- W naszej ocenie ryzyka, Rosja znajduje się na stosunkowo niskim, przedostatnim poziomie C. Wzrost gospodarczy ulega osłabieniu - w tym roku spodziewamy się -3% recesji. Widać w Rosji odpływ kapitału oraz spadek poziomu inwestycji przedsiębiorstw. Ponadto, spadek wartości rubla owocuje obniżeniem konsumpcji prywatnej, a to jedynie pogarsza sytuację rosyjskiej gospodarki – ocenił Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w regionie Europy Centralnej.


Cena ropy trzęsie światem
X edycja konferencji Coface - Country Risk 2015 - była próbą zobrazowania wpływu spadku cen ropy na sytuację poszczególnych krajów i branż oraz wskazania, co w najbliższych miesiącach czeka naszą gospodarkę. Które państwa odnoszą korzyści przy niskich cenach "czarnego złota", a którym pozostaje tylko liczyć straty?
- Jeżeli chodzi o gospodarkę chińską, wzrost gospodarczy o 7% jest imponujący, jednak w ostatnim okresie znacznie spowolnił. To efekt tracącej na znaczeniu konsumpcji prywatnej. Z drugiej zaś strony, sektor stalowy jest w Chinach coraz bardziej produktywny, otwierane są nowe zakłady produkcyjne i fabryki, choć rodzimy popyt wcale tego nie wymaga. Zdaniem Grzegorza Sielewicza, w 2015 roku - za sprawą spadku cen ropy - czekają nas globalne wzrosty. W ciągu ostatniego półrocza cena ropy obniżyła się o ponad 50%, a to sprzyja wielu gospodarkom na świecie. W Polsce wciąż jednak wpływ wywierać będzie konflikt na linii Rosja-Ukraina, a także niska skłonność inwestycyjna w strefie euro.


























































