Zarząd krajowy PO upoważnił premiera Donalda Tuska do rozmów koalicyjnych z Trzecią Drogą i Lewicą. Oczywiście jednocześnie potwierdzając, że kandydatem Platformy Obywatelskiej na urząd premiera RP jest Donald Tusk - powiedział w czwartek po posiedzeniu zarządu krajowego PO Borys Budka.


"Zarząd krajowy upoważnił pana premiera Donalda Tuska do rozmów koalicyjnych z Trzecią Drogą i Lewicą. Oczywiście jednocześnie potwierdzając, że kandydatem Platformy Obywatelskiej na urząd premiera RP jest Donald Tusk" - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu zarządu krajowego PO Borys Budka.
"Jestem przekonany, że to najlepsza kandydatura. Jestem przekonany również, że te rozmowy tak, jak do tej pory będą bardzo efektywne. Ale przede wszystkim, że już w najbliższym czasie poznamy wspólną decyzję koalicjantów, o tym, że nowy rząd będzie sformułowany, jak tylko pan prezydent powierzy kandydatowi na premiera tę misję" - podkreślił Budka.
Przeczytaj także
Również marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział: "Zarząd upoważnił pana premiera do prowadzenia negocjacji i zatwierdził jego kandydaturę na premiera przyszłego rządu".
Pytany, jaki jest plan PO na przekonanie prezydenta Andrzeja Dudy do przekazania misji tworzenia rządu opozycji, odpowiedział: "używanie racjonalnych argumentów".
Budka: Wizyta Donalda Tuska w Brukseli prawdopodobnie odbędzie się w środę i czwartek
"Premier Donald Tusk w przyszłym tygodniu będzie w Brukseli, spotyka się z przewódcami europejskich państw. To normalne, że od pierwszego dnia robimy wszystko, żeby pozycja Polski na arenie międzynarodowej wróciła na należne (jej) miejsce" - podkreślił Budka.
Zaznaczył, że Tusk jako m.in. były szef Rady Europejskiej jest najbardziej doświadczonym polskim politykiem. "I na szczęście jest osobą, która gwarantuje odbudowanie bardzo dobrych relacji z UE, z naszymi partnerami. Stąd rozmowy, które będzie toczył z przywódcami państw w przyszłym tygodniu właśnie przy okazji szczytu europejskiego" - dodał szef klubu KO.
Budka pytany o zapowiedź wizyty Tuska w Brukseli i odblokowanie środków z KPO podkreślił, że "to będą rozmowy na najwyższym szczeblu". "Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że kontakty premiera Tuska, jego doświadczenie jako szefa Rady Europejskiej jest bezcenne w takiej sytuacji" - zauważył.
Ale, zdaniem polityka PO, "przede wszystkim to jest wielkie zaufanie, które Europa ma do partii demokratycznej opozycji". Jak przypomniał, "jeśli chodzi o kwestie praworządności i wykonania kamieni milowych, to jest jeden z podstawowych postulatów, który połączył opozycję".
Politycy opozycji: kandydatura Donalda Tuska na premiera jest naturalna
Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Dariusz Wieczorek pytany przez PAP o kandydaturę Tuska na premiera powiedział, że w koalicji trzeba uszanować układ sił. "I my od początku mówiliśmy, że największe ugrupowanie opozycyjne ma prawo zgłaszać kandydata" - zaznaczył Wieczorek.
"Jeżeli jest to Donald Tusk, to nie widzimy tu żadnego problemu" - dodał. Dopytywany, czy według niego to dobra kandydatura, Wieczorek odparł, że "wyborcy to ocenią". "Myślę, że biorąc pod uwagę doświadczenie i to, co do tej pory robił, to dobra kandydatura" - zaznaczył poseł Lewicy.
Na pytanie, czy Lewica będzie zgłaszała swojego kandydata na premiera, Wieczorek powiedział, że nie. "My swojego kandydata absolutnie nie będziemy zgłaszali. Natomiast prawda jest taka, że teraz to powinno już przyspieszyć wszystkie rozmowy koalicyjne" - podkreślił.
W ocenie wiceprzewodniczącej Polski 2050 Pauliny Hennig-Kloski kandydatura Tuska na premiera jest "naturalną kandydaturą, bo to lider partii, która uzyskała najwyższe poparcie i ma zdolność koalicyjną by utworzyć rząd". "Więc, jest to naturalna kandydatura, która wynika z arytmetyki wyborczej" - powiedziała Hennig-Kloska.
"Donald Tusk już wcześniej deklarował, że będzie chciał osobiście pokierować pracami przyszłego rządu. Dlatego mnie osobiście taka decyzja zarządu krajowego PO nie dziwi" - zaznaczyła posłanka Polski 2050.
Na pytanie, czy Polska 2050 będzie zgłaszać swojego kandydata na premiera, Hennig-Kloska odparła, że nie. "Nie mamy takich planów, ale pewnym jest, że biorąc odpowiedzialność za decyzje przyszłego rządu musimy mieć narzędzia, by wpływać na zapadające w nim decyzje i realizowane programy" - podkreśliła.
Zdaniem rzecznika PSL Miłosza Motyki to naturalne, że partia opozycyjna, która uzyskała najwyższy wynik w wyborach wyznacza kandydata na premiera. Pytany, czy PSL będzie zgłaszać swojego kandydata na ten urząd, Motyka powiedział, że "nie ma w tym zakresie żadnych decyzji". "Będziemy rozmawiali na temat tej kandydatury" - dodał.
Autor: Katarzyna Krzykowska, Daria Kania, Olga Łozińska, Edyta Roś
ksi/ dk/ oloz/ par/ kos/ ero/ par/

























































