W 2024 roku do ministra wpłynęło 2310 wniosków o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości. W porównaniu z rokiem 2023 odnotowano około 40 proc. wzrost liczby wniosków - przekazał w Sejmie wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz.


Posłowie wysłuchali sprawozdania MSWIA z realizacji w 2024 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Głosowanie nad jego przyjęciem odbędzie się w bloku głosowań 11 czerwca.
„W 2024 roku do ministra wpłynęło 2310 wniosków o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości. W porównaniu z rokiem 2023 odnotowano około 40 proc. wzrost liczby wniosków, które wpłynęły do ministra. W ramach złożonych wniosków 2272 dotyczyły nieruchomości, a 38 dotyczyło akcji” - podał w środę wiceszef resortu Wiesław Leśniakiewicz.
Wyjaśnił, że w 2024 r. szef MSWiA wydał 1515 decyzji zezwalających cudzoziemcom spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Konfederacji Szwajcarskiej na nabycie nieruchomości.
Jak tłumaczył Leśniakiewicz, w tej liczbie było 1112 zezwoleń na nabycie 1539 nieruchomości gruntowych, 479 zezwoleń na nabycie 527 lokali mieszkalnych oraz użytkowych, 23 zezwolenia na nabycie udziałów i akcji w spółkach oraz 9 zezwoleń na nabycie 9 nieruchomości gruntowych na rzecz przedstawicielstwa dyplomatycznego (wszystkie na rzecz przedstawicielstwa dyplomatycznego USA). Wydano również 58 promes i 143 decyzje odmawiające cudzoziemcom udzielenia zezwolenia.
Zezwolenia dotyczyły najczęściej nieruchomości gruntowych położonych w województwach: mazowieckim, wielkopolskim, małopolskim oraz śląskim. Najwięcej cudzoziemców miało obywatelstwo i kapitał ukraiński, białoruski, brytyjski oraz turecki.
W 2024 r. minister SWiA wydał cudzoziemcom także 199 zezwoleń na nabycie nieruchomości rolnych i leśnych o łącznej powierzchni 33,8 ha. Najwięcej w woj. wielkopolskim, mazowieckim, zachodniopomorskim oraz małopolskim.
Odnosząc się do lokali mieszkalnych i użytkowych wiceszef MSWiA wyjaśnił, że ich łączna powierzchnia wyniosła niecałe 30 tys. m2, a średnia powierzchnia wyniosła ok. 62,17 m2. Lokale te najczęściej były położone w woj. pomorskim, zachodniopomorskim, dolnośląskim oraz lubuskim.
W 2024 r. do ministra wpłynęło 38 tys. dokumentów dotyczących transakcji nabycia nieruchomości i akcji tam, gdzie niewymagane jest zezwolenie przez nabywającego. Na tej podstawie dokonano 31 tys. wpisów do rejestru, w tym 30 tys. wpisów dotyczących nabycia nieruchomości i 340 wpisów dotyczących nabycia ogółu praw i obowiązków oraz udziału i akcji w spółkach będących właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości.
Jarosław Zieliński (PiS) ocenił, że państwo i jego instytucje nie mogą być w sferze przejmowania własności w Polsce przez cudzoziemców jedynie „biernym sekretariatem prowadzącym określone rejestry” czy „urzędem wydającym mechanicznie formalne zezwolenia”.
Posłanka KO Karolina Piekarska przypomniała, że od 2024 roku szef MSWiA jest uprawniony do pozyskiwania informacji od generalnego inspektora nadzoru finansowego. „To jest bardzo ważne, albowiem daje realną możliwość sprawdzenia legalności środków finansowych” - dodała.
Piotr Górnikiewicz (Polska2050-TD) zwrócił uwagę, że wzrost liczby wniosków był bezpośrednio związany z falą uchodźców z Ukrainy. „Składali wnioski głównie w celu zabezpieczenia własnych potrzeb mieszkaniowych, ale również jako inwestycje” - wyjaśnił.
„Zezwolenie na nabycie przez cudzoziemca nieruchomości wydane być nie może, jeżeli spowodowałoby to zagrożenia obronności, bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego, a także w przypadku, gdy sprzeciwiają się temu względy polityki społecznej i zdrowia społeczeństwa” - zauważył poseł PSL-TD Zbigniew Sosnowski.
Przedstawiając stanowisko Lewicy Arkadiusz Sikora ocenił, że naturalnym jest wzrost liczby wydawanych zgód dla cudzoziemców, biorąc pod uwagę wojnę na Ukrainie. „Blisko 70 proc. sprzedaży tych nieruchomości trafia w ręce obywateli Ukrainy, głównie w celach mieszkalnych. To chyba jest dobrze, że obywatele Ukrainy, którzy stracili swoje domy, mieszkania (...), właśnie u nas chcą się osiedlić” - zaznaczył.
„Zatrzymajcie to wreszcie, bo coraz bardziej wygląda na to, że ministerstwo pełni rolę notariusza, a nie strażnika polskiego interesu” - zwrócił się do przedstawicieli rządu Witold Tumanowicz (Konfederacja).
Dodał, że w „takim tempie” język ukraiński zostanie drugim językiem urzędowym w Polsce. Złożył również wniosek o odrzucenie informacji przedstawionej przez wiceszefa MSWiA.
Ustawa z 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wprowadza generalną zasadę, że nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wymaga zezwolenia. Jest ono wydawane w drodze decyzji administracyjnej przez ministra spraw wewnętrznych. Reguluje ona także kwestie nabywania przez cudzoziemców udziałów lub akcji w spółkach prawa handlowego z siedzibą w Polsce, będących właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości. Ponadto określa wyjątki zwalniające z obowiązku uzyskania zezwolenia.(PAP)
ak/ jann/


























































