Budzący wiele kontrowersji prezydent Filipin Rodrigo Duterte obiecał obywatelom, że nie będzie już używał wulgarnego języka i przekleństw. Znany z bezwzględnej walki z narkotykami Duterte zasłynął też niewybrednymi komentarzami na temat między innymi Baracka Obamy, po których amerykański prezydent odwołał spotkanie.
Rodrigo Duterte zainicjował krytykowaną przez wielu kampanię antynarkotykową na Filipinach, de facto przyzwalając na wykonywanie ulicznych samosądów na handlarzach i narkomanach. Prezydent słynie też z niewybrednego języka i wulgarnych określeń. Po powrocie z niedawnej wizyty w Japonii Rodrigo Duterte ogłosił jednak, że będzie starał się unikać wulgaryzmów.
Jak powiedział, podczas podróży z Japonii na Filipiny usłyszał głos, który nakazał mu powstrzymanie swojego temperamentu. Duterte po przylocie do kraju opowiedział o tym mediom obiecując, że od tej pory nie będzie przeklinał.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Tajpej /Siekaj
























































