Miniaturowy sejf, który łączy średniowieczny design i nowoczesną technologię.
Kto czytał „Kod Leonarda Da Vinci: na pewno zna nazwę „Cryptex”. Pewien Rosjanin, zainspirowany wyobrażeniem o tajemniczym przedmiocie, postanowił zaprojektować obudowę pendrive’a zamykaną kodowym zamkiem. Oczywiście w starym stylu. Po ustawieniu właściwej numerycznej kombinacji pięciu pierścieni można wyjąć pendrive ze środka i podłączyć do komputera. A więc dane są całkiem nieźle chronione. Produkt wykonano z mosiądzu. Na razie niestety jest to tylko projekt.

autor: Anna Paczuska

























































