Witryna, o której mowa to ZumiDeal.pl. Serwis bazuje na zyskującej coraz większą popularność idei grupowych zakupów. Wchodząc na stronę trudno jednak uwierzyć, że projekt realizowany jest przez największy w Polsce portal. O ile pomysł wykorzystania potencjału serwisu Zumi.pl jest sensowny, to już jego wykonanie rodzi wiele wątpliwości.
Zamiast nowych ofert w promocyjnych cenach serwis proponuje użytkownikom nieaktualne przeceny na zabieg fotodepilacji. W dodatku ogłoszenia te dotyczą jedynie miasta Warszawy. Grafika również nie zachwyca i raczej przypomina projekt stworzony na przerwie między zajęciami informatyki niż poważny projekt. Pozostaje więc pytanie, czy projekt jest oficjalnym serwisem, czy może planowaną witryną, która przez przypadek „wypłynęła” do sieci. Według „Gazety Wyborczej” witryna promowana była nawet na stronie głównej Onet.pl.
Niezależnie od tego,jakie będą losy projektu ZumiDeal.pl, jego uruchomienie wpisuje się w trend widoczny na polskim rynku od jakiegoś czasu. We wrześniu ubiegłego roku wydawnictwo Polskapresse kupiło 10% udziałów w witrynie Gruper.pl. W grudniu Grupa Media Regionalne poinformowała o starcie serwisu Sweedeal.pl. Do najnowszych transakcji doszło kilka dni temu. Grupa Allegro uruchomiła, zapowiadany projekt Citeam.pl, a fundusz Xevin Investments zainwestował w serwis Cuppon.pl. Na tym tle projekt Zumideal.pl to prawdziwy niewypał. Pytanie, czy kierownictwo Onetu wie, że ten projekt ciągle jest dostępny w internecie.
Jak widać poczynania Groupona, na czele z wielomiliardową wyceną w kontekście nieudanej sprzedaży do Google, rozbudzają wyobraźnię nie tylko młodych przedsiębiorców szukających swojej szansy na przebicie się do internetowej ekstraklasy. W zasadzie, to w natłoku newsów na temat kolejnych klonów Groupona czuję się jakbym był jedyną osobą w branży, która aktualnie nie pracuje nad tego typu usługą. Groupon, Gruper, Cuppon, Sumos, Snuper, Grupeo, Citeam, Godealla, Gruperia, Wykupto, Multiopcje, Buzzinga, Getdealtoday, Klubznizek, Malacenka, Zumideale, Mydeal, Sweetdeal. Większość tych serwisów jest skazana na wymarcie. Przetrwa tylko kilka najsilniejszych. Reprezentant Onetu ma naturalnie spore szanse na sukces, jednak nie w bieżącej postaci. Trudno mi bowiem uwierzyć, że ktoś "decyzyjny" spojrzał na projekt tej strony i powiedział "Jest super Panowie. Doróbcie jeszcze ładniutką fioletową ikonkę z napisem bestseller i startujemy".
Grzegorz Marynowicz
Analityk Bankier.pl
g.marynowicz@bankier.pl
» Młode wilki w internecie, czyli 6 pomysłów na e-biznes
» Najprostszy telefon na świecie
» W jaki sposób uniknąć podatku Belki



























































