REKLAMA

Czy Ansell da więcej za akcje Unimilu?

2006-07-19 10:28
publikacja
2006-07-19 10:28
Ansell, światowy lider produkcji rękawiczek chirurgicznych i wicelider na globalnym rynku prezerwatyw, za akcje Unimilu może zapłacić w wezwaniu nawet 53 zł, ale tylko jeśli skupi co najmniej 90 proc. kapitału Unimilu. Zdaniem ekspertów ten plan się Australijczykom raczej nie uda. We wtorek kurs akcji Unimilu po wzroście o 2,32 proc. wyniósł 52,9 zł. Od tygodnia utrzymuje się powyżej 50 zł, czyli ceny oferowanej przez Ansella w wezwaniu.

Największymi dotychczas udziałowcami Unimilu są Maciej Zientara, który posiada 10 proc. udziałów w firmie, Daria Duda 9,99 proc. oraz OFE Bankowy - 11,73 proc. walorów firmy. Jednak żaden z akcjonariuszy Unimilu nie odpowiedział do tej pory na wezwanie. Eksperci uważają, że dopiero cena między 60 a 70 zł mogłaby skusić Macieja Zientarę do powiększenia udziałów. Specjaliści wskazują, że Zientara zamierza rozwinąć Unimil np. poprzez przyspieszenie ekspansji zagranicznej, a Ansell wytwarza już w Azji po niskich kosztach dlatego ważniejsze są dla niego kanały dystrybucji.

Zdaniem ekspertów Ansell może podwyższyć cenę w wezwaniu lub ogłosić nową w celu skłonienia dotychczasowych dużych akcjonariuszy, jak Zientara czy Duda, do odsprzedaży papierów. Analitycy wskazują bowiem, że Australijczycy nie zrezygnują z przejęcia Unimilu. „Ansell nie złoży broni, to byłaby dla niego bolesna porażka – chodzi o prestiż. Musiałby przyznać, że nie jest w stanie przejąć spółki z Polski” - wyjaśnia Mirosław Stępień.

Niektórzy eksperci spekulują, że Ansell obiecał coś zarządowi Unimilu skoro ten uznał jego ofertę (50 zł za akcje) za dobrą.

E.B.
Na podstawie:
Adrian Boczkowski
„Czy Ansell zapłaci za akcje Unimilu ponad 60 złotych?”
„Parkiet”
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki