REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Cztery miesiące szybciej. Deweloperzy mają szybciej ujawnić ceny mieszkań

2025-04-22 20:17, akt.2025-04-22 20:32
publikacja
2025-04-22 20:17
aktualizacja
2025-04-22 20:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejmowa Komisja Infrastruktury zaproponowała we wtorek poprawki do poselskiego projektu ustawy o ujawnianiu cen mieszkań przez deweloperów. Jedna z nich przewiduje skrócenie do 2 miesięcy terminu, w którym deweloperzy będą musieli się dostosować do nowych wymogów po wejściu w życie ustawy.

Cztery miesiące szybciej. Deweloperzy mają szybciej ujawnić ceny mieszkań
Cztery miesiące szybciej. Deweloperzy mają szybciej ujawnić ceny mieszkań
fot. ELEPHOTOS / / Shutterstock

Chodzi o przygotowany przez posłów Polski 2050 projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym oraz ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Przewiduje on, że deweloperzy mieliby prowadzić strony internetowe, na których podawane mają być ceny mieszkań od początku sprzedaży do jej zakończenia. Zgodnie z projektem deweloper będzie musiał też informować o wszystkich zmianach ceny i dodatkowych kosztach zakupu. W przypadku niezastosowania się do obowiązku, deweloper mógłby zostać skontrolowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz ukarany grzywną w wysokości 4 proc. rocznego obrotu.

Podczas wtorkowego posiedzenia komisja wprowadziła do projektu szereg poprawek. Jedna z nich przewiduje, że kupujący może żądać sprzedaży po cenie dla niego korzystniejszej w przypadku rozbieżności pomiędzy ceną podaną na stronie dewelopera a ceną oferowaną przy zawarciu umowy.

Zaproponowano również skrócenie terminu, w których deweloperzy będą musieli się dostosować do nowych wymogów po wejściu w życie ustawy - z 6 do 2 miesięcy. Pozostałe poprawki mają charakter doprecyzowujący.

Podczas trwania obrad posiedzenie opuścili posłowie PiS. "Ponieważ widzimy, że ten projekt ustawy nie ma rozwiązać żadnego problemu, tylko z tego co państwo mówią to jest ustawka z deweloperami, udawanie, że rozwiązujecie problem społeczny, którego wcale nie rozwiązujecie. Bo zamiast różnych cen ofertowych będzie można przedstawić jedną cenę ofertową, ale różne rabaty zaproponować różnym klientom - my w tym nie chcemy brać udziału" - stwierdził przed wyjściem z sali poseł PiS Piotr Uściński.

Wakacje na giełdzie

Obecny na posiedzeniu wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski podkreślił, że MRiT "pozytywnie ocenia projekt i pozytywnie ocenia kierunek zmian". W podobnym tonie wypowiedział się wiceprezes UOKiK Daniel Mańkowski. "Doceniamy prace nad tym projektem. Uważamy, że te zmiany są potrzebne" - powiedział.

Wiceminister rozwoju Michał Jaros podczas pierwszego czytania na posiedzeniu plenarnym Sejmu przypomniał, że jego resort pracuje nad powołaniem portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM), który ma zbierać dane o cenach transakcyjnych na rynku nieruchomości. Dane te mają pochodzić z aktów notarialnych i być podzielone na rynek wtórny i pierwotny oraz na lokalizację. W ocenie Jarosa połączenie jawności cen ofertowanych i cen transakcyjnych rzeczywiście poprawiłoby pozycję negocjacyjną dla potencjalnych nabywców nieruchomości.

Projekt ustawy trafi teraz na posiedzenie plenarne Sejmu. Posłem sprawozdawcą została Barbara Oliwiecka (Polska 2050-Trzecia Droga). (PAP)

fos/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
I bardzo dobrze. Ręce precz od prywatnego rynku deweloperów i fliperów!
1a2b
rafau wejdzie co najwyżej do II tury (co nie jest takie pewne) a potem już niczego nie będzie podpisywał
no_comment
I g... to da bo problem jest gdzie indziej. Mamy najdroższy w eurokołchozie kredyt, brak rządowego programu wsparcia zakupu mieszkań (można zrobić sensowny, wystarczy dać limit ceny metra a nie jak w poprzednim gdzie limit 800.000 był dla całości więc wystrzeliło ceny w kosmos), więcej w planach miejscowych gruntów pod mieszkaniówkę I g... to da bo problem jest gdzie indziej. Mamy najdroższy w eurokołchozie kredyt, brak rządowego programu wsparcia zakupu mieszkań (można zrobić sensowny, wystarczy dać limit ceny metra a nie jak w poprzednim gdzie limit 800.000 był dla całości więc wystrzeliło ceny w kosmos), więcej w planach miejscowych gruntów pod mieszkaniówkę (w miastach jest od groma gruntów pod usługi kompletnie z czapy w czasach gdy korpo pracuje w domu a nie w biurowcach a zakupy robi się w internecie a nie galeriach) i niech deweloperzy budują na potęgę - im więcej towaru tym jest tańszy. Ale nie, game changerem jest pokazanie cen na portalach. Cen nie ma bo w ten sposób pozyskują dane klientów do marketingu (tak jak banki dają bonus jak zaznaczy się zgody marketingowe, a jacyś szkoleniowcy prześlą na maila darmowego ebooka). Jak każą im ujawnić ceny to będzie cena i obok "zostaw maila i sprawdź jaki dostaniesz rabat" - niewiele to zmieni a już na pewno nie spowoduje gwałtownych spadków cen.
men24a
Znów przepisy aby uspokoić ulice.
A wiadomo chodzi tylko o pompowanie pkb czyli nieruchy tylko do góry

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki