GDDKiA podpisała umowy ds. 3 mld zł dofinansownia UE na 100 km dróg ekspresowych

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z Centrum Unijnych Projektów Transportowych umowy na 3 mld zł unijnego dofinansowania na budowę 100 km dróg ekspresowych w ciągu S7, S8 i S19, podało Ministerstwo Rozwoju. Łączna wartość czterech inwestycji przekracza 5,7 mld zł. Na wszystkich odcinkach toczą się już prace - nowe drogi będą oddawane do ruchu w 2017 i 2018 r.

3 mld zł z UE na 100 km dróg ekspresowych
3 mld zł z UE na 100 km dróg ekspresowych (YAY Foto)

Środki z największego w UE programu polityki spójności - Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (POIiŚ) - zostaną przeznaczone na budowę:

1. drogi ekspresowej S7 Gdańsk - Elbląg, odcinek Koszwały - Elbląg (koszt całkowity: 3,75 mld zł, dofinansowanie UE: 2 mld zł, oddanie do ruchu: II połowa 2018 r.)

2. drogi ekspresowej S7 Olsztynek - Płońsk, odcinek Nidzica - Napierki (koszt całkowity: 620,3 mln zł, dofinansowanie UE: 296,2 mln zł, oddanie do ruchu: I połowa 2017 r.)

3. drogi ekspresowej S8 Wyszków - Białystok, odcinek granica woj. mazowieckiego/podlaskiego - Zambrów (koszt całkowity: 540,9 mln zł, dofinansowanie UE: 295,6 mln zł, oddanie do ruchu: II połowa 2017 r.)

4. drogi ekspresowej S19 Lublin - Rzeszów, odcinek węzeł Sokołów Młp. Północ (bez węzła) - Stobierna i odcinek węzeł Świlcza - węzeł Rzeszów Południe (koszt całkowity: 848,4 mln zł, dofinansowanie UE: 412,8 mln zł, oddanie do ruchu: II połowa 2017 r.)

"W Programie Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 mamy już 27 umów na budowę blisko 700 km dróg ekspresowych i krajowych. Dofinansowanie unijne tych inwestycji to prawie 15,5 mld zł" - poinformował wiceminister rozwoju Witold Słowik, cytowany w komunikacie.

POIiŚ to nie tylko inwestycje drogowe. To także fundusze na kolej, energetykę, ochronę środowiska, służbę zdrowia i kulturę, podkreślił resort.

"Po podpisaniu dzisiejszych umów dofinansowanie UE dla wszystkich projektów w programie wyniesie 26 mld zł, czyli prawie jedną czwartą dostępnych środków. Oznacza to, że zakładany w rządowym planie przyspieszenia i zwiększenia efektywności wdrażania funduszy europejskich cel kontraktacji na koniec 2016 r. - 16,5 mld zł - zostanie zrealizowany ze znaczną nadwyżką" - podsumował wiceminister.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 ~majka

Unia da ? Cos wytwarza i zarabia :) Fakt = unia rozdziela swoim (poskasowaniu prowizji)

! Odpowiedz
2 0 ~Stop-obłudzie

Same gowniane i nic nje znaczące drogi.
Tymczasem Północ polski z południem nadal w 21 wieku nie ma połączenia drogi o klasie co najmniej ekspresowej

Żenada

! Odpowiedz
0 0 ~abc

S7?

! Odpowiedz
0 3 ~heeeee

To są jednak nasze pieniądze tylko odłożone w czasie. Wszystko to spłacimy kiedy więcej będziemy wpłacać niż otrzymywać.

! Odpowiedz
4 6 ~ZX72

Prawda jest taka, że gdybyśmy to sami finansowali i nie musieli podlegać pod oganiczenia unijne, to dało by się zrobić więcej za mniejszą kasę. Ponadto pieniądze trafiałyby do polskich firm a nie do zagranicznych pośredników (którzy czasem zapomną się rozliczyć z podwykonawcami).

! Odpowiedz
5 7 ~Cogitus

Jakos przed 2004 nie dalo sie tego sfinansowac, moze dlatego, ze... hmm... nie bylo kasy w Polsce? A bajeczki o tym, ze "daloby sie za mniejsza kase zrobic", to dzieciom mozesz opowiadac. Czy to UE decyduje, jaka ma byc specyfikacja zamowienia? Podpowiedz: nie, to polski rzad o tym decyduje. Wymog unijny to tylko to, by przetarg opublikowac w unijnym dziennku urzedowym, jesli jest powyzej okreslonej kwoty. Wiec ZX72 wyglada mi po prostu na forumowego ignoranta

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~LOLek odpowiada ~Cogitus

Jeśli projekt wygrywa firma zagraniczna, która potem zatrudnia podwykonawców, którym na koniec nie płaci, chociaż cena budowy jest wyższa niż w Niemczech, to powiadasz jest wszystko w porządku?

! Odpowiedz
0 3 ~Cogitus odpowiada ~LOLek

Poki co za wiekszosc bankructw polskich podwykonawcow budowlaych w latach 2011-2013 odpowiadaja polskie firmy, ktore konkurowaly jak najnizsza cena. No i Chinczycy (COVEC), ale oni nie sa przeciez w UE. Wiec unia nie ma nic do tego

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil