropy naftowej pochodzi z krajów położonych nad Zatoką Perską. Wcześniej szefowa japońskiego rządu Sanae Takaichi przekazała, że Tokio podejmuje tę decyzję, by przeciwdziałać drastycznemu spadkowi podaży wynikającemu z zamknięcia cieśniny Ormuz.

Plan przewiduje działanie sekwencyjne. Najpierw na rynek trafią zapasy sektora prywatnego wystarczające na 15 dni, a następnie uruchomione zostaną rezerwy rządowe pokrywające miesięczne zapotrzebowanie kraju, które „zostaną dostarczone do krajowych rafinerii tak szybko, jak to możliwe” - powiedziała Takaichi, cytowana przez publicznego nadawcę NHK.

Decyzja Japonii - jak przekazał Akazawa - jest częścią decyzji Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), która kilka godzin później ogłosiła, że rekomenduje uwolnienie 400 mln baryłek ropy pozostającej w rezerwach państw członkowskich Agencji.

Według danych, które przytoczyła japońska agencji Kyodo, na początku tygodnia średnia cena benzyny osiągnęła w Japonii poziom niemal 162 jenów (ok. 1,02 USD), a bez interwencji mogłaby w przyszłym tygodniu przekroczyć barierę 180 jenów (ok. 1,13 USD).

Decyzja Tokio jest reakcją na trwającą od 28 lutego wojnę Izraela i USA przeciwko Iranowi. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił 2 lutego zamknięcie cieśniny Ormuz. W środę dowódca marynarki wojennej IRGC Alireza Tangsiri poinformował, że każdorazowa próba wpłynięcia do cieśniny będzie się wiązać z koniecznością uzyskania na to zgody władz Iranu.

To pierwsza tak znacząca, samodzielna interwencja władz w Tokio od czasu kryzysu naftowego w latach 70.

Członkowie Międzynarodowej Agencji Energetycznej posiadają obecnie ponad 1,2 miliarda baryłek zapasów ropy naftowej przeznaczonych na cele interwencyjne, a kolejne 600 milionów baryłek to zapasy przemysłowe objęte obligacjami rządowymi.

Globalny organ nadzoru energetycznego uwolnił wcześniej około 182 mln baryłek ropy naftowej, aby wesprzeć rynek energii po pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Wcześniej w środę podano, że z powodu wojny USA i Izraela z Iranem Niemcy uwalniają część swoich rezerw ropy naftowej. Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) spodziewa się, że wzrost cen paliw zwiększy inflację w Niemczech w 2026 roku o 0,4 pkt proc.

Premierka Japonii Sanae Takaichi zapowiedziała w środę, że w związku z blokadą cieśniny Ormuz jej rząd 16 marca zacznie samodzielnie uwalniać rezerwy ropy naftowej. Wprowadzony zostanie też mechanizm utrzymujący ceny benzyny na poziomie około 170 jenów (1,07 USD) za litr.

Firma konsultingowa Wood Mackenzie z branży energetycznej poinformowała, że wojna ogranicza obecnie dostawy ropy naftowej i produktów naftowych z Zatoki Perskiej na rynek o około 15 milionów baryłek dziennie, co może podnieść ceny ropy do 150 dolarów za baryłkę.

"Nawet szybkie rozwiązanie prawdopodobnie oznacza jeszcze tygodnie zakłóceń na rynkach energii” – napisał Morgan Stanley w raporcie.

W środę agencja Reutera podała, że trzy statki zostały trafione nieznanymi pociskami w cieśninie Ormuz. Jeden z ataków doprowadził do pożaru na pokładzie statku i zmusił większość załogi do ewakuacji.

Najnowsze incydenty zwiększyły liczbę statków zaatakowanych od początku konfliktu do co najmniej 14.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkują o 2,85 proc. do 85,83 za baryłkę, a majowe futures na Brent rosną o 3,42 proc. do 90,80 USD/b. 

Polska na razie nie planuje uwalniać rezerw

Polska w najbliższym czasie nie planuje uwalniać rezerw ropy naftowej, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową - wynika ze środowego wpisu na platformie X ministra energii Miłosza Motyki.

Szef resortu energii odniósł się do decyzji krajów Międzynarodowej Agencji Energii, które zdecydowały jednogłośnie o skierowaniu na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.

„Międzynarodowa Agencja Energii podjęła decyzję o dobrowolnym, kolektywnym uwolnieniu zapasów interwencyjnych ropy naftowej w państwach członkowskich na rekordowym poziomie 400 milionów baryłek (...) Zgoda została wyrażona jednogłośnie, przez wszystkie państwa zrzeszone w Międzynarodowej Agencji Energii i pomoże ustabilizować sytuację na rynku ropy” - napisał na X Motyka.

Minister dodał, że Polska w najbliższym czasie nie planuje uwalniać rezerw, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową.

Wcześniej Ministerstwo Energi poinformowało w komunikacie, że krajowy system paliwowy działa bez zakłóceń, Polska utrzymuje stabilność systemu paliwowego, mimo napięć na globalnych rynkach. Resort zwrócił uwagę, że to efekt rozbudowanej infrastruktury magazynowej i przesyłowej, dostępu do dostaw morskich z różnych kierunków świata, wysokiego poziomu zapasów oraz wielomilionowych inwestycji. (PAP)

kek/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (3)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Świat zużywa około 100 mln baryłek dziennie.
sterl
Zaraz się okaże ,że ma 400 mln baryłek tylko na papierze..
men24a
No to Houston mamy problem.

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki