REKLAMA

Bogdanka w kłopotach przez państwowych klientów

2015-08-25 14:51
publikacja
2015-08-25 14:51

Analitycy BESI obniżyli rekomendację dla Bogdanki do 23,87 zł za akcję. Podstawę do zmiany wyceny stanowiła decyzja Enei, która poinformowała, że węgiel z Lubelszczyzny jest dla niej za drogi.

Bogdanka w kłopotach przez państwowych klientów
Bogdanka w kłopotach przez państwowych klientów
/ materiały dla mediów

fot. / / Bankier.pl

Ostatnie wydarzenia na polskim rynku węgla świadczą o tym, że sytuacja zdecydowanie nie jest jeszcze stabilna – twierdzi BESI w raporcie na temat Bogdanki opublikowanym 25.08 br. BESI przyznaje, że obecny spadek na polskim rynku węgla może być widoczny w wynikach firmy w 2016 roku, a nie w drugiej połowie 2015 roku, jak wcześniej spodziewał się zespół analityków. - Podtrzymujemy naszą opinię, że wytyczne zarządu mówiące o 8,5 mln ton produkcji w roku budżetowym 2015E nie zostaną zrealizowane z powodu niższych zamówień od kluczowych klientów – mówi Robert Maj, analityk BESI.

Anulowanie jednego z kontraktów długoterminowych Enei szkodzi Bogdance na dwa sposoby: obniża zamówienia Enei po roku 2018 i wywiera presję na innych państwowych klientów Bogdanki (PGNiG, Energa), skłaniając ich do negocjowania niższych wartości kontraktów na lata 2016-2017. W związku z tym BESI obniża swoją prognozę wielkości sprzedaży długoterminowej Bogdanki z 9,5 mln ton do 7,5 mln ton. W ocenie analityków obecna sytuacja może doprowadzić do większego niż się spodziewano nadwyrężenia więzi między długoterminowymi partnerami biznesowymi. Ogólnie rzecz biorąc, BESI obniża wycenę o 40,1 proc., do poziomu 23,87 PLN za akcję i utrzymuje dla spółki rekomendację "sprzedaj". Samo wypowiedzenie kontraktu znalazło już odbicie w kursie spółki. W poniedziałek zapikował on o blisko 30%..

ENEA anulowała jeden z dwóch kontraktów z Bogdanką. Kontrakt obejmujący dostawy do nowych bloków energetycznych w Elektrowni Kozienice wciąż pozostaje w mocy. Decyzja Enei sprawia, że z portfela Bogdanki znika około 3,5 mln ton produkcji, jednak BESI spodziewa się, że spółka straci tylko część z tej ilości ponieważ, zdaniem analityków spółka będzie się starała znaleźć nowych klientów lub przekonać Eneę, aby nie anulowała wolumenu w całości – czytamy w raporcie. „Ogólnie rzecz biorąc, spodziewamy się że wielkość sprzedaży w 2018E osiągnie 7,0 mln ton, po cenie 186 PLN/t -  mówi Robert Maj.

Inni odbiorcy pójdą w ślady Enei?

„Wyniki za 2Q15 dowiodły wysokiej zdolności Bogdanki do przystosowania się do niekorzystnych warunków w zakresie obniżania bazy kosztowej, jednak sądzimy, że spółka sprzedawała po cenach uzgodnionych w zeszłym roku. Nadal uważamy, że zarządowi trudno będzie zrealizować sprzedaż na poziomie 8,5 mln ton w roku obrotowym 2015E. Zakładamy, że zarówno PGNiG jak i Energa obniżą w tym roku poziom dostaw ze względu na spadek popytu i korzystniejsze ceny uzyskiwane w kopalniach państwowych. Reasumując, zwiększamy średnią cenę sprzedaży w 2015E o 5,2 proc., do 207 zł/t, obniżamy bazę kosztową o 10,1% r/r, co w połączeniu z niższymi kosztami finansowymi prowadzi nas do podniesienia naszej prognozy zysku netto o 23,4 proc. do 152,3 mln PLN, -44,2 proc. r/r” - wyjaśnia Robert Maj.

Pomimo decyzji Enei wpływającej na wyniki Bogdanki od 2018 roku BESI jest przekonane, że inni państwowi klienci mogą pójść w jej ślady i obniżyć wartości kontraktów już od okresu 2016-2017. Kontrakty Energi i PGNiG wygasają z końcem bieżącego roku i negocjacje mogą być trudne. „Oczekujemy, że ceny sprzedaży Bogdanki w latach 2016-2017 osiągną 182 PLN/t i 181 PLN/t, przy wielkości sprzedaży 7,1 i 7,6 mln ton. Zakładamy na te lata niższą bazę kosztową, co prowadzi nas do prognozy zysku netto w wysokości 19,9 mln PLN i 107 mln PLN, odpowiednio w latach 2016 i 2017 „ – czytamy w  raporcie.

Przy EV/EBITDA za 2016E na poziomie 4.3x Bogdanka jest notowana z  32,7 proc. dyskontem do spółek porównywalnych na świecie. BESI uważa, że większe dyskonto jest uzasadnione, ponieważ spodziewa się większego spadku efektywnej zrealizowanej ceny węgla i niższej wielkości sprzedaży w porównaniu z obecnym konsensusem rynkowym. Marne perspektywy sektora i słabe prognozy, jeśli chodzi o węgiel energetyczny pogarszają widoki na przyszłe dywidendy.

BESI/at

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~KIMDZONGTUSK
Tak politycy zarzynają dobrze prosperującą firmę. Tylko jak już wszyscy zaradni i kreatywni wyjadą z tego kraju, jak już wszystkie firmy prywatne zarżną , to z czego będą żyli przyssani do budżetowej kasy nieroby z (nie)rządu, górnicy, krusowcy etc. etc. ? A może to dobrze, że tak się dzieje, bo w ten sposób system dąży do samozagłady Tak politycy zarzynają dobrze prosperującą firmę. Tylko jak już wszyscy zaradni i kreatywni wyjadą z tego kraju, jak już wszystkie firmy prywatne zarżną , to z czego będą żyli przyssani do budżetowej kasy nieroby z (nie)rządu, górnicy, krusowcy etc. etc. ? A może to dobrze, że tak się dzieje, bo w ten sposób system dąży do samozagłady ? W Polsce musi nastąpić reset systemu łącznie z prawem podatkowym, systemem politycznym, aparatem urzędniczo-policyjnym, i wtedy Polska będzie najbogatszym krajem w Europie.
~Loko
A co na to spoko?
Jaki bankier takie spoko. Hehee
~bebe
Bogdanka ma kłopoty przez rząd i kompanie węglową !
~sprytne
Sprytny plan PO ! Oto co czeka PiS po wyborach:
- Bogdanka doprowadzona do ruiny (mniejsze wpływy do budżetu, większe bezrobocie)
- Enea doprowadzona do ruiny (większe wydatki z budżetu, nie wierzcie w tańszy węgiel, transport też kosztuje)
- ciągłe dotowanie z budżetu nierentownych kopalni śląskich
- na dzień dobry strajk
Sprytny plan PO ! Oto co czeka PiS po wyborach:
- Bogdanka doprowadzona do ruiny (mniejsze wpływy do budżetu, większe bezrobocie)
- Enea doprowadzona do ruiny (większe wydatki z budżetu, nie wierzcie w tańszy węgiel, transport też kosztuje)
- ciągłe dotowanie z budżetu nierentownych kopalni śląskich
- na dzień dobry strajk bo PO całkiem przypadkiem nie zdążyło utworzyć "Nowej KW"
- jak przejdzie ratowanie biednych frankowiczów to czeka nas fala pozwów banków (duże odszkodowania z budżetu)
- KGHM długo nie pociągnie przy tych cenach miedzi i podatku od kopalin
- Polskie banki mogą nie wytrzymać jak im przywalą podatek bankowy + przewalutowanie kredytów, zagraniczne mają wsparcie i w perspektywie odszkodowania

PO po takim przedstawieniu będzie mogło z uśmiechem na ustach mówić "patrzcie oto Polska w ruinie za rządów PiS"
~sprytne
Zapomniałem dodać, ze to wszystko doprowadzone do ruiny będzie mogło zostać przejęte za bezcen przez zagranicę.
~kol
Dokładnie chcą dociągnąć do wyborów i żeby jeszcze wszystko nie runeło. Pogodzili się z porażką przy poparciu 20%. Doprowadzili wszystko do ruiny tak jak PZPR i liczą, że PIS się wyłoży na tych zgliszczach. Najlepszy ich numer to energetyka ma przez dwa miesiące dotować górnictwo. Powinni wraz z tuskiem i rostowskim trafić pod sąd
~kol odpowiada ~kol
co to za kolo używa mojego nicku?!
~glon
Bogdanka jest prywatna wiec Solidarnosc ze Slaska (i roznej masci komitetey) przy pomocy Panstwa i Podatkow obywateli wykonczy konkurencje. Pozniej Duda + Duda i Szydlo stanie zrobi konferencje i powie ze to byla dykta, zrujnowane przez komunistow i nie ma nad czym plac bo oni wlasnie odbudowuja zaklady czyli kopalnie na Slasku.
~ityle
Co się martwicie - przyjdzie PIS i nam odda straconą na inwestycji kasę. Duda da, PIs da.........., i wreszcie zlikwiduje szkodnika Kompanię Węglową - to przecież tacy mądrzy ludzie...
~Funny
Ty się też powinieneś martwić, a nie dowcipkować, bo dzięki takim "żarcikom" PO będziesz miał mniejszą emeryturkę i zapłacisz więcej za prąd.
Nie śmiej się dziadku z cudzego wypadku....

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki