DM Pekao SA na liście ostrzeżeń publicznych

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego poinformował, że na listę ostrzeżeń publicznych wpisany został Dom Maklerski Pekao SA. Równocześnie UKNF tłumaczy się, że do dokonywania wpisów na listę ostrzeżeń jest zobligowany przez ustawę, nawet gdy dany podmiot zaprzestał budzącej wątpliwości KNF działalności.

(fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

„Urząd Komisji Nadzoru Finansowego informuje, iż na listę ostrzeżeń publicznych wpisane zostały podmioty: (…) Dom Maklerski Pekao - wyodrębniona jednostka organizacyjna Banku Polska Kasa Opieki S.A. (wyłącznie w zakresie wykonywania czynności doradztwa inwestycyjnego bez zezwolenia KNF w okresie co najmniej od stycznia 2012 r. do kwietnia 2012 r.)” – czytamy w przesłanym dziś komunikacie.

UKNF rozesłał jednocześnie drugi komunikat, z odpowiedziami na pytania, jakie mogą się pojawić, w związku z umieszczeniem na liście ostrzeżeń publicznych DM Pekao SA. Umieszczenie na liście ostrzeżeń tak znanej marki należy bowiem do wydarzeń o charakterze wyjątkowym. Zwykle na tej liście umieszczane są bowiem podmioty szerzej nieznane, a już na pewno nie takie, które mogą się pochwalić działaniem w ramach międzynarodowej grupy bankowej.

Dlatego UKNF od razu zastrzegł, że Komisja Nadzoru Finansowego jest zobligowana ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym do publikacji na liście ostrzeżeń publicznych nazw podmiotów, co do których „przekazał do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub przystąpił do postępowania, korzystając z uprawnień pokrzywdzonego”. W przypadku DM Pekao SA chodzi o ten pierwszy przypadek. 5 lipca KNF nałożyła na Pekao SA karę w wysokości 125 tysięcy złotych „za istotne naruszenie art. 69 ust. 1 w związku z art. 69 ust. 2 pkt 5 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi poprzez świadczenie usług doradztwa inwestycyjnego na rzecz klientów bez wymaganego zezwolenia, w okresie co najmniej od stycznia 2012 r. do kwietnia 2012 r.”. A dwa tygodnie później, w dniu 20 lipca, KNF złożyła w związku z tym zawiadomienie do prokuratury.

UKNF, jakby tłumacząc się z wpisywania na listę ostrzeżeń tak znanej marki, zastrzega równocześnie, że nie może odstąpić od obowiązku dokonania publikacji nazwy danego podmiotu na liście ostrzeżeń nawet wówczas, gdy „podmiot formalnie zadeklarował i faktycznie zaprzestał prowadzenia działalności, która budzi wątpliwości co do zgodności z prawem.” Należy tę informację odczytać raczej uspokajająco, że nawet jeśli doszło do naruszenia prawa przez DM Pekao SA, to podmiot ten zaprzestał już zarzucanych przez KNF naruszeń.

W swoim komunikacie UKNF podkreśla, że wpisanie na listę ostrzeżeń nie jest równoznaczne z popełnieniem przestępstwa. Jest to natomiast sygnał, że do przestępstwa mogło dojść, stąd złożenie zawiadomienia do prokuratury. „O tym, czy w istocie do czynu zabronionego doszło, rozstrzygają w ramach właściwej procedury inne organy państwa” – informuje UKNF.

MD

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 13 ~Dżejms

Ake się cackają! Zgodnie z przepisami powinie to wpisywać i już. To ciągłe włażenie obcym w zad jest żenujące. Będziemy przepraszać że żyjemy.

! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 15 ~Irek

Panowie z KNF są do tyłu z czasem o 4 lata i to im, DZIWNE, nie przeszkadza. Jak na biznes taka DYNAMIKA to ZGROZA. Co na to ich władze zwierzchnie ? Może czas wymienić tą grupę darmozjadów?

! Odpowiedz
0 12 ~yield

Jednak to zabawne żeby taki poważny DM był na liście ostrzeżeń. W ogóle to nasza GPW powinna zostać wpisana na listę ostrzeżeń, z powodu rządzącego klanu nie z własnego powodu, ale jednak powinna bo władanie na GPW pieniędzy wiąże się z dużym ryzykiem.

! Odpowiedz
1 15 ~arek

Nie rozumiem w czym rzecz. dm pekao świadzczyło usługę bez zezwolenia. Komisja musiała złożyć zawiadomienie i wpisać na listę ostrzeżeń. W imię czego mieli ich traktować inaczej. To jakaś święta krowa ?

! Odpowiedz
8 6 ~realista

Czy ktos was zmusza do brania kredytow. Co do frankow sam bralem gdy dawali i jeszcze na tym zarobilem.Trzeba wiedziec co sie robi i z kim ma do czynienia.

! Odpowiedz
0 1 ~Dżejms

Nikt nie zmusza poza państwem które ostro rabuje podatkami (ale tylko swoich bo obcych nie) co nie pozwala odłożyć na zakup za gotówkę. I pamiętam w mediach reklamy - weź na 110% wartości mieszkania to sobie jeszcze umeblujesz albo na wycieczkę pojedziesz - należy ci się. Jakaś może odpowiedzialność tych instytucji zaufania powinna być? To Kowalski jest ekonomistą czy mają tęgie głowy od tego w bankach? Rozumiesz co to znaczy na 110%? Bez wkładu własnego? To nie jest nakręcanie bani? A może warto sprawdzić powiązania deweloperki z bankierami? Tak samo i niechcący się zrobiło takie cudo jak kredyt na 110% wartości nieruchomości?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 22 ~Realista

Na taką listę powinny trafić wszystkie banki kiedyś udzielające tzw. kredytów pseudofrankowych a obecnie złotówkowych. Dzisiaj okradają frankowiczów, jutro na kosmicznym wiborze będą zdzierać ze złotówkowiczów (i MdM i RnS nie pomoże).

! Odpowiedz
0 21 ~ty

Do ja~
Przypomnij sobie że w 2012 roku ktoś inny rządził...

! Odpowiedz
19 11 ~byk

Komuna wraca szybciej niż Rosja

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,61% 55 994,68
2019-12-06 17:15:02
WIG20 -0,91% 2 073,11
2019-12-06 17:15:00
WIG30 -0,49% 2 380,65
2019-12-06 17:15:00
MWIG40 0,32% 3 829,04
2019-12-06 17:15:01
DAX 0,86% 13 166,58
2019-12-06 17:37:00
NASDAQ 1,00% 8 656,53
2019-12-06 22:03:00
SP500 0,91% 3 145,91
2019-12-06 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.