Philips Electronics w minionym kwartale zarobił na czysto 174 miliony euro – to trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Przychody spadły o 11% i wyniosły 5,62 mld €. Tyle że analitycy spodziewali się straty i sprzedaży niższej o 230 mln €, więc kurs spółki poszedł w górę o przeszło 7%.
Takie rezultaty dodatkowo rozgrzały wyobraźnię inwestorów, którzy liczą na dobre wyniki kwartalne giełdowych korporacji. W tym tygodniu rezultatami pochwalą się bowiem m.in. General Electric, Goldman Sachs oraz Intel. Według danych agencji Bloomberga analitycy szacują, że w tym roku zyski spółek z paneuropejskiego indeksu DJ Stoxx600 wzrosną o 3,7% i zwiększą się aż o 31% w 2010.
Drugim motorem wzrostów pozostają pozytywne rekomendacje analityków: dziś specjaliści z Morgan Stanley docenili potencjalne korzyści płynące z fuzji Fiata z Chryslerem, więc notowania włoskiego producenta aut podskoczyły o 6%.
Ostatecznie pierwsza w tym tygodniu sesja przyniosła wzrosty na wszystkich zachodnioeuropejskich parkietach. W Londynie indeks FTSE100 zyskał 0,9%, niemiecki DAX urósł o 1,25%, zaś paryski CAC40 podniósł się o 1,2%. Najmocniejszy był dziś parkiet w Amsterdamie, na którym można było zarobić średnio 1,6%.
K.K.





























































