REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

RAPORTCoraz mniej ofert pracy. Tegoroczny sierpień niemal jak w pandemicznym 2020 roku

2025-09-17 08:42
publikacja
2025-09-17 08:42

Na portalach rekrutacyjnych w sierpniu było o 13 proc. mniej ofert pracy rdr - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Grant Thornton i firmy Element.

Coraz mniej ofert pracy. Tegoroczny sierpień niemal jak w pandemicznym 2020 roku
Coraz mniej ofert pracy. Tegoroczny sierpień niemal jak w pandemicznym 2020 roku
fot. Master1305 / / Shutterstock

Jak wynika z danych systemu rekrutacyjnego Element dla Grant Thornton, w sierpniu 2025 roku pracodawcy na 50-ciu największych portalach rekrutacyjnych w Polsce opublikowali 246,934 tys. nowych ogłoszeń o pracę.

W porównaniu z lipcem jest to o 9 proc. mniej.

Średnia krocząca dynamika roczna z trzech miesięcy obniżyła się z -5 proc. w lipcu do -10 proc. w sierpniu.

"Początek roku był okresem, w którym sytuacja na rynku pracy była zdecydowanie lepsza niż w poprzednich 2-3 latach. Popyt na pracowników odbił się od dna i rósł w stabilnym, dość wysokim tempie. Okres ujemnej dynamiki rocznej wydawał się już zamkniętym rozdziałem. Ten pozytywny trend został jednak zaburzony latem. Sierpień jest już trzecim z rzędu miesiącem ze spadkiem dynamiki w ujęciu rocznym. Kolejne miesiące pokażą, czy mamy do czynienia z poważnym kryzysem na rynku pracy, czy jedynie dłuższą pauzą w jego odbudowie" - napisano w komentarzu.

Tegoroczny sierpień okazał się być najsłabszym od 2020 roku pod względem liczby ofert pracy. Na portalach rekrutacyjnych zanotowano niemal tyle samo ofert, co w pandemicznym 2020 roku.

Aktualnie ścieżka ofert pracy z 2025 roku biegnie wyraźnie poniżej ścieżek z 2024, 2023, 2022, 2021 i 2019 roku. Jednocześnie niemal zrównuje się ze ścieżką z 2020 roku, a więc okresu lock-downów i dużej niepewności. (PAP Biznes)

map/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dopiero ropa po 200 USD wstrząśnie światem. Bez tego wojna z Iranem to tylko korekta
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (10)

dodaj komentarz
men24a
Cud Gierka trwał 10 lat
Cud PiSu trwał 8 lat
Po Gierku spłacaliśmy długów ponad 30 lat
Po PiSie będziemy spłacać długi .....?
po_co
Jak to jest, że przeszkadza Ci dług wygenerowany prze PiS na przestrzeni 8 lat, a nie przeszkadza Ci dług wygenerowany przez uśmiechniętą koalicję.

Relacja jednego do drugiego wygląda tak, że uśmiechnięta koalicja zadłużyła Polskę w 2 lata na kwotę przekraczającą dwukrotność długu wygenerowanego przez PiS + Domański oficjalnie
Jak to jest, że przeszkadza Ci dług wygenerowany prze PiS na przestrzeni 8 lat, a nie przeszkadza Ci dług wygenerowany przez uśmiechniętą koalicję.

Relacja jednego do drugiego wygląda tak, że uśmiechnięta koalicja zadłużyła Polskę w 2 lata na kwotę przekraczającą dwukrotność długu wygenerowanego przez PiS + Domański oficjalnie przyznał, że w funduszach pozabudżetowych może być kolejne 150 mld zł.

Reasumując w dwa lata uśmiechnięta koalicja zadłużyła Polskę oficjalnie na 530 mld zł, rzeczywiście na ok 690 mld, a PiS w 8 lat na 311 mld.
Poprzednie rządy Tuska to 262 mld w 7 lat.

Ja rozumiem, że przyjmujesz katechezę z TVP ale to są twarde dane mówiące o tym, że dziś wcale nie ma lepiej i nie było lepiej nigdy za rządów tego złodzieja Tuska. A nie mamy lockdownu i światowego zastoju z dostawami, mamy względny spokój pomimo wojny u naszego sąsiada.

Mimo to uśmiechnięta koalicja standardowo twierdzi, że na nic nie ma pieniędzy, a zadłuża Polskę po uszy.
tomitomi odpowiada po_co
z czopkiem z p-o , nie da się racjonalnie p-o lemizować , nawet przy użyciu faktów .
....sprawdzone ,
men24a odpowiada po_co
Napisz mi jakie długi wygenerowała uśmiechnięta koalicja. Babciowe 6 mld ....i ?
Tylko nie wciskaj mi kitu że PiS miał po 10 czy 20 mld deficytu rocznie gdy rozdawał miliardy na prawo i lewo.
po_co odpowiada men24a
Istnieje taki dokument jak sprawozdanie z realizacji budżetu publikowany przez Ministerstwo Finansów.
Co więcej publikowane dane dotyczące zaległości i zadłużenia państwa.

MF opracowuje te dane co miesiąc więc aktualnie otrzymujesz informacje przekazywane przez uśmiechnięta koalicję.

Zadłużenie w roku 2023 wynosiło
Istnieje taki dokument jak sprawozdanie z realizacji budżetu publikowany przez Ministerstwo Finansów.
Co więcej publikowane dane dotyczące zaległości i zadłużenia państwa.

MF opracowuje te dane co miesiąc więc aktualnie otrzymujesz informacje przekazywane przez uśmiechnięta koalicję.

Zadłużenie w roku 2023 wynosiło 1,342 bln zł, w roku 2025 wynosi 1,803 bln zł.
Jeżeli matematyka na poziomie zerówki Cię nie pokonuje to daje kwotę 461 mld zł nowego długu - raportowanego oficjalnie przez Ministerstwo Finansów, stan na czerwiec 2025.
W samym tylko czerwcu dług wzrósł o 30 mld, a od grudnia do czerwca o 173 mld zł.
men24a odpowiada po_co
Istnieje taki dokument jak Strategia zarządzania długiem finansów publicznych Morawieckiego opracowana we wrześniu 2023 roku już wskazywała ze w 2026r zadłużenie sięgnie 63% PKB a w 2027roku 67,4% PKB

A tak za PiSu spadał dług że już było 1.9 bln

Wiceminister finansów Artur Soboń zapowiedział wzrost długu publicznego
Istnieje taki dokument jak Strategia zarządzania długiem finansów publicznych Morawieckiego opracowana we wrześniu 2023 roku już wskazywała ze w 2026r zadłużenie sięgnie 63% PKB a w 2027roku 67,4% PKB

A tak za PiSu spadał dług że już było 1.9 bln

Wiceminister finansów Artur Soboń zapowiedział wzrost długu publicznego w tym roku aż o 300 mld zł. Skąd taka kwota? W rozmowie w TVN24 stwierdził, że dług publiczny mocno urośnie i na koniec tego roku sięgnie 52-53 proc. PKB. Na koniec 2022 r. wskaźnik ten wynosił 49,1 proc., a na koniec I kwartału 48,1 proc. Zakładając, że nasze PKB w tym roku sięgnie 3,5 bln zł, dług liczony według metodologii unijnej (tzw. EDP, uwzględniający nie tylko dług budżetu, ale też innych jednostek państwowych jak BGK czy PFR) powinien wtedy wynieść około 1,82-1,85 bln zł. Dług EDP na koniec marca wynosił 1,532 bln zł (najwięcej w historii w ujęciu nominalnym), więc ze słów wiceministra wynika, że powinien się zwiększyć w tym roku jeszcze o nawet 300 mld zł."
helixo
Jak to się mówi w takich sytuacjach: jest dobrze, ale nie najgorzej :)
samsza
Ha ha, wyraźna oznaka rozwoju gospodarczego.

Tak się kończą inwestycje w deficyty 300 mld rocznie, praca nie jest nikomu potrzebna.
maxykaz
Zrobili pandemie podatkową. Koszty wzrosły o 100%. Kurs euro/dolar spadł. Czyli konkurencyjność polskiej gospodarki leci na łeb.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki