REKLAMA

Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

2012-02-04 06:25
publikacja
2012-02-04 06:25
W 2011 r. wartość spraw, które trafiły do windykacji, przekroczyła 14,6 mld zł, wynika z danych zebranych przez "Parkiet".

Rok 2011 był niezwykle udany dla branży windykacyjnej. Z ankiety przeprowadzonej przez gazetę giełdy (wzięło w niej udział 13 spółek, w tym 11 notowanych na GPW i NewConnect) wynika, że ub. roku do firm windykacyjnych trafiły sprawy o wartości ponad 14,6 mld zł. Jest to o ponad 76 proc. więcej niż w 2010 r.

Rosną także wyniki finansowe windykatorów. Analitycy spodziewają się rekordowego zysku branży za 2011 r. Po trzech kwartałach minionego roku łączny zysk netto giełdowych spółek windykacyjnych wyniósł 120 mln zł.

Niestety te wyniki to przede wszystkim efekt coraz większych kłopotów Polaków z długami. Według ostatniego raportu InfoDług na koniec 2011 r. liczba osób nieregulujących terminowo zobowiązań przekroczyła 2 miliony. Łączna kwota zaległych płatności wyniosła niemal 35,5 mld zł. Oznacza to, że w ciągu minionego roku długi Polaków wzrosły o ponad 10 mld zł. (PAP)

mp/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Konrad
to raczej zła wiadomość dla rynku, bo oznacza, że przedsiębiorcy nie mają czym spłacać zobowiązań.
~2kbb
Rostowski i Tusk jednak wiedza że jedyną grupą ludzi którzy ciągną w Polsce cały ten bajzel to nie urzędnicy, nauczyciele, służba zdrowia i inne służby państwowe a zwykli przedsiębiorcy prowadzący jedno osobowe firmy i zatrudniający kilka osób.
Ta grupa już od początku transformacji jest jednak eksploatowana do granic możliwości.
Rostowski i Tusk jednak wiedza że jedyną grupą ludzi którzy ciągną w Polsce cały ten bajzel to nie urzędnicy, nauczyciele, służba zdrowia i inne służby państwowe a zwykli przedsiębiorcy prowadzący jedno osobowe firmy i zatrudniający kilka osób.
Ta grupa już od początku transformacji jest jednak eksploatowana do granic możliwości.
Za Kwacha i Millera nawet byli niszczeni bo nie chcieli płacić daniny politykom i skorumpowanym urzędasom.
Dzisiaj ci ludzie działają na granicy egzystencji i często zadłużają się po uszy by tylko utrzymać swoją działalność od której zależą ich całe rodziny. Jednak każda mała wpadka w biznesie może wywrócić ich życie do góry nogami i zrobić z nich bankrutów.
Wielu z nich mimo że prowadzi firmy już ponad 10 lat musi je zamknąć i szukać pracy na etacie, inni są tez bliscy takich decyzji. Mają w tym dużo racji bo co zrobił Tusk przez ostatnie 5 lat dla tej grupy społecznej oprócz traktowania ich jak frajerów którzy przynoszą 80 % całego VAT który z kolei ma prawie 60 % udziału w dochodach budżetowych. Ci ludzie kiedy już raz wycofają się z biznesu już więcej do niego nie będą wracać a Tusk może wtedy zwróci się do Merkel i Putina żeby kupił następny kawałek naszego kraju dla załatania deficyty generowanego przez armię urzędników którą on rozbudował o następne 80 000 w 2011.


Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki