REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

"Cóż szkodzi obiecać". Poseł ukarany za wypowiedź z kampanii

2025-06-05 09:45
publikacja
2025-06-05 09:45

W KPRM po godz. 21 zakończyło się spotkanie premiera Donalda Tuska z parlamentarzystami Koalicji Obywatelskiej. Tematem spotkania były wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich.

"Cóż szkodzi obiecać". Poseł ukarany za wypowiedź z kampanii
"Cóż szkodzi obiecać". Poseł ukarany za wypowiedź z kampanii
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

W drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich zwycięzcą został popierany przez PiS Karol Nawrocki, uzyskując 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. poparcia. W środę spotkanie Tuska z parlamentarzystami zapowiedział szef klubu KO Zbigniew Konwiński. Podkreślił, że wyniki wyborów prezydenckich na pewno będą analizowane i zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski.

Poseł od "Cóż szkodzi obiecać" ukarany

Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda przekazała w mediach w środę, że w prawach członka klubu na trzy miesiące został zawieszony poseł Przemysław Witek. Chodzi o stwierdzenie "cóż szkodzi obiecać", którego polityk użył na antenie Polsat News przed wyborami.

Niefortunna wypowiedź padła 20 maja w programie "Debata Gozdyry", kiedy to poseł został zapytany o o to, czy Rafał Trzaskowski powinien podpisać postulaty przedstawione przez Sławomira Mentzena przed spotkaniem polityków.  Chodziło konkretnie o postulat "nie dla wyższych podatków i nowych obciążeń". "Cóż szkodzi obiecać" - zażartował. 

Ten żart nie rozbawił jednak nikogo poza posłem i był szeroko komentowany przez kolejne dni kampanii.

"Nie ma mowy o zmianie premiera"

Przed spotkaniem senator Krzysztof Kwiatkowski mówił dziennikarzom, że nie ma mowy o zmianie na stanowisku premiera. "Mamy premiera, który doprowadził do zwycięstwa w 2023 roku, zwycięstwa na cztery lata" - podkreślił. "Spotkanie będzie dotyczyło tego, w jakiej jesteśmy sytuacji, gdzie jesteśmy po wyborach prezydenckich i pewnego planu, pomysłu, który premier przedstawi na najbliższe tygodnie" - wskazał.

Z kolei wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak wskazywał, że "dzięki premierowi koalicja wygrała wybory, dzięki zaangażowaniu premiera mamy w Sejmie PSL i ludzi z Polski 2050". "Nie wyobrażam sobie, że będzie inny premier" - dodał.

Odnosząc się do wyników wyborów prezydenckich, Kołodziejczak zauważył, że nie widział "zaangażowania wszystkich partii koalicyjnych". "Ja bym chciał, by ci, którzy kierują niektórymi resortami, lekko się otrząsnęli i zrozumieli, że to też od ich pracy zależał wynik naszego kandydata" - zaznaczył.

Pytany o możliwą rekonstrukcję rządu Kołodziejczak wyraził przekonanie, że "w ministerstwie rolnictwa jest za dużo departamentów, które są po prostu niesterowne". W jego ocenie "gdyby resortów było mniej, to łatwiej by się nimi zarządzało".

Jak wynika z informacji PAP zbliżonych do KO, spotkanie szefa rządu z parlamentarzystami zakończyło się po godz. 21.

Wieczorna kontrola w KPRM

Również w środę wieczorem z kontrolą poselską do KPRM przybyli posłowie PiS Dariusz Matecki i Bartosz Kownacki. Matecki relacjonował na platformie X, że otrzymali informacje o trwającym w kancelarii spotkaniu polityków KO i chcieli się spotkać z premierem, jednak nie zostali wpuszczeni.

Kownacki w rozmowie z dziennikarzami wskazywał, że premier nie brał udziału w środowych głosowaniach w Sejmie, a "z posłami Koalicji Obywatelskiej jest" i pytał, "jak poseł Tusk wykonuje swoje obowiązki". Zwrócił też uwagę, że spotkanie partyjne KO odbywa się w budynku administracji rządowej, podczas gdy politycy tej formacji mają - jak mówił - "swój klub, swoją salę w Sejmie, dosyć dużą".(PAP)

mk/ mt/ sdd/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (28)

dodaj komentarz
akcjoinm
i to tacy podobno wykształceni ....:):):) tuskomatołeczki
Uniwersytet Wrocławski, Wydział Nauk Przyrodniczych - magister (2006)
Najwyższa Izba Kontroli, Aplikacja Kontrolerska I Stopnia (2009)
Polska Akademia Nauk, Audyt Wewnętrzny i Kontrola Wewnętrzna (2011) - studia podyplomowe
Najwyższa Izba Kontroli, Aplikacja Kontrolerska
i to tacy podobno wykształceni ....:):):) tuskomatołeczki
Uniwersytet Wrocławski, Wydział Nauk Przyrodniczych - magister (2006)
Najwyższa Izba Kontroli, Aplikacja Kontrolerska I Stopnia (2009)
Polska Akademia Nauk, Audyt Wewnętrzny i Kontrola Wewnętrzna (2011) - studia podyplomowe
Najwyższa Izba Kontroli, Aplikacja Kontrolerska II Stopnia (2012)
Biuro Banku Światowego w Warszawie, Zarządzanie Finansowe i Procedury Zamówień Publicznych w Projektach Współfinansowanych ze Środków BS (2013) - studia podyplomowe
Akademia WSB, MBA w Ochronie Zdrowia (2024) - studia podyplomowe
prezestak
Ten to chociaż jako jedyny prawdę powiedział, ukarana powinna być ta od worka ziemniaków.
akcjoinm
Może się POmylił :) Dostał karę za to, że tym jednym zdaniem wyłożył piłkę do pustej bramki sztabowi Nawrockiego a ta od ziemniaków Gajewska to już zupełna POrażka :)
zenonn
Przegrali za to samo co poprzednio , gdy 2 razy wygrał obecny. Nic sie nie nauczyli. Wynocha!
zenonn
Hipokryzja zawodowych oszustów poraża. Prawda w oczy kole.
Każdy obrażony tekstem polityk powinien wylecieć z polityki i już nigdy do niej nie wrócić.
Ciemny lud ma to w dupie. Przed szkodą i po szkodzie głupi.
jas2 odpowiada (usunięty)
Rozwinęli Polskę a o żadnej kradzieży nie słyszałem. Może podasz jakiś przykład, co i komu ukradli?
helixo odpowiada (usunięty)
Przecież PO wszystkich rozliczyło a sami wprowadzili szereg wspaniałych reform sami będąc kryształowo czyści i nie pchając się do koryta :)
pawellstolarczyk
Ja tego nie rozumiem. Przecież obecni posłowie PO chyba nie wierzyli w sto obietnic na sto dni (no, Joński i Szczerba może tak)? Chyba nie wierzyli nawet w to, że jakaś znacząca część zostanie spełniona. To znaczy że masowo akceptowali takie myślenie, że nie szkodzi obiecać. Dlaczego ten biedny poseł ma cierpieć. Chociaż z drugiej Ja tego nie rozumiem. Przecież obecni posłowie PO chyba nie wierzyli w sto obietnic na sto dni (no, Joński i Szczerba może tak)? Chyba nie wierzyli nawet w to, że jakaś znacząca część zostanie spełniona. To znaczy że masowo akceptowali takie myślenie, że nie szkodzi obiecać. Dlaczego ten biedny poseł ma cierpieć. Chociaż z drugiej strony, zawieszenie w prawach członka klubu PO to może jest w gruncie rzeczy przysługa, a więc raczej nagroda niż kara.
stok1
Głupi i szkodliwy poseł.
Żart powinien być zrozumiały dla radiosłuchaczy.
prawdziwynierobot
no przeciez byl zrozumialy

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki