Blisko 15 tysięcy fotografów może stracić posadę w związku z przyjęciem planu wykonywania zdjęć do dokumentów bezpośrednio w urzędach. Oczekują oni na decyzję Ministerstwa Infrastruktury w sprawie wprowadzenia do urzędów kolumn fotograficznych celem wykonywania zdjęć do tzw. dokumentów personalizowanych. Pomysłodawcą projektu jest Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW).
Zdjęcia do dokumentów przynoszą do 70 proc. przychodów zakładom fotograficznym, dlatego Związek Rzemiosła Polskiego i OKBF zaczęły kierować pisma do resortu i PWPW.
Zdaniem Krzysztofa Raka, rzecznika PWPW kolumny ułatwią realizację dyrektyw UE, zgodnie z którymi Polska musi wprowadzić tzw. dokumenty biometryczne. Za 1,5 roku zdjęcie (dziś w formie graficznej) będzie musiało przybrać postać elektroniczną. Nośnikiem informacji zapisanych cyfrowo będzie chip. Za kolejne 18 miesięcy na dokumencie będzie musiał się znaleźć także zapis linii papilarnych właściciela.
Jednak fotografowie zbijają argumenty PWPW, bowiem większość zakładów zainwestowała w sprzęt cyfrowy. Klient mógłby dostarczać do urzędów zdjęcia na nośnikach cyfrowych.
Krzysztof Rak przyznaje, że zdjęcia musiałyby być zapisywane w jednolitym formacie.
Nie jest prawdą, że zdjęcia mają być wykonywane bezpłatnie. Za sprzęt dla starostw (jak i za 16 kolumn stosowanych w programie pilotażowym) zapłaci wytwórnia. PWPW uzyska zwrot kosztów dzięki podniesieniu ceny za wydawany w urzędzie dokument.
Bez odzewu pozostają głosy samych fotografów...
Zdaniem prawników program pilotażowy nadal trwa (miał skończyć się w styczniu). Jak mówi Justyna Bracha z Biura Komunikacji Społecznej ministerstwa, ostateczne decyzje zapadną po analizie wyników sondażu PWPW. Ważą się decyzje, a w bygdoski urząd antymonopolowy prowadzi postępowanie dotyczące stosowania przez PWPW praktyk monopolistycznych.
Na podstawie przetargu z 2000 roku druk dowodów osobistych i paszportów należał do Drukarni Skarbowej. Fuzja drukarni z PWPW w 2004 r. sprawiła, że wytwórnia stała się wyłącznym wytwórcą dokumentów personalizowanych (dowodów, paszportów, praw jazdy). Polska nie poszła jeszcze w ślady dużych krajów UE, w których wytwórca najważniejszych dokumentów określony jest ustawą.
Jak mówi Krzysztof Rak, czeka nas rewolucja związana z dokumentami biometrycznymi, związana z decyzją o ustawowym określeniu wytwórcy dokumentów personalizowanych. W innym wypadku znów odbędzie się przetarg.
Rodzi się więc pytanie - dlaczego wytwórnia już dziś chce ponosić koszty zakupu kolumn fotograficznych, skoro nie wiadomo, kto wygra przetarg?
(na podst.: Puls Biznesu)
Ciemnia w urzędzie
2005-02-14 13:27
publikacja
2005-02-14 13:27
2005-02-14 13:27



















































