Francja: Francois Fillon wygrał w prawyborach prawicy

Fancois Fillon, który wygrał drugą turę prawyborów francuskiej prawicy zdobywając blisko 70 proc. głosów, ogłosił w niedzielę wieczorem zwycięstwo i zapowiedział, że chce jest zjednoczyć swój obóz polityczny i wprowadzić głębokie reformy francuskiej gospodarki.

Francois Fillon
Francois Fillon (fot. Thomas Padilla / MAXPPP)

Niedzielne zwycięstwo oznacza, że Fillon, były premier za prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego, będzie kandydatem prawicowej partii Republikanie w wyborach prezydenckich w 2017 roku.

"Francja nie może już znosić swego chylenia się ku upadkowi; Francja chce prawdy i działania" - powiedział Fillon swym zwolennikom zebranym w paryskiej kwaterze głównej partii Republikanie, o której nominację walczył w drugiej turze prawyborów z Alainem Juppe, również byłym premierem.

"Podejmuję niezwykłe wyzwanie dla Francji - trzeba jej mówić prawdę i trzeba ją od nowa kompletnie inaczej zaprogramować" - dodał kandydat Republikanów.

Juppe uznał w niedzielę wieczorem swoją porażkę, złożył gratulacje Fillonowi i zapowiedział, że udzieli mu poparcia w wyborach prezydenckich w 2017 roku.

Fillon jest konserwatystą i liberałem. W polityce gospodarczej były premier aspiruje do roli odpowiednika Margaret Thatcher, którą otwarcie podziwia, choć na francuskiej scenie politycznej przyznawania się do neoliberalnych preferencji nie przysparza zwolenników.

Proponuje reformy gospodarcze, które ustawiają go zapewne na kursie kolizyjnym z francuskimi związkami zawodowymi. Chce zlikwidować 500-600 tys. miejsc pracy w sektorze publicznym; ograniczyć wydatki budżetowe o 110 mld euro. Zamierza też zlikwidować 35-godzinny tydzień pracy i przywrócić poprzedni, wyższy wiek emerytalny, czyli 65 lat.

Fillon znany jest z utrzymywania życzliwych relacji z prezydentem Władimirem Putinem; proponuje też zniesienie sankcji nałożonych na Rosję i nawiązanie współpracy z Moskwą.

Mawia, że konieczność prowadzenia dialogu z Kremlem wynika z faktu, iż "niestabilność Rosji byłaby niebezpieczna dla interesów Francji; Fillon wini Zachód, a zwłaszcza USA, za pogorszenie stosunków z Kremlem.

Jako kandydat Republikanów Fillon najprawdopodobniej zmierzy się w 2017 roku z przywódczynią skrajnie prawicowego i antyunijnego Frontu Narodowego Marine Le Pen, która - jak przewidują sondaże - dotrze do drugiej tury wyborów prezydenckich. Zdaniem politologów, aby ją pokonać, będzie potrzebował zarówno głosów prawicy, jak i wyborców z lewicy i centrum.

Prasa: Fillon potrafił zrozumieć oczekiwania Francuzów

Po niedzielnym zwycięstwie byłego premiera Francji Francois Fillona w prawyborach prawicy komentatorzy podkreślają nazajutrz na łamach prasy, że potrafił on zrozumieć oczekiwania Francuzów i zwracają uwagę na jego prezydencką już postawę.

"Dla Fillona to dopiero początek" tytułuje swój komentarz Alexis Brezet w "Le Figaro", który twierdzi, że zwycięstwo Fillona w prawyborach to wynik "głębokiego przełomu - liberalnego i konserwatywnego". "Jego talent pozwolił mu rozpoznać to podwójne oczekiwanie i stać się tego oczekiwania wcieleniem" - czytamy. Jednocześnie publicysta ostrzega, że "dumnie afiszowany +radykalizm+ zwycięskiego projektu nie może znowu zabłąkać się w wiecznym Trójkącie Bermudzkim" polityki.

"Le Figaro" informuje, że szef partii Republikanie Laurent Wauquiez pragnął, by spotkanie Fillona i byłego premiera Alaina Juppe odbyło się w siedzibie stronnictwa, ale dwaj uczestnicy drugiej tury prawyborów woleli spotkać się w lokalu komisji organizującej prawybory. Według komentatora radia RTL był to "prezydencki już gest" Fillona, który "pragnie w ten sposób pokazać, że jego kandydatura jest ponadpartyjna".

Głównym zadaniem kandydata na prezydenta Fillona będzie według Brezeta "punkt najbardziej newralgiczny", czyli "zatamowanie ucieczki elektoratu ludowego". "Francja peryferyjna - pisze komentator +Le Figaro+ którą bezrobocie i nieopanowana imigracja rzucają w ramiona (skrajnie prawicowego) Frontu Narodowego, nie została nagle zlikwidowana wtargnięciem Francji tradycyjnej (...). Obie istnieją i Francois Fillon obu potrzebuje".

Sekretarz generalny Frontu Nicolas Bay twierdzi, że Fillon "nie będzie w stanie zebrać elektoratu ludowego" pisze Olivier Faye na stronie internetowej "Le Monde". Jednocześnie - jak czytamy w artykule - by nie stracić tej kategorii społeczeństwa, Front Narodowy dalej trzyma się interwencjonistycznej linii gospodarczej.

W artykule zatytułowanym "Zwycięstwo Francois Fillona powoduje, że Front Narodowy debatę przeniesie na sprawy ekonomiczne" publicysta "Le Monde" zauważa, że stronnictwo Marine Le Pen "ukazuje nowego czempiona Republikanów jako promotora polityki ultraliberalnej, skierowanej przeciwko ludowi". Podkreśla, że atak rozpoczął się natychmiast po ogłoszeniu wyników prawyborów.

Dziennikarz cytuje anonimowych polityków FN, by potwierdzić swą tezę, że "zwycięstwo Fillona może powstrzymać marsz Le Pen w stronę elektoratu tradycyjnej prawicy". Według działaczy Frontu wyborcy ci "zatykając sobie nos" głosowaliby na Marine Le Pen, gdyby kandydatem w wyborach na prezydenta był Juppe, ale "z kapelusza wyskoczył Fillon, a to nie jest dobry kandydat dla Marine".

Na falach radia RCJ filozof Alain Finkielkraut powiedział, że Fillon wbrew alarmom prasy lewicowej nie chce bynajmniej państwa kościelnego, a tylko uznania, że Francja jest krajem tradycji katolickiej. Według niego Fillonowi nie chodzi o powrót religii, ale wobec ofensywy multikulturalizmu chodzi o zachowanie i kontynuowanie wspólnego dziedzictwa. Próbom tworzenia wielokulturowej tożsamości Francji przeciwstawił Fillon prawo do kontynuacji historycznej i to jest pierwszą przyczyną jego zwycięstwa - uważa francuski filozof.

Finkielkraut jako jeden z niewielu potępia to, co nazywa "odchyleniem putinowskim" Fillona. Jego zdaniem kandydat prawicy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, który zamierza znieść sankcje przeciw Rosji, nie zważając na niepodległość Ukrainy, popełnia "geopolityczny błąd".

(PAP)

fit/ sp/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 ~sorry

Na Kremlu strzelają korki od szampana.

! Odpowiedz
2 3 ~PLanktON

"Fillon jest konserwatystą i liberałem"
To jak w tym dowcipie z żabą.... i ładna i mądra... :D

! Odpowiedz
0 1 ~Viva

Ja tez mam podobne odczucia, pewnie chca ich wy^!@$mać.

! Odpowiedz
0 2 ~trywialne_Watsonie

Ech, bo człowiek może być albo blondynem, albo leworęcznym...
Konserwatywne podejście do gospodarki.
Liberalne podejście do "kwestii społecznych".

! Odpowiedz
0 0 ~mateuszj

Następnym razem radzę się dokształcić i zapoznać się z definicją konserwatywnego liberalizmu, bo coś takiego istnieje

! Odpowiedz
1 1 ~Ron2000 odpowiada ~trywialne_Watsonie

Człowiek prawy, czyli reprezentujący prawdziwą prawicę, ma konserwatywne podejście do spraw obyczajowych ( rodzina, chrześcijanin, dążenie do prawdy ) i liberalne ( jak najwięcej wolności i naj najmniej ingerencji państwa ) do spraw gospodarczych. tj. jest konserwatywnym-liberałem jak np. Reagan, Thatcher, u nas Korwin- Mikke. Fillon zdaje się składa takie deklaracje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 3 ~Observer

Jaka to prawica ??? przecież to socjaliści którzy mają tyle wspólnego z prawicą co nic......
We Francji to nawet Maryna jest w połowie socjalistką. To Kraj który dąży do islamistycznej rewolucji gdzie za przyzwoleniem Putina zginie parę milionów ludzi.

! Odpowiedz
1 0 ~Zenon

Gościu?, Maryna - ta z Janosika?. A teraz już bez ironii : myślenie to nie jest twoja mocna. strona.

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil