REKLAMA
Dzień domów w Bankier.pl

Co nam zostało po obniżkach opłat kartowych?

Michał Kisiel2015-08-28 14:18analityk Bankier.pl
publikacja
2015-08-28 14:18
Co nam zostało po obniżkach opłat kartowych?
Co nam zostało po obniżkach opłat kartowych?

Opłaty interchange były tematem gorących dyskusji przez kilka lat. Po nieudanej próbie samoregulacji sektora inicjatywę przejęli posłowie i senatorzy. Skutkiem były dwie ustawy, dzięki którym stawki opłat należą dziś w Polsce do najniższych w Europie. Narodowy Bank Polski w najnowszym raporcie podsumował efekty wprowadzonych rozwiązań z punktu widzenia poszczególnych uczestników rynku.

Jeszcze 5 lat temu opłaty interchange w Polsce należały do najwyższych w Europie. Przypomnijmy, że stanowią one przychód banku wydającego kartę, a pobierane są, za pośrednictwem agenta rozliczeniowego, od sklepu-akceptanta. Dziś, po korekcie wprowadzonej do ustawy o usługach płatniczych, górny limit stawki dla kart debetowych wynosi 0,2 proc. kwoty transakcji, a dla kart kredytowych – 0,3 proc.

fot. / / NBP

W krótkim czasie Polska przeszła z jednego końca europejskiej skali do grona krajów o najniższych kosztach akceptacji kart. Świadczy o tym wymownie wynik porównań przeprowadzonych przez Narodowy Bank Polski w raporcie podsumowującym skutki obniżek interchange. W przypadku kart kredytowych w Europie nie ma, poza Węgrami, innego państwa, w którym stawki obu największych organizacji byłyby na porównywalnym poziomie.

Obniżka opłat była wymieniana jako jedna z plag, które dotknęły banki. Zgodnie z szacunkami NBP przychody banków-wydawców kart spadły z 1,7 mld zł w 2012 r. do 1,2 mld zł w 2014 r. Prawdziwe tąpnięcie będzie jednak widoczne dopiero w 2015 r. – eksperci banku centralnego oczekują, że w tym roku wpływy z interchange spadną do ok. 400 mln zł.  Rosnąca liczba i wartość transakcji kartowych w krótkim terminie nie zrekompensują tych spadków, chociaż banki prezentujące ostatnio półroczne raporty wskazywały, że notują w tej dziedzinie pewne sukcesy.

Skorzystały głównie duże sieci handlowe

Badacze NBP w raporcie wymienili szereg oczekiwanych i nieoczekiwanych skutków redukcji opłat interchange. Za najważniejsze można uznać zauważalny i wyższy niż oczekiwany wzrost sieci akceptacji kart i towarzyszący mu wzrost liczby i wartości transakcji kartowych oraz spadek przychodów banków. Eksperci wskazują, że nie sprawdziły się oczekiwania dotyczące przeniesienia skutków redukcji opłat na konsumentów pod postacią obniżek cen. Spośród ankietowanych podmiotów tylko jedna sieć handlowa deklarowała, że dokonała tego rodzaju korekty.

Głównymi beneficjentami obniżek opłat są, zdaniem NBP, duże sieci handlowe. Dzięki formułom stosowanym w umowach z agentami rozliczeniowymi były one w stanie natychmiast odczuć skutki redukcji interchange, podczas gdy mniejsze firmy z opóźnieniem renegocjowały umowy. W ten sposób wzmocniły one swoją pozycję konkurencyjną, co autorzy raportu zaliczyli do nieoczekiwanych konsekwencji ustaw. Wydawcy kart podjęli w tym czasie szereg kroków, które miały zrekompensować spadek przychodów – część z nich podniosła opłaty za usługi bankowe, co uderzyło w portfele konsumentów. Oszczędności zaczęto również szukać w obsłudze bankomatów, co wkrótce może zaowocować znaczącymi przetasowaniami na rynku.

Raport banku centralnego dość szczegółowo omawia także szereg innych mniej spektakularnych efektów spadku interchange. Ogólna ocena „kartowej rewolucji” nie jest raczej pozytywna. Podsumowując jednak skutki całego łańcucha zdarzeń, eksperci NBP wskazują, że zmiany były nieuniknione. W grudniu nowe stawki opłat kartowych zaczną obowiązywać w całej Unii. Polska, po części przypadkiem, wyprzedziła inne kraje, które czeka teraz wyzwanie wdrożenia tzw. MIF Regulation.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (27)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Daffa
Zrezygnujcie z kart, ja mam jedną w i płace za nia bodajże 1 czy dwa złote miesięcznie. Karty nie używam, bo płace tylko gotówką. Ale dzisiaj wmowili wam , że karta jest trandy, a Cash to stare dziadki noszą.
~asd
Ja mam kartę i nic za nią nie płacę. Sam zaś płacę nią na co dzień, bo raz że szybciej przybliżyć kartę do czytnika niż szukać drobnych, a dwa, że nie muszę się martwić ile mam pieniędzy w portfelu i czy wystarczy mi na opłacenie zakupów. Nie muszę się też martwić, czy mam na koncie wystarczająco pieniędzy,Ja mam kartę i nic za nią nie płacę. Sam zaś płacę nią na co dzień, bo raz że szybciej przybliżyć kartę do czytnika niż szukać drobnych, a dwa, że nie muszę się martwić ile mam pieniędzy w portfelu i czy wystarczy mi na opłacenie zakupów. Nie muszę się też martwić, czy mam na koncie wystarczająco pieniędzy, bo płacę kartą kredytową. Nie ponoszę z tego tytułu żadnych opłat, bo zawsze spłacam kartę w 100% w terminie. Moje pieniądze mogą więc spokojnie do dnia spłaty leżeć na oprocentowanym koncie oszczędnościowym, a ja spokojnie mogę zapłacić za wszystko wszędzie i szybko, nie martwiąc się o pieniądze.
~WM odpowiada ~asd
Tak, tak,,, kupuj, kupuj... banki tylko czekają na takich... za chwilę takie kupowanie oczami skończy się spłacaniem tej Twojej karty w ratach :P +odsetki...
ATPO, straaasznie zarobisz na tych pieniądzach na koncie oszczędnościowym ROTFL Starczy choć na bułkę?
~asd odpowiada ~WM
@WM
Nie umiesz czytać? Przecież napisałem, że nie płacę żadnych odsetek bo zawsze spłacam 100% zadłużenia w terminie, a z tym nie mam problemu, bo nie wydaję więcej pieniędzy niż mam na KO czy lokatach. Ogarnij się. Jak nie potrafisz korzystać z narzędzi finansowych w tym z KK to Twój problem. Ja potrafię więc
@WM
Nie umiesz czytać? Przecież napisałem, że nie płacę żadnych odsetek bo zawsze spłacam 100% zadłużenia w terminie, a z tym nie mam problemu, bo nie wydaję więcej pieniędzy niż mam na KO czy lokatach. Ogarnij się. Jak nie potrafisz korzystać z narzędzi finansowych w tym z KK to Twój problem. Ja potrafię więc korzystam i żadnych odsetek bankowi nie płacę.
~WM odpowiada ~asd
Jakież to wszystko piękne... ale jak napisałem, tylko do czasu...
Karty kredytowe (i inne tego typu wynalazki) są oczywiście baaardzo przydatne. Najbardziej w zimie, do skrobania szronu z szyb :D
~asd odpowiada ~WM
Wcale nie do czasu. Korzystam tak z kart od lat i będę korzystać następne lata, a Ty siedź ze swoją gotówką jak się boisz lub nie umiesz korzystać z kart. Z wind w blokach też nie korzystaj, bo przecież nie spadają one "do czasu".
~Ciekawy odpowiada ~WM
Piszesz w bardzo emocjonalny sposób, czyżby jakiś czas temu zrobił Cię jakiś bank na czarno? ;) Może to była karta kredytowa Citi Banku agresywnie wciskana nieświadomym ludziom? ;)
~WM odpowiada ~asd
Nie mam czasu ani ochoty na zabawy z kartami. Gotówka to najszybszy i najpewniejszy sposób płacenia. I nie jestem przecież sam, ponad 80% Polaków płaci gotówką :P
~Marcin odpowiada ~WM
Czyżby tutaj wchodzi w grę psychologia tłumu ;)

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki