Powołanie tej komisji w Sejmie postuluje szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.
"Jest karygodne, jeśli dziennikarze "Rzeczpospolitej" byli śledzeni, wręcz szpiclowani" - powiedziała w radiowej Trójce posłanka Platformy. Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że dziennikarze mają prawo dotrzeć do prawdy, a wolność mediów ma znaczenie fundamentalne. "Mówiąc językiem PiS-u, jeśli ma on coś przeciwko komisji, to ma coś na sumieniu" powiedziała rozmówczyni Trójki.
Hanna Gronkiewicz-Waltz uważa, że jeśli informacje o inwigilacji dziennikarzy znalazłyby potwierdzenie, to cała sprawa miałaby porównywalny ciężar gatunkowy z inwigilacją prawicy, o której - jak podkreśla posłanka Platformy - bracia Kaczyńscy cały czas mówią.
Dwoje dziennikarzy śledczych "Rzeczpospolitej" było prawdopodobnie inwigilowanych 5 lat temu. Służby specjalne miały między innymi analizować ich bilingi telefoniczne. Według oficjalnych informacji, śledztwo dotyczyło przecieków ze służb specjalnych, a nie dziennikarzy.
Źródło:IAR

























































