REKLAMA

Facebook chce być cenzurowany w Chinach

2016-11-23 13:21
publikacja
2016-11-23 13:21

Facebook opracował narzędzie do cenzury swoich postów, które miałoby przyspieszyć powrót portalu społecznościowego do Chin. Dostęp do serwisu Marka Zuckerberga jest zablokowany w Państwie Środka od 2009 r.

Facebook chce być cenzurowany w Chinach / fot. Sergei Konkov / FORUM

O pracach Facebooka donosi „New York Times”. Zgodnie z informacjami zdobytymi przez dziennik, programiści portalu społecznościowego po cichu opracowali narzędzie, dzięki któremu pewne treści nie będą widoczne w określonych obszarach geograficznych. Wszystko po to, by móc wrócić na chiński rynek.

Według jednego ze scenariuszy cenzurą prawdopodobnie nie zajmowałby się sam Facebook, a osoba trzecia – najprawdopodobniej chiński partner. Do jego zadań należałoby monitorowanie popularnych wśród użytkowników serwisu tematów i decydowanie, które posty pojawiałyby się na osiach czasu internautów. Jak przypomina „New York Times”, Facebook wcześniej blokował treści w innych krajach, m.in. w Pakistanie, Rosji czy Turcji. Opublikowane już posty były jednak usuwane przez portal na wniosek rządów poszczególnych państw.

Specjalne oprogramowanie to element walki o powrót do Chin i przekonanie tamtejszego rządu do odblokowania dostępu do Facebooka. Amerykański portal jest w tym kraju zablokowany od 2009 r. Chińczycy nie mają także dostępu do Twittera czy Gmaila.

- Już od dawna wyrażaliśmy swoje zainteresowanie Chinami i poświęcamy dużo czasu, by zrozumieć i nauczyć się jeszcze więcej na temat tego kraju – czytamy w oświadczeniu przedstawicielki Facebooka Arielle Aryah przesłanym agencji Reutera. Działania przybliżające powrót Facebooka do Państwa Środka prowadzone były już wcześniej – w marcu tego roku Mark Zuckerberg spotkał się z Liu Yunshanem, szefem chińskiej propagandy.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~silvio_gesell
To jest monopol naturalny w wymiarze informacji, tak jak państwo w wymiarze przestrzeni i bank w wymiarze czasu.
~Dżejms odpowiada ~silvio_gesell
Dlaczego ja sobie radzę bez monopolu? Czy też pomimo. Właściwie to po grzyba ludziom facebook? Może jestem ginącym gatunkiem? Czy może właśnie mam większe szanse przetrwania? Na razie żyję bez facebooka. Wcale mi go nie brak. Zapewne nie wiem co tracę.
~trei
Jakie to bolesne, ze amerykanska szmira szpiegowska nie ma wjazdu na bogaty chiński rynek. Jak boli, ze mamona z reklam (przypominam ponad miliard klikaczy) na tak chłonnym rynku nie zasila kont tego pasozyta. Jak oni musza sie z tym zle czuc, ze Chinczycy ich olewają. Hamerykanska potega nie wszedzie siega, a juz na pewno nie Jakie to bolesne, ze amerykanska szmira szpiegowska nie ma wjazdu na bogaty chiński rynek. Jak boli, ze mamona z reklam (przypominam ponad miliard klikaczy) na tak chłonnym rynku nie zasila kont tego pasozyta. Jak oni musza sie z tym zle czuc, ze Chinczycy ich olewają. Hamerykanska potega nie wszedzie siega, a juz na pewno nie w tym kraju.
~TykaTykTykTyk
No to czas na kolejny zawód czyli Cenzur Facebooka. serio myślicie że to tylko na Chiński rynek?
~Ewa
Zgadzam się pieniądz nie śmierdzi.
~StanRS
Jak Pejsbook sam cenzuruje, to jest dobrze. Ale jak w Chinach cenzurują Pejsbuka, to oczywiście jest źle. Typowa "moralność" talmudyczna.
~Andy
No wlasnie, czego sie nie robi dla mamony. Jak FB dostanie zielone swiatlo to Google tez sie pewnie ocenzuruje, zeby wrocic.
~zez
no bo pieniądz nie śmierdzi i jak można zarobić, to Zuck może elastycznie podejść do "wolności słowa", zwłaszcza że i tak na fejsbooku cenzura jest na porządku dziennym
~7up
posadzi pare drzew zeby sie lepiej poczuc. zaloze sie ze nalezy do tych ktory widzi zagrozenie dla demokracji w wyborze prezydenta Trumpa.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki