REKLAMA
TYLKO U NAS

Lekarze nie zgadzają się płacę maksymalną. MZ ustaliło pułap na 40 tys. zł

2025-11-05 22:24, akt.2025-11-06 07:45
publikacja
2025-11-05 22:24
aktualizacja
2025-11-06 07:45

Propozycje dotyczące płacy minimalnej i kontraktów w ochronie zdrowia to efekt postulatów m.in. związków zawodowych i pracodawców – podało Ministerstwo Zdrowia. Resort czeka do 7 listopada na uwagi do proponowanych zmian, w tym do wprowadzenia maksymalnego wynagrodzenia. Zaprotestował OZZL.

Lekarze nie zgadzają się płacę maksymalną. MZ ustaliło pułap na 40 tys. zł
Lekarze nie zgadzają się płacę maksymalną. MZ ustaliło pułap na 40 tys. zł
fot. Gustavo Fring / / Pexels

Ministerstwo Zdrowia wydało w środę komunikat dotyczący ostatniego posiedzenia prezydium Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, które odbyło się 27 października. Przedstawiło wówczas propozycje zmian w ustawie dotyczącej zasad ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników podmiotów leczniczych.

Związki nie chcą górnego pułapu. Sky is the limit?

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) kategorycznie sprzeciwił się planom MZ dotyczącym wprowadzenia górnej granicy wynagrodzeń lekarzy. W przyjętym stanowisku Zarząd Krajowy OZZL podkreślił, że takie rozwiązanie byłoby nie tylko bezprawne, ale też szkodliwe dla całego systemu ochrony zdrowia.

Jedną z propozycji resortu zdrowia jest określenie maksymalnego wynagrodzenia dla osób udzielających świadczeń na podstawie umowy cywilnoprawnej, czyli tzw. kontraktu. Obecnie przepisy nie określają takiego maksimum. Zgodnie z propozycją byłoby to ok. 40 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat. Możliwe byłoby podniesienie stawki godzinowej w wyjątkowych sytuacjach – wynagrodzenie maksymalne nie mogłoby jednak być wyższe niż 48 tys. zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na etat.

Pozostałe propozycje, o których poinformowało w środę ministerstwo, to m.in.:

  • zmiana mechanizmu waloryzacji najniższych wynagrodzeń zasadniczych; podwyższenie współczynników pracy dla grupy 5 i 6, obejmujących pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją lub ze średnim wykształceniem i specjalizacją oraz pielęgniarki i położne ze średnim wykształceniem, które nie posiadają specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia;
  • dostosowanie terminów podwyżek najniższych wynagrodzeń do kalendarza planowania budżetu państwa, NFZ, podmiotów leczniczych oraz do terminów na zawieranie porozumień i wydawanie zarządzeń z ustawy; wprowadzenie przepisu zobowiązującego podmiot leczniczy do przypisania pracownika do wyższej grupy zawodowej w przypadku uzyskania przez niego wyższych kwalifikacji zawodowych, jeśli zostały one zdobyte na polecenie lub za zgodą pracodawcy;
  • wprowadzenie zmian dotyczących zasad zawierania umów cywilnoprawnych w zakresie świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

Resort zaznaczył, że propozycje są na bardzo wstępnym etapie prac nad kierunkami ewentualnych zmian legislacyjnych i będą one przedmiotem dyskusji na kolejnym spotkaniu zespołu trójstronnego 18 listopada br.

Z kim rozmawia resort zdrowia

„Zarówno pierwotny kształt ustawy wynagrodzeniowej, jak i wszystkie dotychczasowe projekty nowelizacji były wypracowywane w ramach działalności trójstronnego zespołu. Propozycje przedstawione na posiedzeniu prezydium zespołu to efekt postulatów różnych środowisk, w tym związków zawodowych i organizacji pracodawców” – zaznaczyło ministerstwo.

Resort poinformował też, że rozwiązania zaczerpnięto m.in. z obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, stanowiska z 22 września 2025 r. w sprawie zwiększenia dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej Zarządu Związku Województw RP, raportu „Luka finansowa systemu ochrony zdrowia w Polsce. Perspektywa 2025-2027” przygotowanego przez Federację Przedsiębiorców Polskich, jak też projektu obywatelskiego OZZPiP dotyczącego doregulowania kwestii kwalifikacji do wyższej grupy w związku z podwyższeniem kwalifikacji przez pracownika podmiotu leczniczego.

Do 7 listopada Ministerstwo Zdrowia czeka na uwagi dotyczące propozycji. Do 4 listopada nadesłano 95 maili z uwagami, zastrzeżeniami i propozycjami od osób deklarujących przynależność do różnych grup zawodowych.

„Po listopadowym spotkaniu Zespołu Trójstronnego, w przypadku wyboru ścieżki rządowej procedowania projektu, Ministerstwo Zdrowia skieruje wniosek o wpisanie projektu do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, uzyska wpis i numer dla projektu oraz przeprowadzi uzgodnienia i konsultacje publiczne z uwzględnieniem uprawnień przysługujących wszystkim samorządom zawodowym zawodów medycznych, jak też korporacjom jednostek samorządu terytorialnego, mającym prawo opiniowania projektów dotyczących samorządu“ – zapowiedział resort.

Trójstronny Zespół do Spraw Ochrony Zdrowia to dialog trójstronny z udziałem organizacji pracowników (związków zawodowych), organizacji pracodawców i strony rządowej. Skład zespołu to reprezentatywne organizacje (tożsame ze składem Rady Dialogu Społecznego).

W posiedzeniach prezydium Zespołu po stronie społecznej bierze udział po jednym przedstawicielu każdej z reprezentowanych w zespole organizacji pracodawców i każdego ze związków zawodowych (6 reprezentatywnych organizacji pracodawców: Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego, Business Centre Club – Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Federacja Przedsiębiorców Polskich i 3 związki zawodowe: Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ „Solidarność”).

W skład pełnego Zespołu wchodzi po 3 przedstawicieli każdego z reprezentatywnych związków zawodowych (w tym lekarzy – OZZL) i po 2 – każdej z reprezentatywnych organizacji pracodawców.

"Limitowanie płac stoi w sprzeczności z Konstytucją RP"

W środę rano prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski zarzucił ministerstwu podczas konferencji prasowej brak dialogu ze środowiskiem lekarskim.

– Jesteśmy gotowi do dialogu, jednak nasze próby podjęcia rozmów są konsekwentnie odrzucane – powiedział.

OZZL skierował pismo do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, które w środę późnym wieczorem zostało przekazane także PAP.

„Pragniemy podkreślić, że wprowadzenie górnej granicy wynagrodzenia lekarzy stoi w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami polskiego porządku prawnego, w szczególności z zasadą demokratycznego państwa prawa” – napisali związkowcy.

Zdaniem Związku, limitowanie płac stoi w sprzeczności z Konstytucją RP, która gwarantuje zasady demokratycznego państwa prawa, społeczną gospodarkę rynkową i wolność działalności gospodarczej. Lekarze argumentują, że państwo może określać płacę minimalną, ale nie ma podstaw prawnych do wprowadzania ustawowych ograniczeń maksymalnych wynagrodzeń. „Wprowadzenie ustawowego limitu wynagrodzenia lekarzy podważyłoby zaufanie do organów państwa, a także stanowiłoby całkowite zaprzeczenie zasady pewności obrotu” – ocenili.

Zdaniem OZZL ustawowe ograniczenie wynagrodzeń zniechęciłoby lekarzy do pracy w publicznej ochronie zdrowia, pogłębiając deficyt kadrowy i wydłużając kolejki do specjalistów. „Wprowadzanie jednolitej granicy płac, bez uwzględnienia specjalizacji, nakładu pracy i kwalifikacji, byłoby cofnięciem się do czasów gospodarki centralnie planowanej” – zaznaczył Związek.

Organizacja przypomniała, że zarobki lekarzy w Polsce należą do najniższych w Unii Europejskiej – niższe są jedynie w Albanii. Według OZZL obniżenie płac doprowadziłoby do dalszego odpływu kadr z sektora publicznego i ograniczyło dostępność leczenia finansowanego przez NFZ. „Limitowanie wynagrodzeń nie naprawi systemu ochrony zdrowia – jedynie pogłębi jego kryzys” – napisali związkowcy.

Według Zarządu Krajowego OZZL proponowane rozwiązania godzą również w konstytucyjne prawo obywateli do ochrony zdrowia. „Państwo ma obowiązek zapewnić równy dostęp do świadczeń medycznych. Ograniczenie zarobków lekarzy naruszałoby tę zasadę, prowadząc do zmniejszenia liczby specjalistów i pogorszenia jakości opieki” – podkreślił Zarząd.(PAP)

mir/ akar/ joz/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (36)

dodaj komentarz
prawdziwynierobot
tez bym się nie zgodził. 40 tys? kto to słyszał robić za takie psie pieniądze.
bangladesznadwisla
Podatków też nie chcą płacić. Wizyty prywatne to jedna wielka pralnia pieniędzy. Kiedy ktoś się weźmie za tę mafię. Wykształceni na koszt państwa najbardziej ten kraj oszukują. Wiele z nich to nawet leczyć nie umie tylko recepty wypisują. Ogólnie tragedia
zzibi2
brakuje rozwiązania aby zachęcać lekarzy do pracowania w służbie zdrowia, np.:
- nie macie Cię w służbie zdrowia - ok płacisz 50% PIT/CIT
- pracujesz 1/2 miesiąca - stawka podatku spada np. do 25%
- pełny miesiąc spada np. do 10%
helixo
I kontrolę skąd pieniążki, brak udokumentowanego źródła to podateczek 75% tak jak niedawno było tutaj w artykule gdy ktoś chciał kupić dom za nieudokumentowane oszczędności.
estepan
Maiłbym trochę więcej empatii wobec lekarzy gdyby ich korporacja nie blokowała przyjęć na specjalizacje żeby sztucznie obniżać podaż.
helixo
Z jednej strony przekonują, że te wysokie zarobki to jednostkowe przypadki a normalnie lekarz zarabia zwykle 20-25 tys ale jak chcą ustalić maksimum na 40 tys daleko od tych widełek to kwik bo to niegodne, dziwnie nie? :)
prawdziwynierobot
nie to żebym ich (lekarzy) bronił, ale pewnie słusznie rozumują, że Państwo będzie próbowało robić ich w konia i limit będzie stał w miejscu latami - tak jak obecnie kwota wolna od podatku - a inflacja rośnie, czyli efektywnie wszyscy na tym tracimy (tzn. wszyscy zarabiamy, bo płacimy wyższe podatki, które przecież są przeznaczone nie to żebym ich (lekarzy) bronił, ale pewnie słusznie rozumują, że Państwo będzie próbowało robić ich w konia i limit będzie stał w miejscu latami - tak jak obecnie kwota wolna od podatku - a inflacja rośnie, czyli efektywnie wszyscy na tym tracimy (tzn. wszyscy zarabiamy, bo płacimy wyższe podatki, które przecież są przeznaczone dla nas, dla Państwa - hehehe)
szprotkafinansjery
Ręce precz od płacy lekarzy. Branża deweloperska zawsze będzie stać murem za polskimi medykami. Wysokie pensje lekarzy fundamentem wzrostu gospodarczego I filarem zdrowego spoleczenstwa!
to_i_owo
Co sprzeczne z konstytucją?
Że właściciel firmy ustala limit pensji?
Jak 40.000 miesięcznie im mało to niech idą do prywatnego, tam limitów nie będzie

Lekarze to nawet na tle nauczycieli i górników są niesamowitymi hienami

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki