Dania przez najbliższe trzy miesiące uwolni 124,6 tys. baryłek ropy naftowej z rezerw strategicznych, co stanowi jedną piątą krajowych zapasów – poinformował w piątek minister klimatu, energii i zasobów Lars Aagaard.


Wypuszczona na rynek ilość surowca ma wywołać presję na rosnące ceny paliw i według Aagaarda nie ma związku z brakami surowca. – Sytuacja podażowa w Danii i Europie jest obecnie stabilna – zapewnił Aagaard podczas konferencji prasowej.
Decyzja rządu w Kopenhadze to skutek wcześniejszego uzgodnienia członków Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), do której należy Dania, aby członkowie organizacji uwolnili łącznie 400 mln baryłek z krajowych magazynów.
ReklamaZobacz także
Aagaard spodziewa się, że wkrótce swoje zapasy ropy naftowej uwolnią Stany Zjednoczone, Australia oraz Kanada.
Ataki wojsk USA i Izraela na Iran oraz ataki odwetowe Iranu spowodowały znaczne zakłócenia na globalnym rynku dostaw ropy naftowej i gazu. W efekcie doszło do zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą rocznie transportowane jest ok. 20 proc. światowych dostaw tych paliw.(PAP)
zys/ akl/























































