Buddyjscy mnisi są przekonani, że zarówno prześladowanie opozycji, jak i doprowadzenie kraju do katastrofalnej sytuacji ekonomiczno-społecznej to wystarczające powody, by społeczność międzynarodowa postawiła szefa junty, generała Tan Szwe, przed Trybunałem. Mnisi zwracają się też do przywódców Unii Europejskiej o pomoc w demokratyzacji kraju oraz o wsparcie dla laureatki Pokojowej Nagrody Nobla, przywódczyni birmańskiej opozycji pani Aung San Suu Kyi. Suu Kyi przebywa od kilku lat w areszcie domowym, przedłużonym ostatnio przez juntę o kolejny rok. Dzisiaj przypadają jej 63 urodziny. Mnisi buddyjscy przewodzili protestom prodemokratycznym, które rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku i zostały brutalnie stłumione przez wojsko.
Źródło:IAR





























































