CBA: zatrzymano b. wiceministra finansów w rządach PO-PSL

2018-03-29 07:52, akt.2018-03-29 15:37
publikacja
2018-03-29 07:52
aktualizacja
2018-03-29 15:37

W czwartek rano zatrzymany został były wiceminister finansów i szef Służby Celnej w rządach PO-PSL - poinformowało PAP Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokuratura ogłosiła już zarzuty kierowane przeciwko zatrzymanemu.

/ fot. MAREK WISNIEWSKI / FORUM

"Wiadomości" TVP podały z kolei na Twitterze, że na polecenie białostockiej prokuratury zatrzymano w czwartek b. wiceszefa MF Jacka K. Sprawa - według "Wiadomości" dotyczy tzw. afery hazardowej.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, prowadząca po wznowieniu śledztwo w sprawie nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier, potwierdza informację, że zatrzymany został w czwartek b. wiceminister finansów w rządzie PO-PSL Jacek K.

Po doprowadzeniu zatrzymanego do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku prokurator ogłosi mu dwa zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w łącznej kwocie ponad 21 miliardów złotych.

Na Twitterze sprawę skomentował sam oskarżony. 

- Zarzuty mają związek z rejestrowaniem tysięcy automatów do gry o niskich wygranych, tzw. jednorękich bandytów. Maszyny pozwalały na grę o wysokie stawki, mimo że prawo zezwalało na jednorazowe wygrane o wartości kilkudziesięciu złotych. Straty z tego tytułu ponosił Skarb Państwa, do którego nie trafiały należne podatki. Zyskiwali właściciele automatów. Z tytuły tych gier użytkownicy automatów płacili podatek tylko jako miesięczny ryczałt w kwotach od 80 do 180 euro, podczas gdy winni byli płacić podatek w wysokości 45 proc. przychodów - powiedział I zastępca prokuratora generalnego - prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

Jak ustalono w toku śledztwa, Jacek K., pełniąc funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów i szefa Służby Celnej, ignorował informacje o nierzetelności badań technicznych, które były wymagane do rejestracji automatów do gry. Nie zlecił podległym mu urzędnikom kontroli badań, co prowadziło do legalizacji automatów, które nie powinny zostać zarejestrowane, wstrzymał też badania automatów wytypowanych do kontroli. Gdy mimo to ujawniono nieprawidłowości, nie polecił cofnięcia nierzetelnym jednostkom badawczym upoważnienia do badań technicznych automatów.

Mimo licznych sygnałów o nieprawidłowościach Jacek K. nie zlecił również podległym mu urzędnikom kontroli w zakresie maksymalnych stawek i maksymalnych wygranych w tzw. jednorękich bandytach. W konsekwencji akceptował rejestrację tych maszyn na podstawie nieprawdziwych opinii.

Podległym mu funkcjonariuszom Służby Celnej nie wydał ponadto polecenia wszczęcia postępowań mających na celu unieważnienie rejestracji automatów, które zostały zabezpieczone w toku postępowań karnych i karno-skarbowych, a których funkcjonowanie budziło zastrzeżenia. Nie zlecił również kontroli innych zarejestrowanych urządzeń, choć znane były informacje o masowej skali nieprawidłowości.

W marcu 2017 roku umorzyła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Śledczy z Poznania badali, czy w latach 2006-09 urzędnicy Ministerstwa Finansów doprowadzili do rejestracji, wbrew obowiązującym wówczas przepisom, tysięcy automatów do gier hazardowych.

Po analizie zasadności decyzji o umorzeniu tego śledztwa, Prokuratura Krajowa zdecydowała o konieczności wznowienia postępowania, które obejmowało siedmiu pracowników resortu finansów.

W lutym w Szczecinie przesłuchiwani byli świadkowie - pracownicy służb celno-skarbowych.

W śledztwie dotyczącym tzw. afery hazardowej prokuratura postawiła już zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 231 par. 1 i 2 kodeksu karnego) 7 urzędnikom Ministerstwa Finansów. Dotyczą one rejestrowania i użytkowania automatów o niskich wygranych w okresie od listopada 2005 roku do 31 października 2009 roku.

autor: Aleksander Główczewski, Norbert Nowotnik, Robert Fiłończuk

ago/ mkr/ nno/ rof/ pko/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
karbinadel
Proponuje sobie przypomnieć czas, gdy poprzednio rządził PiS - i konferencję Ziobry po aresztowaniu doktora Garlickiego ("nikt nigdy już przez tego pana życia pozbawiony nie będzie"). Oraz jakie zarzuty się utrzymały - i czym skończyła się rzekoma afera (nie licząc "skutku ubocznego" wieloletniej Proponuje sobie przypomnieć czas, gdy poprzednio rządził PiS - i konferencję Ziobry po aresztowaniu doktora Garlickiego ("nikt nigdy już przez tego pana życia pozbawiony nie będzie"). Oraz jakie zarzuty się utrzymały - i czym skończyła się rzekoma afera (nie licząc "skutku ubocznego" wieloletniej zapaści w transplantologii)
wektorwg
Chciałbym się dowiedzieć jak jest ścieżka kariery w Urzędzie Celnym skoro jej szefem zostaje facet który wcześniej był biznesmenem? Dlaczego szeregowy pracownik UC musi zdać odpowiednie egzaminy i przejść selekcję a Ich główny szef dostaje mundur za to tylko że jest z odpowiedniej opcji politycznej. ....
ptak1976
Moja koleżanka czasów studiów otwarcie mówiła że wybiera aplikacje prokuratora bo tam najszybciej dorobi się z branych łapówek. Dodam tylko że stypendium było refundowane z budżetu RP
ptak1976
Przepraszam, a jak nazwisko tego lub tej prokurator jej miejsce zamieszkania czy udostępnia wielkość posiadanego majątku?
zenonka
No tak. Patrioty moocno przepłacone, spadek poparcia w sondażach.. Trzeba było temu jakoś stosownie zadziałać. Wierzyć się nie chce, że stosują metody rodem z PRL.
niewierzacyateusz
następny będzie tusk ?
karbinadel
Być może. Wszak w myśl zasady Feliksa Dzierżyńskiego: "dajcie człowieka, a paragraf zawsze się znajdzie".
tbielik odpowiada karbinadel
To powiedział - Andriej Januariewicz Wyszynskij (Andrzej Wyszyński; ur. 10 grudnia 1883 w Odessie, zm. 22 listopada 1954 w Nowym Jorku) – radziecki działacz ruchu robotniczego, stalinowski prawnik, prokurator generalny ZSRR i dyplomata. Polak z pochodzenia.
karbinadel odpowiada tbielik
OK< dzięki za sprostowanie :)

Powiązane: Afera hazardowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki