Wysyp „payów”. Czym i jak najlepiej płacić?

Wojciech Boczoń2020-08-04 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-08-04 06:00
Bankier.pl

Allegro udostępniło nową metodę płatności – Allegro Pay. To kolejna nowość płatnicza na rynku. Tylko w tym roku swoje systemy płatności uruchomiły sieci sklepów Lidl i Żabka, własny ma też Orlen. Oprócz nich na rynku funkcjonuje kilka innych „payów”. To m.in. Garmin Pay, Fitbit Pay, Google Pay czy Apple Pay.

Kilka dni temu na Allegro pojawiła się nowa metoda płatności – Allegro Pay. Na tę chwilę nie jest ona jeszcze dostępna dla wszystkich użytkowników. Firma udostępnia ją stopniowo wybranym klientom – na początek może z niej korzystać grupa kilkudziesięciu tysięcy osób. Żeby sprawdzić, czy mamy do niej dostęp, należy wyszukać w formularzu dostawy zakupów ikonkę Allegro Pay. W ramach nowej opcji płatności firma przyzna użytkownikom do 4 tys. zł limitu na zakupy. Środki zostaną udostępnione na podstawie indywidualnej analizy, dokonanej przede wszystkim w oparciu o dane pochodzące z baz zewnętrznych oraz historię zakupów na Allegro.

Jak czytamy w komunikacie prasowym, Allegro Pay można aktywować bezpłatnie i użyć w każdej chwili. Zrealizowane zakupy można spłacać w dowolny sposób – albo zapłacić od razu, albo odroczyć wpłatę o 30 dni. Dodatkowo, subskrybenci Allegro SMART! będą mogli wybrać opcję 3 miesięcznych spłat, w których oprocentowanie wyniesie 0%. Klienci mają też do wyboru dłuższy okres spłaty podzielonej na 5, 10 lub 20 miesięcznych płatności. Płatności można realizować dobrze znanymi metodami jak BLIK czy szybkie przelewy. Co ważne, budżet zakupowy przyznawany jest bezterminowo – przy braku korzystania z usługi, klient nie ponosi żadnych kosztów. Nie ma również miesięcznych opłat i abonamentów.

Coraz więcej „payów”

Allegro Pay nie jest jedyną nowością płatniczą, która pojawiła się na rynku w ostatnich tygodniach. Swoje „paye” udostępniły też inne sieci handlowe, choć działają one na nieco innych zasadach niż opisany wyżej system Allegro Pay.

Od marca posiadacze aplikacji Lidl Plus mogą korzystać z płatności LidlPay. Płatność za pomocą Lidl Pay dokonywana jest u kasjera w kasie i opiera się o kody QR. Aby dokonać płatności, należy uruchomić aplikację i kartę Lidl Plus. Wyświetli się tam nam kod QR, który należy zeskanować na czytniku w sklepie. Kod ten wykorzystywany jest nie tylko do naliczenia zniżek w programie lojalnościowym, ale także do automatycznej płatności przez Lidl Pay. Aby uruchomić płatności Lidl Pay, należy z menu głównego aplikacji Lidl Plus wybrać zakładkę „Więcej”, a następnie „Mój portfel”. Pojawiła się tam nowa opcja – „Moje karty”. W tym miejscu należy podpiąć swoją kartę płatniczą, która będzie wykorzystywana do płatności Lidl Pay. Należy podać jej numer, datę ważności i numer CVV. Trzeba też zdefiniować czterocyfrowy kod PIN do portfela.

Swój system płatności uruchomiła także niedawno sieć sklepów Żabka. Żappka Pay, bo tak się nazywa, dostępna jest aplikacji Żappka. Żeby z niej skorzystać, należy w pierwszym kroku podpiąć swoją kartę płatniczą do aplikacji. Można to zrobić na kilka sposobów – wpisując dane ręcznie, skanując kartę aparatem lub za pomocą NFC (poprzez zbliżenie karty do telefonu). Następnie należy ustawić kod PIN do płatności. Aby zapłacić za pomocą Żappka Pay, należy podczas zakupów zeskanować kod kreskowy z aplikacji (podobnie jak skanujemy go dla zdobycia Żappsów – punktów lojalnościowych), powiedzieć kasjerowi, że płacimy Żappka Pay i potwierdzić płatność w aplikacji (PIN-em, odciskiem palca lub skanem twarzy). Dzięki Żappka Pay jednym skanowaniem aplikacji można płacić za zakupy, zbierać punkty lojalnościowe oraz korzystać z promocji przygotowanych dla użytkowników  Żappki.

Płatności zbliżeniowe smartfonem

Na rynku dostępne są także systemy płatności opracowane przez producentów zegarków sportowych – Garmin Pay i Fitbit Pay. Oba systemy wykorzystują technologię zbliżeniową – płatność dokonywana jest poprzez zbliżenie zegarka do terminala POS. Działa to w podobny sposób, jak płatność kartą zbliżeniową. Z Garmin Pay i Fitbit Pay mogą korzystać te osoby, które mają odpowiedni zegarek lub opaskę oraz konto w jednym z banków obsługujących ten rodzaj płatności (np. PKO BP, Pekao, Santander, mBank, ING).

Aby zacząć korzystać z płatności zbliżeniowych smartwatchem, należy pobrać na swój telefon aplikację Garmin Connect lub Fitbit, powiązać ją z zegarkiem i podpiąć tam kartę płatniczą. Także i w tym przypadku zabezpieczeniem cyfrowego portfela jest kod PIN lub biometria. Co ciekawe, przy płatnościach zbliżeniowych zegarkiem można dokonywać transakcji na kwotę wyższą niż 100 zł bez podawania kodu PIN. Dodatkowym zabezpieczeniem jest bowiem znajdujący się w zegarku czujnik tętna. Po założeniu smartwatcha na rękę wystarczy raz wprowadzić kod PIN, by móc dokonywać transakcji zbliżeniowych bez PIN. Dopóki nie zdejmiemy zegarka z ręki, kod PIN nie będzie wymagany do przeprowadzenia transakcji.

Osoby preferujące płatności zbliżeniowe smartfonami mają do dyspozycji ponadto systemy Google Pay i Apple Pay. Obie formy płatności dostępne są na rynku już od kilku lat. Żeby z nich korzystać, należy podpiąć kartę płatniczą do cyfrowego portfela Google lub Apple. Można to zrobić także w niektórych aplikacjach mobilnych banków. Po podpięciu karty i aktywowaniu płatności można udać się z telefonem na zakupy. By dokonać płatności, wystarczy wybudzić telefon ze stanu uśpienia (podświetlić ekran) i przystawić urządzenie do terminala POS. Jeśli terminal zażyczy sobie kod, należy wprowadzić PIN na klawiaturze POS (w Apple Pay nie jest to konieczne, wkrótce nie będzie też konieczne w Google Pay).

Coś dla zmotoryzowanych

Kolejną nowością jest system Autopay, za pomocą którego możemy opłacać przejazdy na autostradach A1 i A4. Usługa została udostępniona przez firmę Blue Media, ale jest dostępna także w zewnętrznych aplikacjach - np. Skycash - czy bankowych - np. Millennium. System Autopay pozwala dokonać płatności automatycznej podczas przejazdu przez bramkę na autostradzie. Najpierw jednak należy wprowadzić dane samochodu do aplikacji i podpiąć kartę płatniczą. Kiedy zbliżymy się do punktu, w którym należy pobrać bilet, kamery rozpoznają, że nasze auto jest zarejestrowane w systemie i szlabany podniosą się automatycznie. Taki sam proces zajdzie w momencie, gdy zbliżymy się do bramki, w której należy uiścić płatność – szlaban podniesie się automatycznie, a karta zostanie obciążona wymaganą kwotą. Cały proces odbywa się już bez naszego udziału – nie musimy otwierać okienka, pobierać biletu i dokonywać płatności w kasie.

Zmotoryzowani mają do dyspozycji jeszcze jeden system płatności mobilnych – Orlen Pay. Jest on dostępny na stacjach paliw PKN Orlen. Aby z niego skorzystać, należy pobrać na telefon aplikację Orlen Pay i podpiąć do niej kartę płatniczą. Po zatankowaniu auta, należy uruchomić aplikację i zeskanować za pomocą aparatu wbudowanego w smartfona kod QR znajdujący się na dystrybutorze. Następnie operację należy zatwierdzić zdefiniowanym wcześniej kodem PIN lub biometrycznie. Na podany podczas rejestracji adres mailowy otrzymamy fakturę za dokonaną transakcję. Ponadto można przeglądać historię swoich transakcji, edytować dane, zbierać punkty Vitay, czy też korzystać z kuponów promocyjnych.

Biedronka przetarła szlaki

Oprócz omówionych wyżej systemów płatności mobilnych warto wspomnieć jeszcze o aplikacjach takich jak Skycash czy mPay, które pozwalają dokonywać płatności za bilety komunikacji miejskiej czy bilety parkingowe. Natomiast jako ciekawostkę dodam, że pierwszą siecią handlową, która wprowadziła swój system płatności mobilnych w Polsce była Biedronka. iKasa, bo tak się ów system nazywał, zadebiutowała w 2013 roku i pozwalała opłacać zakupy za pomocą kodów QR. Była to wówczas jedyna forma płatności bezgotówkowych w Biedronkach. Sieć zaczęła akceptować karty dopiero rok później. Wraz z wprowadzeniem akceptacji kart, płatności mobilne iKasa zaczęły tracić popularność. Ostatecznie system został wyłączony.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Prześwietla i recenzuje najnowsze produkty i usługi finansowe, zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem finansów osobistych. Ma konto w każdym banku, więc systemy bankowości internetowej i mobilnej nie mają dla niego tajemnic. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący PRNews.pl - największego w kraju serwisu dla branży bankowej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich.

Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (7)

dodaj komentarz
bartsson
Orlen Pay, a do zbierania punktów Orlen Vitay, i jeszcze osobno karta akcjonariusza takie rzeczy tylko w spółce skarbu państwa IT level master.
gordon-gekko
Orlen Pay ma flustrujaca wade: wsrod zdefiniowanych kart lojalnosciowych brak karty "Orlen w portfelu", przez co dla akcjonariuszy jest to aplikacja bezwartosciowa
innowierca
Tak tez robie. Ale do zakupow online najlepsze sa karty pre-paid oferowane przez banki i rozne fintechy. Ryzykujemy tylko do kwoty wplaconej na karte. Karty nie linkujemy z glownym kontem osobistym i w ten sposob mamy bezpiwczne zakupy w sieci. Az dziw bierze ze Bankier tego nie poleca czytelnikom co tydzien - takie to proste.
stachsgh
Witam !!
Zgadzam się.
A tak to służby wszystko wiedzą, gdzie kiedy i co kupujemy, jakie mamy preferencje itp. Człowieka w tych czasach można szybko rozpracować.
innowierca odpowiada stachsgh
Sluzby sluzbami ale bardziej mi chodzi o bezpieczenstwo nas samych.
Przeciez jezeli chodzi o kradziez pieniedzy czy wycieki danych to nie ma dzisiaj bardziej niebezpiecznych miejsc jak internet czy chmura internetowa jezeli chodzi o wycieki danych. Przeciez to sa legalne nie anonimowe karty-pre-pad czy na doladowanie jak kto woli.
Sluzby sluzbami ale bardziej mi chodzi o bezpieczenstwo nas samych.
Przeciez jezeli chodzi o kradziez pieniedzy czy wycieki danych to nie ma dzisiaj bardziej niebezpiecznych miejsc jak internet czy chmura internetowa jezeli chodzi o wycieki danych. Przeciez to sa legalne nie anonimowe karty-pre-pad czy na doladowanie jak kto woli. Oprocz duzej prywatniaci zapewniaja wlasciwie pelne bezpieczenstwo zakupow on-line bo ryzykujemy tylko do wplaconej kwoty.
innowierca odpowiada innowierca
Wcale nie powinno sie robic zakupow online naszym glownym kontem gdzie wplywa wynagrodzenie i mamy powiazane konto oszczednosciow. Ludzie to oczywista oczywistosc. To powinni reklamowac w telewizji.
Na kazdym kursie cyber-bezpieczenstwa tlumacza ze jedyna obrona jest izolacja. Bierzecie sobie taka karte, ladujecie kasa i cala
Wcale nie powinno sie robic zakupow online naszym glownym kontem gdzie wplywa wynagrodzenie i mamy powiazane konto oszczednosciow. Ludzie to oczywista oczywistosc. To powinni reklamowac w telewizji.
Na kazdym kursie cyber-bezpieczenstwa tlumacza ze jedyna obrona jest izolacja. Bierzecie sobie taka karte, ladujecie kasa i cala rodzina kupuje bezpiecznie. Moga wam rabnac tylko drobniaki a i tak nie maja dostepu do waszych glownych kont.

Powiązane: Apple

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki