Brytyjska minister kultury Lisa Nandy potwierdziła w piątek ostatecznie, że nie ma zastrzeżeń co do czerwcowego zakupu dziennika „Daily Telegraph” przez koncern Axel Springer.


Nandy oświadczyła, że nie widzi powodów, by prosić brytyjski urząd ds. konkurencji, aby przyjrzał się transakcji wartej 575 mln funtów. Podtrzymała tym samym zgodę z kwietnia.
W czerwcu liczący 171 lat konserwatywny „Telegraph” stał się częścią portfolio, w skład którego wchodzą m.in. Politico, „Bild”, „Die Welt” i Business Insider.
Niepewność co do losów gazety trwała niemal trzy lata. Kontrowersje wywołała próba kupna gazety przez RedBird IMI, powiązany z dynastią rządzącą Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Ostatecznie została zablokowana przez konserwatywny gabinet Rishiego Sunaka, który doprowadził do uchwalenia przez Izbę Gmin ustawy zakazującej posiadania mediów drukowanych przez inne państwa.
Według opublikowanego w piątek raportu Ofcom, brytyjskiego regulatora mediów, sprzedaż dziennika koncernowi z Emiratów wiązałaby się z potencjalnym zagrożeniem dla wolności słowa. (PAP)

ada/ mal/





























































