W 2011 roku w dniach 1-5 marca Hannover po raz kolejny stanie się stolicą najnowszych technologii i oprogramowania. CeBIT 2011 będzie kolejną szansą dla Polski na wspieranie rodzimej informatyki.
Jak twierdzi wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan - "Chcemy aby informatyka stała się polską specjalnością, a Targi CeBIT 2011 w Hannowerze są doskonałą okazją do realizacji tej idei". Jest w tym dużo racji. Polska ma się czym chwalić, a takie targi pozwalają na fizyczne zaistnienie w świadomości innych przedsiębiorców. A co ważne w zasięgu ogólnoświatowym.
Będąc uczestnikiem ubiegłej edycji targów, ogromną dumą napawała mnie obecność polskich przedsiębiorców, którzy bez żadnych kompleksów stawali do walki z mocniejszymi markami. Polskie rozwiązania okazują się na tyle silne by zaciekawić zagraniczne firmy.
Przedsiębiorcy, którzy chcieliby pochwalić się swoimi rozwiązaniami i zaistnieć w doborowym towarzystwie mogą liczyć na wsparcie ze strony państwa. Warunkiem jest złożenie wniosku od Ministerstwa Gospodarki o takie dofinansowanie do 31 grudnia 2010 roku. Czasu pozostaje zatem niewiele, a może to ułatwić promocyjny skok wśród branży.
"Firmy mogą liczyć na wsparcie w wysokości 25 tys. zł na m.in. na wynajem i zabudowę powierzchni wystawienniczej, wynajem sal konferencyjnych, obsługę techniczną, a także organizację seminariów, konferencji i pokazów" - zaznaczył wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan. Tym razem krajem partnerskim targów jest Hiszpania (poprzednio była Turcja). Branża ICT (Internet and Communications Technology) uznaje targi CeBIT za jedne z najważniejszych.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl
» Jak rejestrować domenę w firmie
» Fundusze unijne pomagają zapobiegać wykluczeniu cyfrowemu
» Oprogramowanie pomaga w windykacji


























































