REKLAMA

Bitcoin pogłębia minima. Stracił 50 proc. w miesiąc

2018-12-14 18:30, akt.2018-12-15 13:24
publikacja
2018-12-14 18:30
aktualizacja
2018-12-15 13:24
Bitcoin pogłębia minima. Stracił 50 proc. w miesiąc
Bitcoin pogłębia minima. Stracił 50 proc. w miesiąc
fot. Dado Ruvic / / Reuters

Po kilkudniowym „odpoczynku” bitcoin postanowił ponownie ruszyć w dół i w piątek po południu ustanowił kolejne tegoroczne minimum. W sobotę przed południem jeszcze nieco je pogłębił. Na parę dni przed rocznicą rekordu wszech czasów cena najpopularniejszej kryptowaluty spadła do poziomu 3 129 dolarów – według indeksu serwisu Coindesk.

O godz. 13:15 w sobotę notowania bitcoina wynoszą 3 166,86 dolarów, co oznacza spadek o 2,9% w ciągu doby. To nikła strata, dzięki odbiciu, jakie zanotował kurs bitcoina po zanotowaniu lokalnego dołka. Dzisiejszy kurs minimalny znajduje się bowiem niżej i wynosi 3 129 dolarów. To o ponad 2% niżej niż ostatnie lokalne minimum ustanowione 7 grudnia i o połowę niżej niż kurs bitcoina wynosił jeszcze miesiąc temu. Ostatni raz te poziomy cenowe widzieliśmy 6 sierpnia 2017 r., czyli 16 miesięcy temu.

fot. / / Coindesk

Jak zwykle czerwienią zalany jest cały rynek kryptowalut. Ripple traci 3%, ethereum 2,7%, a notowania bitcoin cash blisko 9%.

fot. / / Coin360

Wygląda na to, że próba odbicia, jaka nastąpiła po ustanowieniu ostatniego minimum, zakończyła się niepowodzeniem. Wtedy to cena bitcoina wzrosła do blisko 3 600 dolarów, gdzie znajdował się opór w postaci wcześniejszego minimum kryptowaluty z 20 listopada.

Kurs bitcoina zmierza zatem powoli w stronę okrągłego poziomu 3 000 dolarów, a kapitalizacja całego rynku kryptowalut zmierza w kierunku okrągłej wartości 100 mld dolarów.

Niektórzy inwestorzy, opierając się na wskaźnikach analizy technicznej przebywających na poziomach bardzo silnego wyprzedania rynku, jak kania dżdżu wypatrują większych wzrostów na rynku kryptowalut. Zapominają jednak, że w czasie bessy wskaźniki te mogą przebywać na ekstremalnie niskich poziomach bardzo długo. Analogicznie, jak w czasie mocnej hossy, wskaźniki techniczne długo wskazują na ekstremalne wykupienie rynku.

MD

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane: Bitcoin

Komentarze (44)

dodaj komentarz
piotrde
Ciekawi mnie ile prądu zużyły te wszystkie koparki tylko po to, żeby wygenerować nic nie warte Bitcoiny? A może to całe zamieszanie to wymysł koncernów energetycznych i producentów kart graficznych. To oni najwięcej zarobili na tej "modzie".
lightning_network
one byłyby nic nie warte - gdyby tylko ludzie mieli zaufanie do banksterów oraz emintentów "zadrukowanych papierków" (wyszedł mi z tego niemal oksymoron, hehe)
cepid_alfa
Ciekawe jak kryptoutopiści wyobrażają sobie powrót do szaleństwa z 2017/18, gdy jesteśmy świadkami masowego plajtowania kopalń i wyprzedaży koparek na kilogramy. Przed 2017 wydobycie było znacznie łatwiejsze więc młodzież bawiła się w "kopanie" na swoich średnio wydajnych komputerach. W 2017 rozpoczęła Ciekawe jak kryptoutopiści wyobrażają sobie powrót do szaleństwa z 2017/18, gdy jesteśmy świadkami masowego plajtowania kopalń i wyprzedaży koparek na kilogramy. Przed 2017 wydobycie było znacznie łatwiejsze więc młodzież bawiła się w "kopanie" na swoich średnio wydajnych komputerach. W 2017 rozpoczęła się masowa histeria na punkcie Bitcoina rozdmuchana przez kryptonaganiaczy rządnych szybkiego i łatwego wzbogacenia się bez wysiłku. Trudność kopania wzrosła do tego stopnia, że pojawiły się firmy budujące koparki za kilkadziesiąt tys. pln, złożone z szeregu najwydajniejszych kart graficznych. Do zatwierdzania transakcji na Bitcoinie obliczono zużycie prądu porównywalne krajem wielkości Danii. To obrazuje idiotyzm tego systemu, który pochłania tyle energii, a kryptonaganiacze wierzą, że ta schizma powróci... Przecież to, co się wyprawiało przy autoryzacjach na transakcjach Bitcoina udowodniło, że to już teraz technologia przestarzała i niepraktyczna.
lightning_network
Ale po co powrót do szaleństwa? Znacznie lepszy jest spokojny, stabilny wzrost. Jak to w życiu - po szaleństwach często przychodzi kac... :)

Plajtują ci, którzy są nieefektywni. Tak samo było podczas bańki dotcomów - przetrwali najlepsi i są teraz potentatami w branży.

Kolejny antybitcoinowy "walczak"
Ale po co powrót do szaleństwa? Znacznie lepszy jest spokojny, stabilny wzrost. Jak to w życiu - po szaleństwach często przychodzi kac... :)

Plajtują ci, którzy są nieefektywni. Tak samo było podczas bańki dotcomów - przetrwali najlepsi i są teraz potentatami w branży.

Kolejny antybitcoinowy "walczak" który postawił sprawę na głowie :) Bo powinno być:
Zaufanie do banków jest tak mizerne, że ludzie stworzyli konkurencyjny system "społecznościowej" bankowości, który aby był bezpieczny, w sposób naturalny (bo nikt nikogo do niczego nie zmusza) - zużywa dość dużo energii. Ale z pewnością mniej - niż zużywają energii wszystkie banki na świecie.

Technologia przestarzała i niepraktyczna, powiadasz... :)
Hint: zaparz sobie dobrą kawę, a potem poczytaj o: Lightning Network...

P.S. bitcoin jest antysystemowy, więc gdy walczysz z ideą, która stoi za bitcoinem - skorumpowany, złodziejski System zaciera ręce...
oko1
Ktoś tu kiedyś naganiał że ten wytwór jest lepszy jak nie modne złoto ? Ja dalej kupuje sobie 20$ kwartalnie i trzymam w banku ziemskim mam spokojny sen
detektorjusia
Czy ktoś mi w prostych słowach wyjaśni po co miałbym używać bitcoina? Jaka z tego jest korzyść?
lightning_network
Wyobraź sobie, że możesz kupić złoto.
Ale nietypowe - bo możesz bez trudu je dzielić, a wtedy przykładowo jego część wysłać komuś nawet na drugi koniec świata, natychmiast i bardzo tanio.
savras odpowiada lightning_network
Wyobraź sobie, że mogłeś kupić złoto, a umoczyłeś w bitkojnie :D
neticus
Bitcoin i podobne powstał tylko po to, żeby przestępcy mogli się rozliczać pozs kontrolą państw. Ostatnio dostaje maile straszące ujawnieniem mojej rzekomej rozwiazłości na stronach porno i mogę się wykupić płacąc hakerówi w BTC. Próba zgłoszenia oszustwa do organizacji stojącej za BTC kończy się odpowiedzią:Bitcoin i podobne powstał tylko po to, żeby przestępcy mogli się rozliczać pozs kontrolą państw. Ostatnio dostaje maile straszące ujawnieniem mojej rzekomej rozwiazłości na stronach porno i mogę się wykupić płacąc hakerówi w BTC. Próba zgłoszenia oszustwa do organizacji stojącej za BTC kończy się odpowiedzią: nic nie możemy, bitcoin to wolność... Taaak... dla kryminalistów!
Niech to ścierwo padnie na pysk jak najszybciej!
lightning_network
rozumiem, że gdyby naciągacze chcieli przelewu złotówek na nr konta jakiegoś słupa - to byłoby ok, czy raczej życzyłbyć złotówce, by padła na pysk jak najszybciej... :)

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki