
Źródło: Image licensed by Ingram Image
Pierwsze z serii spotkań premiera Grecji Antonisa Samarasa z europejskimi politykami nie przyniosło niczego nowego. Wczoraj szef ateńskiego rządu rozmawiał z przewodniczącym Eurogrupy Jean-Claude’m Junckerem.
Na konferencji po spotkaniu padła tylko jednak konkretna informacja. Antonis Samaras poinformował, że przewidywane oszczędności to 11,7 mld euro, czyli mniej od oczekiwań europejskich partnerów, którzy wymagają 14 mld euro. Pozostałe wypowiedzi dotyczyły pustych stwierdzeń o konieczności zwiększenia wysiłków w kierunku reform oraz przyśpieszenia prywatyzacji.
Brak wiary w przedstawienie konkretnych rozwiązań w kwestii europejskiego kryzysu przyniósł spadki na europejskich giełdach, które znalazły przełożenie także za oceanem. W obecnej sytuacji trudno oczekiwać, że dzisiejsze spotkanie między Angelą Merkel a Francois Hollandem zaowocuje przełomem. Ponadto nerwową atmosferę podgrzewały poranne raporty z Japonii, gdzie nadwyżka handlowa została zamieniona na deficyt przekraczający pół biliona jenów.
Fed gotowy do działania
![]() | » Piramida niekompetencji z listą zażaleń |
Członkowie FOMC podtrzymali opinię o konieczności utrzymania zerowych stóp procentowych do końca 2014 roku. Władze monetarne wskazały ponadto zagrożenia dla amerykańskiej gospodarki. Na pierwszym miejscu wymieniono naturalnie europejski kryzys. Ponadto wskazano na konieczność zacieśnienia polityki fiskalnej przez Waszyngton. Do tego zestawienia dołączy zapewne niedługo coraz słabsza kondycja azjatyckich gospodarek, szczególnie Chin.
Wiele wskazuje na to, że już podczas wrześniowego posiedzenia FOMC zapadną kluczowe decyzje. Jednak wszystko pod warunkiem, że gospodarka nie sprawi niespodzianki.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl



























































