REKLAMA

Emilewicz: Mieszkania z nowego pakietu o 30 proc. tańsze niż deweloperskie

2020-09-17 19:05
publikacja
2020-09-17 19:05
fot. Fusionstudio / Shutterstock

Mieszkania budowane w ramach nowego pakietu budowlanego będą o ok. 30 proc. tańsze niż te stawiane przez deweloperów - powiedziała w czwartek w Sejmie minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Podkreśliła, że projekt ustaw mieszkaniowych, którymi zajmie się Sejm, to alternatywa dla kredytów.

Przepisy nowego pakietu mieszkaniowego zostały skierowane w czwartek do komisji - zdecydował Sejm.

Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa. Minister zapowiedziała, zakłada ona m.in. możliwość zakładania spółek celowych z udziałem samorządów oraz Krajowego Zasobu Mieszkaniowego, które na gruntach wniesionych przez KZM będą budowały mieszkania dofinansowane ze środków publicznych. "Już dziś KZN nawiązał współprace z 40 samorządami, w których są już właściwe gotowe decyzje inwestycyjne" - powiedziała.

Wyjaśniła, że spółka powołana przez gminę, będzie mogła otrzymać dofinansowanie w wysokości 35 proc. przedsięwzięcia mieszkaniowego. "Dzięki takiemu rozwiązaniu osoby zainteresowane długoterminowym najmem będą musiały wnieść tylko 10 proc. opłaty partycypacyjnej" - zaznaczyła. Wskazała, że "po 25 latach, jeśli okaże się że wkład partycypacyjny jest większy, będą mogli skonwertować najem na własność (...) lub skorzystać z wakacji kredytowych". Minister podkreśliła, że mieszkania budowane w ramach nowego pakietu budowlanego będą o ok. 30 proc. niż te stawiane przez deweloperów.

Jej zdaniem, proponowane rozwiązanie jest alternatywą np. dla osób, które nie mają zdolności kredowej, a nawet dla tych, którzy na kredyt mogą sobie pozwolić, ale mają świadomość, że za kilka lat nieruchomość może nie spełnić ich oczekiwań.

Mieszkania budowalne w ramach nowego pakietu będą dofinansowane z Funduszu Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, który - jak wskazała - "budujemy w KZN". Na początku będzie w nim ok. 1,2 mld zł. "Jest to konkretny wehikuł inwestycyjny, który ma pobudzić mieszkalnictwo społeczne" - powiedziała.

Rządowy projekt ustawy, przewiduje też wparcie dla budowy i modernizacji mieszkań komunalnych. Dofinansowanie może wynieść - jak mówiła Emilewicz - do 50 proc. wartości przedsięwzięcia, a w przypadku budynków zabytkowych nawet do 60 proc.

Kolejnym elementem pakietu jest propozycja wsparcie dla osób, które ze względu na pandemię koronawirusa straciły pracę. "Będą oni mogli otrzymać dopłatę w wysokości do 75 proc. czynszu, ale nie więcej niż 1500 zł" - wyjaśniła.

Znaczącym uproszczeniem proponowanym w pojekcie jest cyfryzacja procesu uzyskiwania pozwoleń na budowę i wprowadzania zmian w projektach. Powiedziała, że dziś dostępnych jest ok. 8 forlmularzy, które można składać przez internet, natomiast do końca roku cały proces będzie odbywał się on line.

Emilewicz powiedziała też, że resort pracuje nad drugim, komercyjnym pakietem mieszkaniowym, w którym przewidziano nowe formy prawne takie jak kooperatywy, czyli przedsięwzięcia zakładane przez osoby, które chcą - jak określiła minister - "rozwiązać swój problem mieszkaniowy". "Chcemy, żeby obydwa pakiety były przyjęte jeszcze w tym roku, tak żeby od 2021 ruszył potężny proces realizacji dużych przedsięwzięć" - wskazała. Zaznaczyła, że jest to nie tylko sposób na rozwiązanie problemu braku mieszkań w Polsce, ale też istotny impuls inwestycyjny.

autor: Ewa Wesołowska

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
trooper
A ja się pytam czy wyborcy PIS wiedzą ilu posłów PIS posiada nieruchomości na wynajem ma interes w rosnących cenach mieszkań. Podpowiedź: jest ich sporo!
trooper
Większość członków rządu ma prywatny interes w tym aby rosły ceny nieruchomości, więc nie oczekujci od nich więcej niż pięknych deklaracji kierowanych do plebsu z najniższej klasy społecznej. Może kilku dostanie darmówki z socjala ale cała reszta zapłaci więcej.
disnej2x
w krk na pierwotnym chcieli 14k/metr a teraz sa promocje na 8-9k, i to ofertowe, cos sie jednak rusza
disnej2x
mowa o tych samych inwestycjach, wiec Ci co kupowali po 14 widza ze teraz jest 9, nie pytajcie gdzie bo reklamy robil nie bede
breadth
Szklane domy już były. Czas na domy kartonowe
karbinadel
Jadźka nie godej tela, ino warto się zaPiSuj do partii
trooper
Mieszkania były po 5000, to PIS powiedział najbiedniejszym: nie kupujcie, damy wam mieszkania po 3500. No to kto posłuchał PIS i uwierzył w te obietnice/bajeczki to teraz może kupić po 7000 za metr. Gorzej jak ten ktoś miał jakieś oszczędności i trzymał kasę zamiast kupić mieszkanie. Dzięki polityce PIS+NBP i inflacji Mieszkania były po 5000, to PIS powiedział najbiedniejszym: nie kupujcie, damy wam mieszkania po 3500. No to kto posłuchał PIS i uwierzył w te obietnice/bajeczki to teraz może kupić po 7000 za metr. Gorzej jak ten ktoś miał jakieś oszczędności i trzymał kasę zamiast kupić mieszkanie. Dzięki polityce PIS+NBP i inflacji 5% te oszczędności przez czas rządów PIS straciły niemalże 20% siły nabywczej.
anna_domagalczyk
A co ty zrobiłeś ze swoimi pieniędzmi? A może jesteś z tych, którzy martwią się o innych z pieniędzmi? Nie martw się, oni sobie dadzą radę, skoro umieli zdobyć pieniądze :-).
anna_domagalczyk
Ten projekt w razie powodzenia (jestem raczej sceptyczna patrząc na proponujących) jest pierwszym, który miałby szansę zlikwidować "oczekiwania inwestycyjne" kupujących po jednym, dwu mieszkaniach na wynajem. Stabilna podaż tańszych mieszkań zmniejszyłaby presję zarówno na zakup jak i na ceny najmu. Znikło Ten projekt w razie powodzenia (jestem raczej sceptyczna patrząc na proponujących) jest pierwszym, który miałby szansę zlikwidować "oczekiwania inwestycyjne" kupujących po jednym, dwu mieszkaniach na wynajem. Stabilna podaż tańszych mieszkań zmniejszyłaby presję zarówno na zakup jak i na ceny najmu. Znikło by też oczekiwanie, że "ceny zawsze rosną" (bo na rynek trafiałyby tańsze mieszkania). Do tego demografia, która i tak zmniejsza pulę potencjalnych klientów. Ale jak zawsze liczy się wykonanie, a z tym bywa słabo. Paradoksalnie pandemia miałaby szansę pomóc temu programowi, gdyby uruchomiono część jako inwestycje rządowe (zamiast przekopywać mierzeję, budować kolej w polu i lotnisko dla ludzi z lasu).
marynapilecka
Wystarczy ze zmniejszycie ilość pozwoleń i przepisów!

Nie trzeba będzie kolejnych stanowisk urzędniczych i kosztów i komplikacji!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki