REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Fed nie zmienia stóp procentowych. Ale dwóch "dysydentów" chciało obniżki

Krzysztof Kolany2025-07-30 20:00, akt.2025-07-30 20:40główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-07-30 20:00
aktualizacja
2025-07-30 20:40

Bank centralny Stanów Zjednoczonych utrzymał stopę procentową na niezmienionym poziomie. Decyzja choć nie zapadła jednogłośnie, to była zgodna z oczekiwaniami rynku. Taka „pauza” w cyklu obniżek stóp procentowych trwa od listopada.

Fed nie zmienia stóp procentowych. Ale dwóch "dysydentów" chciało obniżki
Fed nie zmienia stóp procentowych. Ale dwóch "dysydentów" chciało obniżki
fot. ELIZABETH FRANTZ / / Reuters

Przedział stopy funduszy federalnych pozostał bez zmian na poziomie 4,25-4,50% - oznajmił w komunikacie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). Lipcowa decyzja nie zapadła jednogłośnie. Za obniżką stóp o 25 pb. opowiedziało się aż dwóch członków FOMC: Michelle Bowman oraz Christopher Waller. To pierwsza od 1993 roku sytuacja, aby dwóch członków 7-osobowego zarządu Rezerwy Federalnej zagłosowało przeciwko przewodniczącemu i komitetowej większości. Zwykle w przypadku spornych decyzji ujawniał się tylko jeden "dysydent".

Warto dodać, że zarówno Michelle Bowman jak i Christopher Waller zostali powołani przez prezydenta Donalda Trumpa (zresztą tak samo jak przewodniczący Jerome Powell, który jednak do zarządu został nominowany jeszcze przez Baracka Obamę) i oboje są wymieniani jako potencjalni następny Powella. W Komitecie zasiada obecnie siedmiu członków zarządu Rezerwy Federalnej (nominowanych przez prezydentów USA) oraz pięciu przedstawicieli regionalnych oddziałów Fedu.

Rezerwa Federalna

Także w czerwcu FOMC zdecydował się nie ruszać stóp procentowych i wtedy również nie zdziwiło to rynków finansowych. Przerwa w zapoczątkowanym we wrześniu 2024 roku cyklu obniżek stóp procentowych trwa już od grudnia. Kierownictwo Rezerwy Federalnej nie decyduje się na obniżki kosztów kredytu pomimo silnej – i często niezbyt kulturalnej -  presji ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który wolałby widzieć niższe stopy pozwalające obniżyć koszty obsługi monstrualnego długu publicznego USA.

Reklama

- Jerome Powell to idiota, który nie ma pojęcia o niczym (…)On nadal się spóźnia, ale to nie ma większego znaczenia, bo nasz kraj jest silny – tak majową decyzję FOMC komentował gospodarz Białego Domu. Ostatnio prezydent Trump nieco złagodził swoje słownictwo, ale już nie domaga się wywalenia z roboty Jerome’a Powella.

- Komitet jest wrażliwy na ryzyka dla obu stron swojego podwójnego mandatu – ta fraza została przepisana z czerwcowego komunikatu FOMC – Niepewność dotycząca perspektyw gospodarczych pozostaje podwyższona – czytamy w lipcowym komunikacie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Przedłużająca się pauza w cyklu obniżek

Upłynęło już ponad 8 miesięcy od czasu ostatniej obniżki stóp procentowych w banku centralnym Stanów Zjednoczonych. Cykl monetarnego poluzowania rozpoczęto we wrześniu 2024 roku, nerwowym i nieuzasadnionym merytorycznie cięciem od razu o 50 pb. Ruch ten przewodniczący Powell dość mętnie tłumaczył „rekalibracją” polityki monetarnej. Kolejne redukcje stopy funduszy federalnych – tym razem po 25 pb. każda – miały miejsce w październiku i w listopadzie. Łączna skala zeszłorocznych obniżek wyniosła zatem 100 pb. Ale od rozpoczęcia drugiej kadencji Donalda Trumpa jako prezydenta USA Fed stóp już nie obniżał.

- Uważamy, że nasza obecna postawa w polityce pieniężnej pozwala nam na odpowiednie reagowanie w czasie na potencjalne zmiany sytuacji gospodarcze – wyjaśniał podczas czerwcowej konferencji prasowej przewodniczący Powell.

Ale w marcu FOMC nie zmienił poziomu stóp procentowych, ale zdecydował się na ograniczenie „ilościowego zacieśniania” (QT) polityki monetarnej. Począwszy od kwietnia Rezerwa Federalna ograniczyła tempo redukcji swojej sumy bilansowej z 60 mld do 40 mld USD miesięcznie. To ograniczenie „ilościowego zacieśnienia” było formą poluzowania polityki pieniężnej w USA.

Kiedy wreszcie stopy znów będą cięte?

Uczestnicy rynków finansowych od początku roku przekładali w czasie termin kolejnej obniżki stopy funduszy federalnych. W styczniu cięcia stóp oczekiwano w maju. W maju zakładano, że nastąpi do w lipcu. Teraz mamy lipiec i rynkowe oczekiwania mówią o wrześniu. Rynek terminowy na 66% wycenia szanse przynajmniej 25-punktowej redukcji stopy funduszy federalnych na wrześniowym posiedzeniu FOMC.

Do końca 2025 roku „w cenie” są cięcia łącznie o 50 pb. W przyszły roku rynek wycenia kolejne obniżki o łącznej skali 50-75 pb. W ten sposób na koniec 2026 roku stopa funduszy federalnych spadłaby w okolice 3%. Czyli w okolice poziomów w długim terminie uważanych za neutralny przez większość członków FOMC.

- Komitet jest silnie zdeterminowany, aby wspierać mandat pełnego zatrudnienia oraz sprowadzić inflację z powrotem do 2-procentowego celu – przypomniano w lipcowym komunikacie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Następne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zaplanowane jest na 16-17 września.

Powell: inflacja pozostaje nieco podwyższona

- Moi koledzy i ja pozostajemy skoncentrowani na osiągnięciu naszego podwójnego mandatu pełnego zatrudnienia i stabilnych cen dla dobra narodu amerykańskiego – tak zwyczajowo rozpoczął swoją konferencję prasową przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell. Jego zdaniem pomimo podwyższonej niepewności gospodarka jest w dobrym stanie.

- Stopa bezrobocia pozostaje niska, a rynek pracy jest zbliżony doi pełnego zatrudnienia. Inflacja utrzymuje się jednak nieco powyżej 2-procentowergo celu – ocenił Powell. – Inflacja znacząco zmalała względem szczytów z 2022 roku – zaznaczył szef Fedu. Dodał też, że krótkoterminowe oczekiwania inflacyjne w tym roku wzrosły, co było efektem wiadomości o nadchodzących cłach.

- Umiarkowanie restrykcyjna polityka monetarna wydaje się właściwa. Gospodarka nie wydaje się zachowywać tak, jakby taka polityka ją hamowała. W najbliższych miesiącach nie można wykluczyć możliwości (obniżki stóp - przyp. red.) – tak Powell odpowiedział na pytanie o prawdopodobieństwo wrześniowej obniżki stopy funduszy federalnych. Dodał, że do tego czasu pojawią jeszcze dwie rundy  raportów z rynku pracy oraz inflacji.

- Głównym parametrem jest teraz stopa bezrobocia.To prawda, że popyt na pracowników jest słabszy, ale ich liczba także maleje. To stawia rynek pracy w stanie równowagi – powiedział Jerome Powell.

Przewodniczący Komitetu w praktyce uchylił się jednak od odpowiedzi o dwóch członków FOMC, którzy opowiedzieli się za obniżką stopy funduszy federalnych na dzisiejszym posiedzeniu.

- Nie patrzymy na potrzeby fiskalne rządu federalnego. Żaden bank centralny kraju rozwiniętego tego nie robi, a gdybyśmy my to robili, to nie byłoby to dobre ani dla naszej wiarygodności, ani dla wiarygodności polityki fiskalnej USA – tak przewodniczący Fedu odpowiedział na pytanie o wpływ stóp procentowych Fedu na koszty obsługi długu publicznego. Nie wiem jednak, czy ktokolwiek uwierzyłby w tego typu deklarację jakiegokolwiek bankiera centralnego.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
mamasita
Dwóch szaleńców na fotelu najpoteźniejszych państw świata. To nie wróźy nic dobrego
peluquero
Myślałby kto że go obchodzi stopa bezrobocia :) szczególnie że zaraz muszą pójsc inwestycje, coocked data, powolne wykrwawianie się drobych biznesów ale tak żeby system się nie zapadł. Do czego by to porównać? Hmm...no do takiego złapanego przez jeden meksykanski kartel członka drugiego kartelu, którego się nie zabija odrazu tylko Myślałby kto że go obchodzi stopa bezrobocia :) szczególnie że zaraz muszą pójsc inwestycje, coocked data, powolne wykrwawianie się drobych biznesów ale tak żeby system się nie zapadł. Do czego by to porównać? Hmm...no do takiego złapanego przez jeden meksykanski kartel członka drugiego kartelu, którego się nie zabija odrazu tylko 'upuszcza krwi', zanim się przeniesie na tamten swiat, pompuje się w żyły hormony. Tak samo robi FED dostarcza tyle płynnosci na rynek, żeby wyszedł soft landing, korporacje umacniają mono i duopole, i system gra.
od_redakcji
Czy Trump dodał już Powella do listy Epstein?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki