REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Eksplozja pod Osinami. "To był dron rosyjski, który przeleciał przez terytorium Ukrainy"

2025-08-25 19:24
publikacja
2025-08-25 19:24

Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski przekazał w poniedziałek, że dron, który w nocy z 19 na 20 sierpnia eksplodował pod Osinami (woj. lubelskie), prawdopodobnie nadleciał z terenu Ukrainy. Uważamy, że to był dron rosyjski, który przeleciał przez terytorium Ukrainy - powiedział.

Eksplozja pod Osinami. "To był dron rosyjski, który przeleciał przez terytorium Ukrainy"
Eksplozja pod Osinami. "To był dron rosyjski, który przeleciał przez terytorium Ukrainy"
fot. Kacper Pempel / /  Reuters / Forum

W ubiegłym tygodniu, w nocy z wtorku na środę pod Osinami na Lubelszczyźnie doszło do incydentu, w którym obiekt latający spadł na pole kukurydzy i eksplodował. W wyniku eksplozji powybijane zostały szyby w pobliskich domach. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował później, że obiekt to rosyjski dron, oraz podkreślił, że zdarzenie jest prowokacją Rosji, do której doszło w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju w Ukrainie.

Sprawę wybuchu bada wojsko i prokuratura. W ub. czwartek szef Prokuratury Okręgowej w Lublinie Grzegorz Trusiewicz podkreślał, iż wszystko wskazuje na to, że dron nadleciał z kierunku Białorusi, a śledczy wciąż znajdują jego nowe elementy nawet ponad 100 metrów od miejsca eksplozji.

W poniedziałek o ten incydent z dronem pytany był w TV Republika wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski. Wiceszef MSZ podkreślił, że aktualnie przeprowadzana jest bardzo szczegółowa analiza szczątków maszyny. Dodał przy tym, że dron prawdopodobnie nadleciał z terenu Ukrainy, podkreślając, że opiera się na nieoficjalnych danych.

- Na razie nie ma wersji oficjalnej. Natomiast z tego co ja słyszę - to nie jest wersja oficjalna, czekamy na raport - on wleciał z terenu Ukrainy, co jest o tyle interesujące, że Ukraińcy są najlepiej przygotowanymi ze wszystkich państw do walki z dronami, bo mają z tym do czynienia codziennie - powiedział wiceszef MSZ. - My uważamy, że to był dron rosyjski, który przeleciał przez terytorium Ukrainy - podkreślił.

W podobnym tonie wypowiadał się w ub. czwartek inny wiceszef MSZ Marcin Bosacki, który mówił, że dron prawdopodobnie miał być użyty przeciwko Ukrainie przez Rosję, przeleciał przez fragment terytorium ukraińskiego i spadł w Polsce.

W związku z wydarzeniami pod Osinami, w czwartek po południu ambasadzie Federacji Rosyjskiej została przekazana przez polskie MSZ nota protestacyjna. Jak mówił rzecznik MSZ Paweł Wroński, w nocie protestacyjnej Polska wskazuje, że Rosja naruszyła traktat o przyjaźni i współpracy z 1992 r. i konwencję chicagowską z 1944 r. oraz wiele praw zwyczajowych.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informował w ub. tygodniu, że w związku z incydentem pod Osinami zobowiązał Dowódcę Operacyjnego do przygotowania całościowego raportu dotyczącego rosyjskiej prowokacji i zaleceń, które wynikają z tej sytuacji. (PAP)

from/ kk/ sdd/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (14)

dodaj komentarz
platfusoptymista
baju baju, a będziesz w raju, w którym będziesz goły i wesoły.
trolley
Przecież od początku SBU tu na forum mówiło że to ruski dron znad Białorusi a im można wierzyć jak w okraińską wersję wydarzeń na Wołyniu :)
aszkenazyjski
3 razy usunęliście mój komentarz, teraz będę pisał po aborygensku.
aszkenazyjski
Fgybvcswdt kkjfdscgi, ual,jhfdsfi.Ghjbfsvkkjhdsscvbjkll: mjhgfdcrhklol.

Jest dobrze, to ok.
endes
Czyli nic kompletnie nie wiedzą
nierzad
ktos wierzy rodzinie cadyków bartoszewskich?
meliska
"Uważamy, że to był dron rosyjski" - kogo obchodzi co uważacie. Dowody!
nostsherlock
Najpierw twierdzą że przyleciał z rosji, potem z białorusi, teraz że z ukrainy. W TV pokazują jakieś zdjęcie twierdząc że to rosyjska wersja Shaheda, tyle tylko że wystarczy sprawdzić na grafice w google, że szczątki całkowicie nie pasują do tego modelu, bo ten ma "płaską" linię, nie ma płóz i przede wszystkim nie ma śmigła.Najpierw twierdzą że przyleciał z rosji, potem z białorusi, teraz że z ukrainy. W TV pokazują jakieś zdjęcie twierdząc że to rosyjska wersja Shaheda, tyle tylko że wystarczy sprawdzić na grafice w google, że szczątki całkowicie nie pasują do tego modelu, bo ten ma "płaską" linię, nie ma płóz i przede wszystkim nie ma śmigła. Jedyny model drona który ma zasięg z najbliższego punktu w granicach rosji to właśnie Shahed, ale po zdjęciach widać że to nie jest ten dron. Wygląda to na kolejną prowokację do wciągnięcia Polski w wojnę, pytanie tylko czy jest to prowokacja amerykańska czy ukraińska
prezydent__cz0snk0wski__z__p0
Jeszcze niedawno POwiadali że przyleciał z Białorusi.......Skoro przyleciał z Ukrainy to dlaczego nie został zestrzelony przez towarzyszy ukraińców ze wschodu...Ten rurociąg który udciął Wegrów od dostaw też pewnie został zniszczony przez Ruskich

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki