REKLAMA
TYLKO U NAS

Czyszczenie parkietu: trend do wycofywania spółek z giełdowego obrotu powoli się kończy

2002-11-20 10:59
publikacja
2002-11-20 10:59
2002 r. będzie najgorszym w dotychczasowej historii warszawskiej giełdy, jeśli chodzi o liczbę debiutujących spółek (4 bądź 5), a także rekordowym, jeśli chodzi o liczbę firm wycofanych z parkietu (ok. 20). Zmiany tego niekorzystnego bilansu nie należy oczekiwać w przyszłym roku.

Brak wiedzy o rynku kapitałowym, jako źródle pozyskiwania kapitału oraz zwykły strach przed fiaskiem uplasowania emisji to główne powody, dla których przedsiębiorcy szerokim łukiem omijali w tym roku warszawską giełdę. W ten sposób 2002 r. będzie pierwszym, w którym liczba spółek notowanych na giełdzie wyraźnie się zmniejszy. Zdaniem pytanych przez PG ekspertów, trend do wycofywania firm z obrotu giełdowego powoli jednak się kończy. Do końca grudnia z obrotu z pewnością zostanie wycofanych jeszcze kilkanaście firm, które bądź już podjęły odpowiednie ku temu kroki (np. Bielbaw), bądź ich właściciele nie ukrywają, że zdecydują się na to już wkrótce (np. GPRD, w którym do 5 grudnia trwa wezwanie do sprzedaży akcji). Możliwych jest również kilka kolejnych bankructw (wnioski o upadłość Apeximu czy Szeptela czekają w sądzie na rozpatrzenie).

Daleko ważniejszą sprawą niż spółki wycofywane z parkietu, staje się jednak kwestia przekonania spółek do podjęcia giełdowego ryzyka i pozyskiwania tą drogą kapitału. Zdaniem specjalistów, krajowym przedsiębiorcom brakuje wiedzy i doświadczenia w funkcjonowaniu na rynku kapitałowym. Dodając do tego dekoniunkturę i kilka nieudanych ofert publicznych mamy wytłumaczenie, dla którego w 2002 r. na giełdowy debiut zdecydowały się zaledwie cztery spółki (Telmax, W. Kruk, Eldorado i dzisiaj – Emax).

Decyzja resortu skarbu, który jakiś czas temu postanowił, że większość przyszłorocznych prywatyzacji odbywać się będzie za pośrednictwem giełdy, z pewnością znacznie poprawią jej kondycję i ożywi handel.  PKO BP, PZU, Ruch, CIECH, BGŻ – to tylko niektóre firmy, które w 2003 r. mają trafić na parkiet. Zakładając, że do tego grona dołączy jeszcze kilka spółek prywatnych (być może ITI Holdings), można oczekiwać wyraźniej poprawy kondycji i pozycji warszawskiej giełdy. Mimo, że liczba spółek może cały czas spadać, to wyraźnie zwiększy się kapitalizacja.

Na giełdzie nie jest ważne, żeby notowanych było kilkaset spółek. Ze swojej strony wolelibyśmy, żeby na parkiecie obecnych było kilkadziesiąt dużych i stabilnych firm, które zapewniłyby wystarczającą płynność obrotu – powiedział PG jeden ze specjalistów. DARIUSZ WOLAK
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki