Czerwińska: W 2019 r. można liczyć na spowolnienie tempa wzrostu PKB w okolice 4 proc.

W 2019 r. można liczyć na spowolnienie tempa wzrostu PKB w okolice 4 proc. - powiedziała minister finansów Teresa Czerwińska.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

"W kontekście wyzwań globalnych trzeba nadmienić, że tempo wzrostu PKB w roku bieżącym będzie niższe niż w ubiegłym roku, co jest naturalną konsekwencją cyklu koniunkturalnego, spowolnienie wzrostu powinno być relatywnie łagodne, powinno utrzymać się na poziomie zbliżonym do tempa potencjalnego" - powiedziała podczas forum bankowego.

"Można liczyć na spowolnienie tempa wzrostu PKB w okolice 4 proc. i podejmować aktywne działania, by utrzymać tempo wzrostu powyżej 3 proc." - dodała.

Czerwińska oceniła, że zapowiedziane na ten rok programy, 500+ i "Emerytura plus" będą wspierać dobre nastroje konsumentów, a planowane zmiany w podatku PIT będą stanowić wsparcie dla gospodarki.

"W kolejnych latach aktywność ekonomiczną wspierać będzie obniżenie klina podatkowego w związku z zerową stawką PIT dla osób młodych, a także podwyższenie kosztów uzyskania przychodu, a także obniżenie stawki PIT z 18 do 17 proc." - powiedziała.

Projekt ustawy rozszerzającej split payment wkrótce trafi do konsultacji

"Obecnie prowadzimy prace nad rozszerzeniem split payment, w ciągu kilku tygodniu projekt zostanie wypuszczony do konsultacji publicznych. Planujemy jego wprowadzenie od stycznia następnego roku" - powiedziała Czerwińska podczas Forum Bankowego.

Niedawno wiceminister finansów Filip Świtała mówił PAP Biznes, że realny termin wprowadzenia obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności w VAT (MPP), czyli split payment w niektórych branżach, to „nie wcześniej niż na koniec tego roku".

Pod koniec stycznia br. Komisja Europejska zgodziła się, by od 1 marca br. Polska mogła wprowadzić obligatoryjną podzieloną płatność w VAT (tzw. split payment) w określonych branżach. Chodzi o sektory, w których obowiązuje odwrócony VAT (np. w elektronice czy budowlance), solidarna odpowiedzialność (np. paliwa) oraz w handlu węglem i częściami samochodowymi.

Dbanie o rynek finansowy to nasze wspólne zadanie

Dbanie o rozwój systemu finansowego i budowa stabilnego sektora bankowego to nasze wspólne zadanie - mówiła podczas czwartkowego Forum Bankowego minister finansów Teresa Czerwińska.

Na ten rok zapowiedziała m.in. uporządkowanie matrycy stawek VAT i nową ordynację podatkową, a na następne lata m.in. obniżenie stawki PIT do 17 proc.

Szefowa MF zwracała uwagę podczas swojego wystąpienia, że wszystkim powinna przyświecać troska o stabilny, długookresowy rozwój gospodarczy, a "zdrowe i stabilne finanse publiczne to fundament rozwoju gospodarczego kraju". Przypomniała, że ubiegły rok był rekordowy pod tym względem, a Polska ze wzrostem PKB 5 proc. była "na podium" wśród krajów UE.

Był to ponadto wzrost zrównoważony i "inkluzywny", któremu towarzyszyło zmniejszanie nierówności dzięki realizowanym programom społecznym - wskazała.

W bieżącym roku, przyznała Czerwińska, tempo wzrostu PKB będzie niższe, co wiąże się m.in. ze spowolnieniem w strefie euro i m.in. w gospodarce niemieckiej. Spodziewany wzrost PKB w tym roku to ok. 4 proc., natomiast robić trzeba wszystko, by utrzymać wzrost powyżej 3 proc. - dodała.

Stąd, by wspierać rozwój i "inwestycje prorozwojowe", rząd na ten rok planuje dalsze uszczelnienie systemu podatkowego - zapowiedziała. Dodatkowo, mówiła, planuje wprowadzenie projektów wspierających rozwój, takich jak nowa ordynacja podatkowa, uporządkowanie matrycy stawek VAT, a także ulgi wspierające działalność badawczo-rozwojową.

"W kolejnych latach tą aktywność ekonomiczną wspierać będą: obniżenie klina podatkowego dla osób wchodzących na rynek pracy, a także podwyższenie kosztów uzyskania przychodu, czy też obniżenie stawki podatku dochodowego PIT z 18 na 17 proc., które są działaniami szczególnie istotnymi w kontekście wyzwań związanych z cyklem gospodarczym" - powiedziała.

Potrzebny jest też, jak mówiła, wzrost dynamiki inwestycji, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje prywatne. Zwracała zarazem uwagę na wciąż niski udział kredytów bankowych w tych inwestycjach.

Zapowiadała, że działania rządu zmierzają do rozwoju rynku kapitałowego, a jednym z programów, który to umożliwi, jest PPK.

Podkreślała zarazem, że "stabilność sektora bankowego jest bardzo wysoka". "Mamy stabilny, bezpieczny sektor bankowy" - zapewniła. "Dbanie o stabilny rozwój rynku finansowego to nasze wspólne zadanie" - zaznaczyła.

Podkreślała, że wymaga to współpracy rządu i sektora bankowego. "Zawsze jesteśmy otwarci na sygnały ze strony rynku, które mogą się przyczynić do jego rozwoju, większego bezpieczeństwa" - powiedziała minister finansów. Wyraziła nadzieję, "że wspólnie będziemy dążyć do budowy stabilnego i efektywnego sektora bankowego, dbać o zwiększanie jego konkurencyjności".

pat/ tus/ asa/ gor/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 10 palestrina

"można liczyć na spowolnienie" - "liczyć" można na coś dobrego, pozytywnego, zaś negatywnie możemy "spodziewac się" spowolnienia. No chyba, że spowolnienie gospodarcze dla Pis-u jest czymś pozytywnym wtedy, mozna powiedzieć, że liczymy na spowolnienie - tyle jeżeli chodzi o język polski :P

! Odpowiedz
5 12 jacek-19

" Czerwińska oceniła, że zapowiedziane na ten rok programy, 500+ i "Emerytura plus" będą wspierać dobre nastroje konsumentów, a planowane zmiany w podatku PIT będą stanowić wsparcie dla gospodarki. " . mysle ,ze gdyby zrobili 5000+ i "Emerytura 11 000 plus" to dopiero byloby wsparcie dla gospodarki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 16 bha

Co tu się dziwić ... Państwo-całe społeczeństwo jest zadłużone coraz bardziej rosnącym każdego dnia coraz mocniej do spłaty długiem Ogólnym kraju ,społeczeństwo prywatnie też coraz bardziej jest zadłużone Przez wiele lat Korpo system zniszczył prawie cały rodzimy biznes ,handel dominując i opanowując w większości najbardziej dochodowe sektory w gospodarce niestety dając w zamian nędzne zdecydowanej większości pensje ,do tego panuje od lat ma maxa nie bez powodu coraz bardziej żerujący ,elastyczny rynek zatrudnienia śmieciowego,czasowego,minimalnie minimalnego ,niepewnego w coraz większej ilości zawodów i branż gospodarki - więc z czego ma być dalszy rozwój i wzrosty ??????????.Ps.Info obecnego ogólnego długu kraju do coraz spłaty.... -https://commodity.com/debt-clock/poland/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 19 bt5

Do Pomorzanin. Ale co ma niby dać twoim zdaniem zwiększenie inwestycji w edukację. Wskaźnik studiujących wśród młodzieży to w Polsce 60% i jest to wskaźnik na poziomie krajów rozwiniętych. Tylko że kraje rozwinięte mają kasę aby tym wyksztalciuchom tworzyć jakieś mniej lub bardziej fikcyjne etaty. Na zachodzie popracuj to ilość inspekcji i kontroli jest wielokrotnie wyższa niż w Polsce. A Polska nie ma hajsu nawet na istotne podwyżki dla obecnego stanu zatrudnienia w budżetówce. Natomiast gospodarce brakuje robotników wykwalifikowanych , sęk w tym że takowe szkoły zamknięto 20 lat temu. A jak się próbuje przywracać to bezskutecznie, jak u nas chcieli reaktywować zawodówkę to zgłosiły się tylko 3 osoby chętne do nauki zawodu fotografia. Absolutnie nikt nie chce być w Polsce robolem za 2 tysiące , więc tworzenie edukacji zawodowej nie ma sensu. A w gospodarce brakuje tylko takowych pracowników. Ekonomistów, socjologów, i tego typu ekspertów jest już jak psów i są to zawody nadwyżkowe gdzie masa ludzi jest po tych studiach od lat na niezarejestrowanym bezrobociu bez zasiłku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
21 19 pomorzaninm

a można liczyc na przeznacznie chocby 10 mld na INWESTYCHE w EDUKACJE (nie na pensje) , z tych 40mld ktore chcecie rozdac ludziom przed wyborami " by głosować godnie" ?
11 mld dostaną emeryci wiec proponuje w mlodych ludzi zainwestowac to w przyszlosc ...a nie przeszlosc.

! Odpowiedz
23 25 misafi

I jako zabezpieczenie przed spowolnieniem proponujemy wydrukowanie 40 miliardów złotych rocznie i rozdawanie ich na lewo i prawo. Bo jak wiadomo takie wskaźniki jak udział inwestycji ogółem w PKB czy wskaźnik zatrudnienia to jakieś lewackie wymysły. Bo kluczowym wskaźnikiem dobrostanu i przyszłej koniunktury jest wielkość socialu na mieszkańca. A ten wskaźnik rośnie jak dziki wraz ze wzrostem ryzyka oderwania od koryta przy najbliższych wyborach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 164,53 zł III 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil