Dziesięciu brytyjskich generałów w stanie spoczynku poparło kampanię weteranów na rzecz Brexitu, publikując swoje uwagi w wydanej broszurze. Ich interwencja to reakcja na niedawne argumenty premiera Davida Camerona, że to Unia Europejska chroni Europę przed nowymi wojnami.
Stanowisko premiera poparło czterech weteranów II Wojny Światowej, w tym marszałek Lord Bramall. Były dowódca floty podwodnej, wiceadmirał Richard Heaslip powiedział jednak "Timesowi", że to mit i wiązanie obronności kraju z Unią Europejską byłoby największym możliwym błędem. Były zastępca dowódcy sił NATO w Afganistanie generał Jonathan Riley uważa, że ambicje wojskowe i polityka bezpieczeństwa Unii Europejskiej, niepoparte rzetelną siłą zbrojną, podminowują i osłabiają NATO.
Generał Michael Rose, były dowódca pułku komandosów SAS oświadczył, że brytyjska armia może się przyczynić do obronności Europy tylko w ramach NATO, a udział w inicjatywach Unii Europejskiej tylko rozprasza jej siły. W lutym nazwisko generała Rose'a znalazło się wśród podpisów pod listem o dokładnie odwrotnej treści - wspierającym pozostanie w Unii. Jak się potem okazało, wpisała je tam kancelaria premiera nie sprawdzając, co myśli naprawdę.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Grzegorz Drymer-Londyn/wk /zr
























































