REKLAMA
PIT 2023

"Diamenty są wieczne", ale czy na pewno? Ceny kamieni spadają

Michał Misiura2023-09-06 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-09-06 06:00

Rosnąca popularność diamentów wytwarzanych w laboratoriach wymusiła na dostawcach obniżkę cen. Niektóre surowe kamienie potaniały nawet o 40 proc. Czy jedyne wieczne diamenty to te z kopalni?

"Diamenty są wieczne", ale czy na pewno? Ceny kamieni spadają
"Diamenty są wieczne", ale czy na pewno? Ceny kamieni spadają
fot. Luibov Luganskaia / / Shutterstock

W lipcu 2023 r. diamenty wytwarzane laboratoryjnie (LGD) po raz pierwszy osiągnęły na rynku jubilerskim taki sam udział w sprzedaży jednostkowej co diamenty kopalniane. Po wielu miesiącach zbliżania się do siebie kreski oznaczające na wykresie sprzedaż naturalnych oraz syntetycznych kamieni zetknęły się ze sobą. LGD zaczęły wypierać naturalne diamenty zwłaszcza w jednej z kluczowych gałęzi branży jubilerskiej: rynku pierścionków zaręczynowych.

Sprzedaż naturalnych i syntetycznych diamentów (Tenoris)

Pod względem wartości sprzedaży laboratoryjne diamenty odpowiadają wciąż za 25,2 proc. rynku diamentów. W najbliższych latach ten stan rzeczy raczej nie ulegnie gwałtownemu odwróceniu. Jak wskazuje Tenoris, firma zajmująca się analizą trendów na rynku biżuterii, naturalne diamenty pozostają na stosunkowo stałym poziomie podaży i popytu, dzięki czemu LGD poszerzają swój udział oraz tanieją.

Fizycznie identyczne kamienie, które można wyprodukować w ciągu kilku tygodni, już od wielu lat są postrzegane jako największe zagrożenie dla rynku naturalnych diamentów, na którym od wielu lat ważną rolę odgrywa firma De Beers. Chociaż nie jest już takim monopolistą jak w latach 90., kiedy odpowiadała za ponad 80 proc. rynku diamentów, spółka posiada w nim wciąż ok. 30 proc. udziału.

De Beers wykreowało slogan “diamenty są wieczne” oraz zbudowało popyt na te szlachetne kamienie. Przez wiele lat spółka dyktowała też ceny na rynku. Pomimo że jej pozycja jest słabsza niż przed laty, wciąż należy do najważniejszych graczy w branży. De Beers przeprowadza rocznie 10 sprzedaży, podczas których kupujący mają znikome pole do negocjacji ceny. Syntetyczne diamenty sprawiły, że w tym roku spółka musiała obniżyć je o 40 proc.

Agresywne cięcia dotyczą zwłaszcza kategorii kamieni o wadze pomiędzy 2 a 4 karatami. Po obróbce i oszlifowaniu można uzyskać z nich o połowę mniejszy diament, który staje się zazwyczaj centralnym kamieniem w pierścionkach zaręczynowych. W 2022 roku De Beers pobierał w tej kategorii ok. 1400 dol. za 1 karat. Do lipca tego roku ceny spadły do 850 dol. za karat.

Ceny naturalnych i sztucznych diamentów (Tenoris)

Według statystyk z 2022 roku naturalny diament czekał w sklepie na sprzedaż średnio przez 13 miesięcy. W lipcu 2023 r. sprzedawane towary były magazynowane przez 19 miesięcy. Jak wskazują analitycy, ma to ogromny wpływ na przepływy pieniężne. De Beers postanowił odpowiedzieć na ten problem, pozwalając nabywcom na odroczenie do połowy zakontraktowanych zakupów do końca roku.

Wielu rynkowych komentatorów nazywa rynek naturalnych diamentów bańką, która niebawem pęknie. Według nich LGD w końcu je wyprą i doprowadzą do cenowego krachu, ale główny konkurent ma swoje własne problemy. Laboratoryjne kamienie bywają trudne do rozpoznania nawet dla jubilerów, ale Federalna Komisja Handlu nakazuje wyraźnie rozróżniać je na sklepowych półkach. Spadają także ceny LGD, co niekoniecznie jest dobrą informacją dla producentów. Około 5 lat temu były one o 20 proc. tańsze niż naturalne diamenty. Dziś kosztują o około 80 proc. mniej.

Można spodziewać się, że ceny laboratoryjnych diamentów będą spadały nadal w miarę zwiększania się ich podaży na rynku. To powinno sprawić, że dystans pomiędzy cenami LGD a naturalnymi diamentami zostanie utrzymany, pomagając w rozróżnieniu obu produktów. Sektor dóbr luksusowych rządzi się też swoimi prawami. Globalna sprzedaż jednostkowa biżuterii i diamentów spadła w lipcu o 10,8 proc. r/r., ale w kategorii najdroższych produktów wzrosła o 25 proc.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych.

Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (12)

dodaj komentarz
midas69
Skoro Chińczyk może stworzyć kamień nie do odróżnienia od naturalnego za 1% ceny to jak maja nie spadać?
mac222
Wieczne to jest złoto. Każde złoto na Ziemi ma co najmniej około 5 miliardów lat ( powstaje podczas rzadkiego zderzenia supernowych i ich rozpadu a następnie dostało się jako pył 4,5 mld lat temu do formującej się Ziemi) A diamenty powstały podczas krystalizacji w skorupie ziemskiej - średni wiek paręset milionów lat zależnie od Wieczne to jest złoto. Każde złoto na Ziemi ma co najmniej około 5 miliardów lat ( powstaje podczas rzadkiego zderzenia supernowych i ich rozpadu a następnie dostało się jako pył 4,5 mld lat temu do formującej się Ziemi) A diamenty powstały podczas krystalizacji w skorupie ziemskiej - średni wiek paręset milionów lat zależnie od lokalizacji. Tak to Dee Beers wmówił kobietom, że małe jest duże :) A każda prawda powtarzana wiele razy staje się faktem :)
romulus6
Diamenty jako biżuteria to nonsens wykreowany z początkiem XX w . W przemyśle to ma sens. Sprawdza się w wielu branżach.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Diamenty są, mówiąc obiektywnie, niesamowicie drogie. Za idealnie oszlifowany diament o masie 1 karata można łatwo wydać 50 000 do nawet 75 000 złotych.

Tymczasem 1 karatowy moissanit doskonałej jakości nie będzie kosztował więcej niż 800 zł…
zoomek
Złoto teoretycznie też można robić metodami atomowymi ale cena jest wielokrotnie wyższa niż wydobycia. Natomiast diament to przekształcenie w obrębie tego samego pierwiastka - konkurencja w produkcji syntetyków (diament to diament) zniszczy diamenty (cenowo) i jak przedmówca napisał ceny utrzymają znane giganty naturalne.
po_co
Wykonano takie eksperymenty, w których uzyskano złoto z innych pierwiastków, natomiast nie ma w ogóle żadnego uzasadnienia aby przeprowadzać ten proces w celach komercyjnych.
Złota na świecie jest wystarczająco dużo aby zaspokoić potrzeby przemysłu, obecnie jak się nie mylę ponad 70% jest używane w produktach
Wykonano takie eksperymenty, w których uzyskano złoto z innych pierwiastków, natomiast nie ma w ogóle żadnego uzasadnienia aby przeprowadzać ten proces w celach komercyjnych.
Złota na świecie jest wystarczająco dużo aby zaspokoić potrzeby przemysłu, obecnie jak się nie mylę ponad 70% jest używane w produktach jubilerskich.
trollmaster
Te ceny za karat to na pewno dotyczą diamentów? :D:D:D

"O ile jednak widocznych czy fizycznych różnic pomiędzy diamentami kopalnianymi, a tworzonymi przez człowieka, nie ma, to już różnice w cenie są odczuwalne - te drugie są o ok. 20-30 proc. tańsze. Podczas gdy 1 karat białego diamentu kopalnianego to koszt rzędu ok.
Te ceny za karat to na pewno dotyczą diamentów? :D:D:D

"O ile jednak widocznych czy fizycznych różnic pomiędzy diamentami kopalnianymi, a tworzonymi przez człowieka, nie ma, to już różnice w cenie są odczuwalne - te drugie są o ok. 20-30 proc. tańsze. Podczas gdy 1 karat białego diamentu kopalnianego to koszt rzędu ok. 34 tys. zł, to 1 karat laboratoryjny kosztuje ok. 22-24 tys. zł."
midas69
Proces laboratoryjny jest znany od ponad 20 lat, jednak ostatnie kilk alat przynioslo wiele przełomów. Teraz duze diamenty sa produkoane taśmowo i kosztuja grosze: https://www.aliexpress.com/item/1005003113475073
dolar36
diamenty "komercyjne" skazane są na śmierć mimo że jest to rynek pod pełną "kontrolą" moissanity oraz syntetyki dokończą dzieła, tylko największe znane diamenty będą "wieczne''

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki