400 ton cukru zalało europejski rynek w 2023 roku w porównaniu z 20 tonami w 2021 roku - takie alarmujące dane przedstawił w komunikacie szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski. Wzrasta m.in. import cukru z Ukrainy, który wypiera on produkt Polski z rynków.


Szef resortu zwrócił uwagę, że w 2021 roku na teren UE napłynęło około 20 ton cukru, a w roku ubiegłym około 400 tysięcy ton. Natomiast w roku przyszłym może to być już 700 tysięcy ton, a nawet i milion ton. Import cukru z Ukrainy do UE w 2025 może wynieść do 1 mln ton.
"Ten cukier w pewnym sensie zastępuje cukier importowany z Brazylii lub z Indii. Jednak zagrożeniem jest też wyparcie nas z rynków, na które wysyłaliśmy nasz produkt, jak ma to miejsce np. w przypadku Włoch" - powiedział.
Dodał, że taka sama sytuacja dotyczy też innych produktów, których mamy nadprodukcję, oprócz cukru również zbóż.
map/ ana/





























































