Rosyjski koncern naftowy Gazprom prowadzi rozmowy z węgierskim MOL-em w sprawie sprzedaży większościowego pakietu udziałów w objętym amerykańskimi sankcjami koncernie Serbski Przemysł Naftowy (NIS) - przekazał we wtorek prezydent Serbii Aleksandar Vuczić.


- Mamy informacje, że przedstawiciele Gazpromu rozmawiają między innymi z węgierskim MOL-em i nie mamy nic przeciwko temu. Węgrzy są naszymi przyjaciółmi – powiedział Vuczić.
Prezydent Serbii poinformował również, że umowa Belgradu z Moskwą na dostawy gazu zostanie przedłużona o kolejne trzy miesiące.
USA wpisały w styczniu NIS na listę firm objętych sankcjami, aby - jak ogłoszono – zapobiec finansowaniu wojny w Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich koncernów energetycznych. Restrykcje weszły w życie na początku października. Banki wstrzymały wówczas przetwarzanie płatności NIS, a chorwacki rurociąg JANAF - dostawy ropy do jej rafinerii.
Waszyngton dąży do całkowitego wyeliminowania kapitału rosyjskiego z NIS. 15 listopada strona amerykańska dała firmie czas do 13 lutego na znalezienie nabywcy rosyjskich udziałów.
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie - 29,87 proc., a Gazprom - 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura własnościowa NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z NIS we wrześniu, a jego udziały przejęła inna zarządzana przez niego firma: spółka Intelligence z Petersburga - wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ jm/

























































