REKLAMA

Ceny paliw w rafineriach spadły, ale na stacjach nowe rekordy

2021-11-19 14:15
publikacja
2021-11-19 14:15
Ceny paliw w rafineriach spadły, ale na stacjach nowe rekordy
Ceny paliw w rafineriach spadły, ale na stacjach nowe rekordy
fot. Włodzimierz Wasyluk / / FORUM

Ostatnie dni przyniosły wyraźny spadek hurtowych cen paliw w Polsce. Jednakże stawki przy dystrybutorach ponownie wzrosły i osiągnęły nowe nominalne rekordy wszech czasów.

Dwa tygodnie temu średnie detaliczne ceny benzyny i oleju napędowego po raz pierwszy w historii dotarły do 6 zł/l. I na tym poziomie ustabilizowały się podczas długiego weekendu wokół Dnia Niepodległości. Mijający właśnie tydzień przyniósł jednak kolejne podwyżki. Przeciętna cena detaliczna benzyny Pb95 podniosła się o 3 gr/l i osiągnęła rekordowo wysoki poziom 6,02 zł/l - wynika z danych BM Reflex.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex.

Historyczne maksimum poprawiła również przeciętna cena detaliczna oleju napędowego, także rosnąc o 3 gr/l i docierając do rekordowych 6,03 zł/l. Warto pamiętać, że to ogólnopolska średnia. Znajdziemy zatem stacje, na których ceny już wyraźnie przekraczają 6 zł/l. Ale są też takie, na których nigdy nie przekroczyły tego okrągłego poziomu. Wszystko zależy od lokalizacji, konkurencji i lokalnego popytu.

Kolejne rekordy ustanowiły także ceny autogazu. Paliwo to było oferowane średnio po 3,34 zł/l, czyli o 5 gr/l drożej niż tydzień wcześniej. Także o 5 gr/l w górę poszła średnia cena benzyny 98-oktanowej, którą tankowano przeciętnie za 6,28 zł/l. Od początku września LPG podrożał o 57 gr/l, benzyna PB95 o 30 gr/l, a olej napędowy o 57 gr/l.

Ceny paliw są nie tylko najwyższe w historii, ale też znacznie wyższe niż rok temu. Przez ostatnie 12 miesięcy średnia cena detaliczna Pb95 podniosła się o 1,58 zł/l, oleju napędowego o 1,68 zł/l, a autogazu o 1,22 zł/l. Popularna 95 jest obecnie o niemal 36% droższa niż rok temu, napędzając inflację CPI, która w październiku osiągnęła przeszło 20-letnie maksimum na poziomie 6,8%.

Jak złapać długi za rogi? Weź udział w badaniu

Jak radzisz sobie z zadłużeniem? Żyjesz na krawędzi czy czujesz się w miarę komfortowo? Podziel się swoimi doświadczeniami i przewidywaniami w badaniu. Zapraszamy do wypełnienia krótkiego kwestionariusza. Wyniki badania podsumujemy wkrótce na łamach Bankier.pl.

Ceny w hurcie zaczęły spadać

Pocieszeniem dla kierowców może być fakt, że w ostatnich dniach zaobserwowano wyraźną zniżkę cen hurtowych. 19 listopada PKN Orlen oferował olej napędowy Ekodiesel po 4 891 zł/m3, czyli po ok. 6,02 zł/l po doliczeniu 23% VAT. To o 9 gr/l mniej niż tydzień temu. Jednakże w dalszym ciągu paliwo to w rafinerii jest droższe niż na wielu stacjach, co oznacza, że spora część detalistów sprzedaje ON ze stratą. Trudno więc w najbliższym czasie liczyć na obniżki cen diesla.

Jeszcze wyraźniej obniżyły się hurtowe ceny benzyny. W piątek płocka rafineria oferowała benzynę Eurosuper95 po 4 763 zł/m3, czyli za ok. 5,86 zł/l brutto. To o 14 groszy na litrze mniej niż tydzień temu. Istnieje więc cień szansy, że w najbliższych dniach benzyna zacznie tanieć także w detalu, powracając do poziomów poniżej 6 zł/l.

Tańsza ropa, ale też słabszy złoty

Nadzieje na odwrócenie niekorzystnego dla konsumentów trendu daje sytuacja na rynku ropy naftowej. W piątek wczesnym popołudniem ropa typu Brent taniała o przeszło 3%, osiągając cenę 77,67 USD za baryłkę. Ceny czarnego surowca wróciły zatem do poziomów z końcówki września, co zresztą widać już po cennikach w rafineriach. W dalszym ciągu ropa Brent jest jednak o 84% droższa niż rok temu.

Niestety, pozytywne dla kierowców doniesienia z rynku ropy są kontrowane przez złe wieści z frontu walutowego. W piątek złoty w relacji do euro był najsłabszy od przeszło 12 lat, a kurs dolara sięgnął 4,15 zł, czyli najwyższego poziomu od zeszłorocznej wiosny. A to podraża koszty importu ropy naftowej i rzutuje na ceny hurtowe w rafineriach.

KK

Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (54)

dodaj komentarz
jas2
Ponieważ dolar kiedyś miał pokrycie w złocie a teraz ma pokrycie w ropie, więc wzrost cen ropy o 100% powoduje o 100% większe zapotrzebowanie na dolara, więc popyt na dolara rośnie co skutkuje rekordowym umocnieniem dolara i to pomimo "dodruku". Trzeba przyznać, że Amerykanie to debeściaki.
jarekzbyszek
CPN wita nas. Obajtek musi kupić Rzeczpospolitą, a najlepiej TVN a to kosztuje. Łaska Kartofla na pstrym koniu jeździ.
demeryt_69
Co to zdradza, że musi? Zresztą wątpię aby Rzepa albo TVN były na sprzedaż :)

jas2
Nie musi ale dobrze by było.
jenak
Czy Biden znalazł winnych wzrostu cen paliw w USA?
wtomek
kK- po co ten komentarz?. Tak wielki analityk nie wie, że od spadku na gieldach do spadku na stacjach potrzeba trochę czasu?. Jak ta niedawna prognoza o ropie po 100$?. Czas zmienić profil pisaniny. Doczekamy się hamowania na dolarze ,w USA dbają o giełdy nie o procenty na lokatach.
kaczdzonjar
Pisland w całej swej okazałości - ciemny lud wsiada na rowery jak w Korei północnej - bo juz go na benzyne nie bedzie stać - chcieliście ? - macie to inaczej nie mogło się skończyć, a sądze że dalej bedzie umiłowany boży ciemny lud Pisi biednieć
jacekz79
PIS dopłaci, żeby na rowerach nie jeździli, bo jak nie, to nie będzie wyborców.
jenak
Zielony Ład posadzi cię na rower.
jacekz79
Nie liczyłbym teraz na usprawiedliwione obniżki cen paliw na stacjach, bo paliwa to koryto dla Janosikowego Pisu (muszą gdzieś zabierać, żeby potem rozdawać wyborcom), zawarte w podatkach i akcyzie, argumentem przeciwko będzie drożejący dolar, mimo iż przez ostatni miesiąc wzrósł o niecałe 4 % a ropa staniała o 8 %.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki