62 proc. Niemców popiera udział Bundeswehry w obronie Grenlandii wraz z sojusznikami w razie zbrojnej interwencji USA; 32 proc. jest temu przeciwna - wynika z sondażu instytutu Forsa. Jednocześnie Związek Rezerwistów Bundeswehry domaga się stałej obecności niemieckich żołnierzy na wyspie.


Za wsparciem militarnym dla Grenlandii opowiadają się przede wszystkim wyborcy Partii Zielonych, chadeckiego bloku CDU/CSU, Lewicy i socjaldemokratycznej SPD. Z kolei większość zwolenników prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) sprzeciwia się pomocy duńskiej wyspie.
Szef Związku Rezerwistów Bundeswehry Patrick Sensburg w wywiadzie dla dziennika „Bild” domaga się stałej obecności niemieckich żołnierzy na Grenlandii.
Europa musi założyć, że Trump mówi poważnie - powiedział Sensburg.
Jego zdaniem należałoby przenieść co najmniej jedną europejską brygadę pod dowództwem duńskim na Grenlandię.
„Również Niemcy będą miały tu szczególne obowiązki” – dodał Sensburg. Jednocześnie dostrzega szanse dla Bundeswehry, m.in. w postaci możliwości szkolenia na Grenlandii. „To zacieśni więzi między Europą” – podkreślił.
Przeczytaj także
USA ma chrapkę na Grenlandię
Prezydent USA Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 r. wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Wrócił do tej retoryki po tym, gdy 3 stycznia wojska amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i uprowadziły jej autorytarnego przywódcę Nicolasa Maduro.
W ostatnim czasie Trump spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobi to Rosja albo Chiny. Odrzucał przy tym pozostałe rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA czy proponowaną przez Niemcy misję innych państw NATO na Grenlandii. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.
Grenlandia to autonomiczne terytorium Danii. Arktyczna wyspa zamieszkana jest przez 57 tys. osób i ma duże bogactwa naturalne, które w większości nie są eksploatowane. Jest też strategicznie położona.
Pistorius o groźbach USA wobec Grenlandii: próba przejęcia byłaby dla NATO bezprecedensowa
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius powiedział we wtorek, że każdy ruch prezydenta USA Donalda Trumpa zmierzający do przejęcia kontroli nad Grenlandią stanowiłby bezprecedensową sytuację dla NATO.
- Najłagodniej rzecz ujmując, byłaby to sytuacja całkowicie bezprecedensowa. Zarówno w historii NATO, jak i jakiegokolwiek sojuszu obronnego na świecie – stwierdził Pistorius w kontekście gróźb Trumpa dotyczących przejęcia przez Stany Zjednoczone Grenlandii.
Polityk SPD zastrzegł, że państwa NATO badają możliwość wzmocnienia ochrony Arktyki. - Chodzi o nadzór, o patrole, o obserwowanie tego, co dzieje się pod wodą, na wodzie i w powietrzu. A także o regularne ćwiczenia na miejscu - doprecyzował niemiecki minister.
Na konkretne kroki jest jednak - według Pistoriusa - zbyt wcześnie.
Czołowi niemieccy politycy deklarują że o przyszłości Grenlandii powinni decydować Grenlandczycy oraz Duńczycy. Po rozmowie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio w Waszyngtonie szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul oświadczył w poniedziałek, że nie dostrzega przesłanek świadczących o tym, by Stany Zjednoczone poważnie rozważały interwencję militarną na Grenlandii.
Bloomberg poinformował w niedzielę, że grupa europejskich krajów, na czele w Wielką Brytanią i Niemcami, omawia plany zwiększenia swojej obecności wojskowej na Grenlandii, aby przekonać prezydenta USA, że Europa poważnie traktuje bezpieczeństwo w Arktyce.
Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 r. wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii, największej wyspy świata, przez Stany Zjednoczone. Wrócił do tej retoryki po tym, gdy 3 stycznia wojska amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i uprowadziły jej autorytarnego przywódcę Nicolasa Maduro.
W ostatnim czasie Trump spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobi to Rosja albo Chiny. Odrzucał przy tym pozostałe rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA czy proponowaną przez Niemcy misję innych państw NATO na Grenlandii. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.
Z Berlina Mateusz Obremski
Z Berlina Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ ap/


























































