REKLAMA
WAŻNE

Evergrande daje sobie 6 miesięcy

Maciej Kalwasiński2022-01-27 08:30analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-27 08:30
Evergrande daje sobie 6 miesięcy
Evergrande daje sobie 6 miesięcy
fot. Aly Song / / Reuters

Evergrande Group ma problem ze spłatą zobowiązań, pozyskaniem finansowania na rynku i sprzedażą mieszkań. Nie ma za to planu restrukturyzacji. Ale ma mieć - w ciągu sześciu miesięcy. Tymczasem Bloomberg donosi, że własną koncepcję już przesłały do Pekinu władze prowincji Guangdong.

W połowie ubiegłego roku jawne zobowiązania Evergrande Group wynosiły dwa biliony juanów, a z szacunków ekspertów wynikało, że poza bilansem spółki mógł się znajdować kolejny bilion. W grudniu agencje ratingowe formalnie uznały spółkę za niewypłacalną po tym, jak nie wypłaciła ona inwestorom należnego kuponu od swoich dolarowych obligacji. Deweloper ma do oddania obligatariuszom, którzy nabyli jego papiery na rynku offshore, ok. 20 mld dol.

W efekcie spółka została odcięta od zagranicznych źródeł finansowania, a i podmioty zza Muru nie kwapią się do współpracy. Władze w Pekinie zdecydowały się schłodzić krajowy rynek nieruchomości, m.in. poprzez ograniczenie dostępu do kredytu deweloperom i potencjalnym kupującym lokale. Efekty były na tyle niepokojące, że politycy nieco rozluźnili zasady w ostatnich miesiącach, choćby "zachęcając" banki do udzielania kredytów i przyspieszenia realizacji wniosków, ułatwiając dostęp do funduszy zgromadzonych na rachunkach powierniczych czy umożliwiając łatwiejsze przejmowanie aktywów bardziej obciążonych deweloperów przez będących w lepszej kondycji.

Ale Evergrande pozostaje na cenzurowanym jako symbol problemów chińskiego rynku nieruchomości. Spółka i jej główny właściciel co prawda wyprzedają aktywa, a nawet udało im się odsunąć konieczność spłaty zobowiązań z tytułu wyemitowanych obligacji juanowych, ale fatalnie idzie im sprzedaż mieszkań. Ludzie boją się kupować niewykończone lokale od dewelopera, który może zbankrutować i nigdy ich nie ukończyć. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku Evergrande zakontraktowało sprzedaż zaledwie 73 tys. mkw wobec ponad 10 mln mkw w analogicznym okresie 2020 r. Umowy opiewały na raptem 700 mln juanów, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 90 mld juanów.

Mimo to, spółka utrzymuje się na powierzchni. Zapewnia, że wznowiła prace na przeszło 90 proc. budów, a w grudniu oddała klientom blisko 40 tys. mieszkań. To szczególnie istotne dla chińskich władz, które starają się unikać wybuchów społecznego niezadowolenia oraz zdają sobie sprawę z potencjalnych fatalnych skutków gospodarczych załamania dotychczasowego modelu.

Na drugim planie znajdują się interesy wierzycieli, choć "najbardziej zadłużony deweloper świata" musi się z nimi porozumieć, by uniknąć destabilizacji chińskiego systemu finansowego. Przed tygodniem grupa obligatariuszy z rynku offshore zagroziła spółce pozwem za brak prób nawiązania współpracy w rozwiązaniu problemów. Podczas wczorajszej rozmowy przedstawiciele Evergrande obiecali zagranicznym inwestorom postępować zgodnie z prawem oraz szanować prawa obligatariuszy - donoszą media. Wstępny plan restrukturyzacji ma zostać przedstawiony w ciągu sześciu miesięcy. Podobno w środę nie przedstawiono żadnych szczegółowych propozycji. Nie rozwiano także wątpliwości obligatariuszy dotyczących faktycznych zobowiązań i zastawionych aktywów grupy.

Do połowy roku Evergrande powinno przekazać nabywcom swoich obligacji offshore'owych ponad 4 mld dol., w tym wykupić dwie serie papierów - w marcu za ponad 2 mld dol., a miesiąc później - za 1,5 mld dol.

Jeden z największych chińskich deweloperów gra na czas, starając się uniknąć niekontrolowanego upadku i rozkładu potężnej grupy. Sprzyja mu kalendarz polityczny. Jesienią Xi Jinping prawdopodobnie zostanie powołany na trzecią kadencję w roli sekretarza generalnego partii. Będzie to zerwanie z praktyką wprowadzoną jeszcze przez Deng Xiaopinga, zakładającą wymianę liderów po dwóch kadencjach, czyli co 10 lat. W "przedwyborczym" okresie Xi szczególnie zależy na utrzymaniu stabilności w kraju.

Tymczasem Bloomberg donosi, że własną koncepcję restrukturyzacji przedstawiły Pekinowi władze prowincji Guangdong. Evergrande Group miałaby się pozbyć większości aktywów, poza wydzielonymi i notowanymi na giełdzie w Hongkongu spółkami zajmującymi się zarządzaniem nieruchomościami i produkcją pojazdów elektrycznych. Te dwa biznesy mogłyby ewentualnie zostać sprzedane później - wynika z nieoficjalnych informacji. Środki pozyskane ze sprzedaży aktywów miałyby zostać przeznaczone na spłatę zobowiązań, ale nie wiadomo, z jak dużym haircutem muszą się liczyć wierzyciele. Propozycja powinna zachęcić spółkę do szybszego przedstawienia, przynajmniej władzom, własnego planu restrukturyzacji. Evergrande daje sobie 6 miesięcy - ile da mu Xi Jinping?

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (3)

dodaj komentarz
semperparatus
Prezes Hui-Ka-Yan da radę...
szprotkafinansjery
Cha cha, ynwestory zza wody koncertowo zrobieni w jajo przez pana Kińczyka :D
tysiak35
Na CD Projekt też się przejechali .

Powiązane: China Evergrande na krawędzi bankructwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki