REKLAMA
TYLKO U NAS

Cyfrowa suwerenność Europy. Może kosztować 700 mld USD w ciągu dekady tylko w obszarze półprzewodników

2025-11-02 14:00
publikacja
2025-11-02 14:00

Suwerenność cyfrowa Starego Kontynentu w obszarze półprzewodników może kosztować w ciągu dekady 700 mld USD, z kolei zakładając wsparcie tylko kluczowych obszarów szacuje się koszty na poziomie 300 mld USD - wynika z raportu Instytutu Transformacji Cyfrowej i Innowacji ośrodka Thinktank Leaders Hub pt. "W dążeniu do suwerenności cyfrowej: mapa technologicznych zależności Polski i Europy".

Cyfrowa suwerenność Europy. Może kosztować 700 mld USD w ciągu dekady tylko w obszarze półprzewodników
Cyfrowa suwerenność Europy. Może kosztować 700 mld USD w ciągu dekady tylko w obszarze półprzewodników
fot. H_Ko / / Shutterstock

Dla Europy koszty suwerenności cyfrowej raport szacuje na 240 do 300 mld USD jako inwestycje początkowe i dodatkowe 25-60 mld USD rocznie na utrzymanie tych inwestycji.

Jak wynika z raportu dla okresu 10-letniego daje to około 700 mld USD dodatkowych inwestycji. Przy założeniu ograniczenia inwestycji z celem wsparcia jedynie kluczowych obszarów, szacunek wynosi około 300 mld USD. Wskazano również, że są to kwoty znacznie przewyższające szacunki w raporcie Eurostack, który całościowe inwestycje w suwerenność cyfrową w zakresie całego stosu technologicznego szacuje na 300 mld euro.

Z kolei dla USA, które w ocenie autorów dokumentu mają relatywnie dobrą pozycję wyjściową z powodu silnej obecności w większości obszarów łańcucha wartości i dostaw, koszt uzyskania samowystarczalności w obszarze układów półprzewodnikowych wynosi pomiędzy 350 a 420 mld dolarów początkowej inwestycji.

"Do tego należałoby dodać roczny koszt utrzymania tych inwestycji, szacowany na 5-15 mld USD. Zakładając 10-letni horyzont uzyskalibyśmy kwotę około 500 mld USD potrzebnych dodatkowo względem tego co już jest inwestowane" - napisano.

Dodano, że z perspektywy suwerenności cyfrowej w obszarze układów półprzewodnikowych pojawia się ostatnio jeszcze jedno istotne ryzyko - podwójne zastosowanie.

"Z racji możliwości podwójnego zastosowania systemów obliczeniowych dużej mocy, które mogą być oprócz zastosowań komercyjnych wykorzystywane do rozwoju potencjału militarnego i ofensywnego oraz wobec licznych doniesień o nieskuteczności restrykcji handlowych regulujących eksport procesorów (głównie układów GPU) pojawiają się w USA głosy o konieczności wprowadzenia sprzętowych elementów umożliwiających zdalną kontrolę pracy układów" - napisano.

Dyskusja na ten temat trwa od wielu lat jednak realizacja tej koncepcji była dotąd odrzucana przez firmy produkujące układy półprzewodnikowe.

"Dyskusja powróciła w 2024 roku, kiedy jasne się stało, że restrykcje eksportowe nie zablokowały chińskich możliwości w zakresie budowy modeli LLM o porównywalnej wydajności z wiodącymi modelami firm amerykańskich i wg szacunków w samym 2024 roku do Chin przemycono 140 tysięcy układów GPU" - wskazano.

W propozycji nowej amerykańskiej regulacji Chip Security Act pojawia się koncepcja "hardware-enabled governance mechanisms" mówiąca o wbudowywaniu w układy półprzewodnikowe obliczeń dużej mocy elementów pozwalających na kontrolę ich lokalizacji oraz funkcje wpływania na ich działanie.

"Biorąc pod uwagę kurs amerykańskiej administracji oraz przejęcie przez USA udziałów w firmie Intel, co będzie się przekładało na siłę nacisków administracji, nie można ignorować ryzyka związanego z wbudowaniem takiej funkcjonalności w układy" - napisano.

Ponadto w raporcie znajduje się zbiór rekomendacji dotyczących europejskiej suwerenności cyfrowej.

Wskazano, ze pierwszym priorytetem powinno być wzmocnienie odporności łańcucha dostaw i zapewnienie dostępności potrzebnych materiałów, półproduktów dla fabryk ulokowanych w Europie.

"Powinno to prowadzić do przeglądu łańcucha dostaw i wsparcia odpowiednich inwestycji w przemysł chemiczny i rozwiązania związane z półproduktami do przygotowania wafli krzemowych" - wyjaśniono.

Kolejnym celem powinno być wzmacnianie ekosystemu badawczego związanego ze zmniejszaniem skali układów i rozwojem technologii i urządzeń dla produkcji układów półprzewodnikowych, aby mieć pewność, że firmy europejskie utrzymają silną pozycję w łańcuchu wartości sprzętu produkcyjnego dla kolejnych generacji układów półprzewodnikowych

Kolejny priorytetem sugerowanym w raporcie jest budowa kompetencji na rzecz stworzenia oprogramowania do projektowania układów półprzewodnikowych z perspektywą ich przygotowania do produkcji.

Autorzy dokumentu proponują również wspieranie i pogłębianie współpracy pomiędzy kluczowymi europejskimi firmami zajmującymi się projektowaniem układów i rozwiązań, (głównie firm z obszaru automotive, sprzętu telekomunikacyjnego, rozwiązań przemysłowych), w celu: wymiany doświadczeń, wykorzystania szans związanych z tranzycją rynku w stronę rozwiązań Software Defined Infrastructure oraz wzmocnieniami rozwoju projektów wykorzystujących agregację układów w modelu System on Chip (SoC), aby otwierać drogę do tworzenia bardziej zaawansowanych układów.

Ponadto proponuje się wspieranie współpracy i unifikację możliwych obszarów pomiędzy różnymi firmami europejskimi produkującymi układy półprzewodnikowe.

Z raportu wynika również, że istotnym elementem budowania suwerenności cyfrowej w segmencie półprzewodnikowym będzie m.in. kontynuacja współpracy z TSMC oraz Intelem i Samsungiem w celu wsparcia budowy fabryk pracujących w najbardziej zaawansowanych procesach technologicznych oraz wspieranie europejskiej produkcji i montażu kości pamięci RAM i pamięci masowych.

Raport wskazuje również, że obecnie żaden region nie jest niezależny ani nawet blisko osiągnięcia niezależności i samowystarczalności. USA, Chiny i Korea Południowa są bardziej zaawansowane, a Europa i Japonia miałyby przed sobą jeszcze większe wyzwanie. (PAP Biznes)

mcb/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Cyfrowa rynkowa suwerenność? bardzo ładnie to brzmi.
bha
Zresztą podobnie jak Niby Wolny Rynek.
to_i_owo
Ecie pecie

UE ma ważniejsze priorytety niz jakaś "suwerenność cyfrowa"

Zielony Ład, promocja mniejszości, dalsze ubogacenie kulturowe kontynentu- to jest ważne, a nie jakieś mikroprocesory...

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki