„Sprawiedliwości stało się zadość (...) Dziś w nocy po raz kolejny przypomnieliśmy, że Ameryka może zrobić wszystko, co zaplanuje” – powiedział w orędziu telewizyjnym prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Prezydent Obama poinformowała w ten sposób o tym, że amerykańskie siły specjalne interweniujące na terytorium Pakistanu zabiły Osamę bin Ladena – przywódcę Al-Kaidy oskarżanego o zorganizowanie ataków terrorystycznych z 11. września 2001 roku.
„To dobra wiadomość dla USA i dlatego dolar był kupowany. To może oznaczać redukcję amerykańskich wydatków wojskowych i udowodnić słuszność operacji Obamy” – skomentował Kuniyuki Hirai z Bank of Tokyo-Mitsubishi cytowany przez Bloomberga.
Rezultatem decyzji inwestorów było nieznacznie umocnienie dolara względem pozostałych głównych walut świata. Kurs EUR/USD spadł o 0,2% i o godzinie 9:40 za jednego dolara płacono 1,4794 euro. W stosunku do japońskiego pieniądza „zielony” zyskał 0,5% i był wyceniany na 81,49 jenów.
Reakcja rynków jest mocno emocjonalna i może okazać się krótkotrwała. Amerykańska waluta od roku systematycznie traci na wartości, co jest pochodną polityki prowadzonej przez Rezerwę Federalną. W przeciwieństwie do pozostałych banków centralnych Fed nie zamierza w najbliższej przyszłości podnieść stóp procentowych, co zmniejsza atrakcyjność amerykańskich papierów dłużnych.
Niemniej jednak amerykańska waluta została w ostatnich tygodniach skrajnie wyprzedana - Indeks Dolara spadł do najniższego poziomu od lipca 2008 roku. Kwestia parytetu stóp procentowych zapewne powróci już w środę, ponieważ w czwartek odbędzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Analitycy nie spodziewają się podwyżki stóp w strefie euro już na majowym spotkaniu Rady EBC.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl
























































