W ostatnim czasie podaż nie była zbyt silna. Od kiedy w marcu 2001 roku kurs Elektrobudowy spadł do 17,7 zł, wykres znalazł się w trendzie bocznym. W jego ramach notowania podniosły się nawet do 24,7 zł. Osišgnięcie tak wysokiej ceny w najbliższym czasie wydaje się bardzo mało prawdopodobne. Ostatnie sesje przyniosły przełamanie wsparcia, znajdujšcego się w okolicach 17 zł i powrót do bessy. Gdyby akcje Elektrobudowy zaliczały się do płynnych papierów, napisałbym bez wahania, że wszystko, na co mogš liczyć ich posiadacze, to ruch powrotny do 17 zł. Kiedy jednak wolumen na sesji często nie przekracza 1 tys. akcji, gwałtowana zmiana trendu może nadejść w każdej chwili.
Tomasz Jóźwik
























































