REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Francja grozi wstrzymaniem rozmów o TTIP, jeśli nie będzie postępów

2016-04-19 21:40
publikacja
2016-04-19 21:40

Francja wstrzyma rozmowy o porozumieniu o wolnym handlu (TTIP) między UE a USA, jeśli nie będzie postępów - ostrzegł we wtorek francuski sekretarz stanu ds. handlu zagranicznego Matthias Fekl.

fot. johny007pan / / YAY Foto

"Powiedziałem we wrześniu, że jeśli nie będzie postępów, to powinniśmy zakończyć negocjacje. Taka opcja jest nadal na stole (negocjacyjnym)" - podkreślił Fekl, który wypowiadał się na marginesie seminarium w Paryżu poświęconego TTIP.

Ostrzegł też, że "Francja nie zaakceptuje porozumienia, które będzie rozwodnione".

Uczestnicząca również w seminarium unijna komisarz do spraw handlu Cecilia Malmstroem uznała jednak, że jest wciąż "możliwe zakończenie negocjacji do końca roku", pod warunkiem, że osiągnięte zostanie "dobre porozumienie".

"Jeśli nie będzie ono wystarczająco dobre, oczywiście trzeba będzie zrobić przerwę" w rozmowach - dodała. Ostrzegła jednak, że byłby to bardzo niefortunny rozwój wydarzeń.

W ubiegłym tygodniu również prezydent Francois Hollande mówił, że "Francja wciąż może powiedzieć nie", jeśli warunki, jakie stawia ona podczas negocjacji w sprawie TTIP, dotyczące na przykład reguł przejrzystości, nie będą spełnione - podaje AFP.

Po ostatniej rundzie negocjacji, która odbyła się w lutym w Brukseli, obie strony zapewniały, że postępy, jakie poczyniły, pozwolą zawrzeć umowę przed końcem tego roku.

W 2013 roku Francja zagroziła zablokowaniem rozpoczęcia negocjacji handlowych z USA, domagając się wyłączenia z nich usług audiowizualnych.

Paryż obawia się, że liberalizacja handlu z USA w tym sektorze zagroziłaby tzw. wyjątkowi kulturalnemu, który pozwala państwom UE wprowadzać ograniczenia importu produktów branży filmowej, muzycznej i telewizyjnej, oraz otworzyłaby drogę do ekspansji potężnej amerykańskiej branży filmowej i muzycznej na europejskim rynku.

W tej sprawie osiągnięto jednak kompromis, który przewiduje, że usługi audiowizualne będą tymczasowo wyłączone z mandatu negocjacyjnego, później jednak również i one będą przedmiotem rozmów, jeśli tylko Komisja Europejska przedstawi stosowną propozycję, którą zaakceptują wszystkie kraje UE.

Planowane transatlantyckie partnerstwo handlowe i inwestycyjne (TTIP), jak oficjalnie nazywana jest przyszła umowa o wolnym handlu między Unią a USA, ma doprowadzić do stworzenia największej strefy wolnego handlu na świecie.

Wartość wzajemnych obrotów handlowych między UE a Stanami Zjednoczonymi osiąga każdego dnia 2 mld euro. Komisja Europejska szacuje, że dzięki umowie handlowej z USA gospodarka Unii może zyskać 119 mld euro rocznie (0,5 proc. PKB).

TTIP docelowo ma wykraczać dużo dalej niż dotychczasowe porozumienia handlowe, polegające na redukcji stawek celnych. Umowa w swych założeniach przewiduje usunięcie barier regulacyjnych czy wzajemne uznawanie standardów w celu obniżenia kosztów dla eksporterów, importerów i inwestorów. (PAP)

fit/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~abc
Tak naprawdę to nikt nie wie co to jest TTIP, co zawiera i jakie będą konsekwencje jego przyjęcia.
Negocjacje są tajne i toczone ponad głowami obywateli.
Sam tok postępowania dyskredytuje całą inicjatywę.
Następnie będą naciski na przyjęcie TTIP co jest w interesie amerykańskich banków ale nie koniecznie obywateli UE.
TTIP
Tak naprawdę to nikt nie wie co to jest TTIP, co zawiera i jakie będą konsekwencje jego przyjęcia.
Negocjacje są tajne i toczone ponad głowami obywateli.
Sam tok postępowania dyskredytuje całą inicjatywę.
Następnie będą naciski na przyjęcie TTIP co jest w interesie amerykańskich banków ale nie koniecznie obywateli UE.
TTIP to nie tylko wolny handel ale również rozwiązania arbitrażowe wzięte z kosmosu w których liczy się tylko siła kapitału, co z góry stawia na pozycjach przegranych słabsze państwa.
~janek
monsanto już pewnie zniecierpliwione w blokach startowych
~nobel_bubel
Czyli będzie tak - UE a zwłaszcza niemcy zwiększą eksport i się ucieszą. USA zrobi dodruk dolca na ten import i też się ucieszy ;-)
a tak w ogóle to ta tajemniczość negocjacji to jakaś lipa.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki