REKLAMA

Bursztyn na terenie przekopu Mierzei. Możliwe, że nawet 7 ton

2020-07-23 11:15
publikacja
2020-07-23 11:15
Urząd Morski w Gdyni

Według sporządzonej dokumentacji geologicznej na terenie przekopu Mierzei Wiślanej znajduje się złoże bursztynu, którego ilość szacuje się na 6,9 ton. Roboty nie dotarły jeszcze do tego złoża - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki.

Małecki przyznał, że obecnie ani Wyższy Urząd Górniczy, ani Okręgowy Urząd Górniczy w Gdańsku nie sprawują kontroli nad złożem bursztynu znajdującym się, wedle dokumentacji geologicznej, w Kątach Rybackich na terenie przekopu Mierzei Wiślanej. Poinformował o tym odpowiadając na pytania posłów Lewicy, którzy chcieli wiedzieć, ile bursztynu znajduje się na terenie przekopu, kto wydobywa i komu sprzedaje tę kopalinę. "Należy podkreślić, że cena bursztynu jest kilkukrotnie wyższa od ceny srebra i może wynosić nawet 20 tys. zł za kilogram" - mówił poseł Marek Rutka.

Wiceminister powiedział, że prace na przekopie Mierzei wciąż odbywają się nad złożem kopaliny. "A więc nie ma mowy o eksploatacji złoża" - podkreślił.

Dodał, że jak dotąd nikt nie wystąpił do ministerstwa środowiska o wydanie koncesji na wydobycie bursztynu. Przypomniał, że o koncesję może ubiegać się inwestor, którym w przypadku przekopu Mierzei jest dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

"Do czasu ewentualnego wydania koncesji (na wydobycie bursztynu - PAP) Okręgowy Urząd Górniczy w Gdańsku nie sprawuje kontroli nad przedmiotową inwestycją" - poinformował minister i przyznał jednocześnie, że ta instytucja otrzymała dokumentację geologiczną przekopu Mierzei, w której zawarta jest informacja o wielkości potencjalnego złoża bursztynu.

Odpowiadając na pytania posłów Lewicy Małecki zapewnił, że rząd zamierza "przypilnować tego złoża". "Poprosiłem prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, i telefonicznie i na piśmie o tej kwestii. To jest rzecz ważna i będziemy chcieli przypilnować tego złoża" - powiedział.

Według udzielonej w czwartej w Sejmie informacji zaawansowanie prac na terenie przekopu Mierzei Wiślanej wynosi obecnie 50 proc. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma się zakończyć w 2022 roku. (PAP)

Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska

jwo/ dym/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
majki123
Dla kazdego prawdziwego Polaka po worku bursztynu!
and-owc
Polacy to "romantycy", lubią się bawić w "Ciuciubabka" (Czesław Niemen & Niebiesko Czarni). Chcą otworzyć nowy "szlak" bursztynowy (komnaty nie mogą znależć). Znudził im się "szlak" jedwabny z Chin. Powinni "kopać" połączenie z Dunajem a nie Mierzeję bałtycką,Polacy to "romantycy", lubią się bawić w "Ciuciubabka" (Czesław Niemen & Niebiesko Czarni). Chcą otworzyć nowy "szlak" bursztynowy (komnaty nie mogą znależć). Znudził im się "szlak" jedwabny z Chin. Powinni "kopać" połączenie z Dunajem a nie Mierzeję bałtycką, aby połączyć drogą wodną Polskę z morzem Czarnym.
karbinadel
A może od początku chodziło o ten bursztyn? Koncesję dostanie ten, co trzeba (zapewne czarno ubrany biznesmen z Torunia), a potem się zrobi drugi przekop obok, i tak dopóki da sie coś stamtąd wygrzebać

Powiązane: Przekop Mierzei Wiślanej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki