REKLAMA
TYLKO U NAS

Ceny energii uderzają w producentów płytek. Koszty wzrosły o ponad 40 proc.

2025-03-26 12:14
publikacja
2025-03-26 12:14

Branży płytek ceramicznych grozi fala bankructw, jeśli nie nastąpi obniżenie cen energii elektrycznej i gazu oraz ochrona rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją, głównie z Indii - ocenia Polska Unia Ceramiczna, członek Konfederacji Lewiatan.

Ceny energii uderzają w producentów płytek. Koszty wzrosły o ponad 40 proc.
Ceny energii uderzają w producentów płytek. Koszty wzrosły o ponad 40 proc.
fot. Roman Dombrowski / / Shutterstock

Polska Unia Ceramiczna zrzesza największych producentów płytek ceramicznych tj.: Ceramikę Paradyż, Grupę Cerrad, Grupę Cersanit, Grupę Końskie, Marazzi Poland oraz Grupę Tubądzin. W zakładach zatrudnionych jest ok. 6 tysięcy osób, a wraz z siecią partnerów ponad 60 tysięcy.

Polski sektor z mocami produkcyjnymi na poziomie ok. 130 mln m kw. płytek w roku jest trzecim wytwórcą tych wyrobów w Unii Europejskiej, po Hiszpanii i Włoszech.

"Jednak obecna nasza działalność gospodarcza stanowi wyjątkowe wyzwanie i dalsze funkcjonowanie stoi pod znakiem zapytania. Już i tak ograniczona produkcja i redukcja personelu nie gwarantuje nam utrzymania dalszej produkcji wyrobów z powodu wysokich kosztów energii wynikających z cen uprawnień do emisji CO2 w Unii Europejskiej, które zabijają konkurencyjność przemysłu, a także braku ochrony rynku wewnętrznego Unii Europejskiej przed nieuczciwą konkurencją importu płytek ceramicznych spoza UE na teren UE w tym do Polski, przede wszystkim z Indii" – napisała Polska Unia Ceramiczna, cytowana przez Konfederację Lewiatan.

Koszty produkcji wzrosły o ponad 40 proc.

Jak wskazano, koszty wytworzenia płytek ceramicznych w 2024 roku wzrosły o ponad 40 proc. w stosunku do 2021 roku.

"Wynika to z faktu, że ceny gazu i energii nadal są bardzo wysokie i istotnie przewyższają ceny z roku 2021 roku. Dodatkowo znacząco wzrosły koszty surowców, transportu, opakowań, wynagrodzeń. Ponadto z uwagi na kryzys w budownictwie oraz wzrost importu tanich produktów z Indii i Turcji niemożliwe jest zrekompensowanie wzrostu kosztów poprzez podniesienie cen na wyroby" - napisano.

Największym dostawcą zagranicznych płytek do Polski są Indie. Obecnie jest to ponad 21 proc. sprzedanych płytek w Polsce w 2024 roku po cenach średnich 5,5 euro, względem 8,1 euro cen średnich krajowych producentów.

"To powoduje, że działalność branży staje się nierentowna i bez rozwiązań systemowych, obniżających ceny energii elektrycznej i gazu oraz wprowadzenia ochrony rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją, nie będzie możliwe kontynuowanie działalności gospodarczej, co doprowadzi do bankructwa branży i wzrostu bezrobocia" – napisano w oświadczeniu Polskiej Unii Ceramicznej.

Cła antydumpingowe pomagają, ale czy wystarczająco? 

Jak podano, wprowadzone 9 lutego 2023 r. przez Komisję Europejską cła antydumpingowe na płytki ceramiczne pochodzące z Indii, ustalone na poziomie od 6,7 proc. do 8,7 proc. (stawki uzależnione od producenta eksportującego), nie zahamowały importu z Indii.

Europejska Federacja Producentów Płytek Ceramicznych (CET), której członkiem jest m.in. Polska Unia Ceramiczna, przygotowała i przekazała skargę w postaci wniosku do Komisji Europejskiej o ponowne zajęcie się cłami antydumpingowymi na płytki ceramiczne pochodzące z Indii, tj. o podwyższenie stawek do poziomów, które będą przeciwdziałać nierównym warunkom konkurencyjnym na rynku wewnętrznym i zniwelują rozbieżność pomiędzy ceną produktów importowanych i produktów wytwarzanych na terytorium Unii Europejskiej, w tym w Polsce. (PAP Biznes)

pel/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
kjx
To niech się przebranżowią na produkcję szczotek do wc. Jak za drogo.
samsza
Europejska Federacja Producentów Płytek Ceramicznych (CET), której członkiem jest m.in. Polska Unia Ceramiczna kocha i będzie kochać podatek CO2, ok.
samsza
socjalizm tak, wypaczenia nie - to ten etap mentalny
stok1
Hindusi nie płacą za emisję, więc powinni płacić w Unii Europejskiej bardzo wysokie cła!
to_i_owo
Nie wiem czy wiesz ale NIGDZIE na świecie nie ma jakiś chorych opłat za emisje

Tylko w UE
To element orania przemysłu, sądząc po faktach a nie deklaracjach i rezolucjach to doskonałe przemyślana i długofalowa akcja
tomkooo
zdajesz sobie ze te cla to ty w cenie koncowej zaplacisz?

Powiązane: Zamrożenie cen energii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki