REKLAMA
TYLKO U NAS

30 tys. warszawiaków musi zapłacić podatek od umorzonego długu

Rafał Mundry2017-02-10 15:00
publikacja
2017-02-10 15:00

[Aktualizacja 11.02, godz. 09:25] 30 tysięcy warszawiaków może spodziewać się w najbliższym czasie mało przyjemnego listu z magistratu. Będzie to informacja o konieczności zapłaty podatku - podaje Radio Zet.

fot. mkos83 / / YAY Foto

W zeszłym roku ponad 30 tys. warszawiaków otrzymało z Urzędu Miasta dobrą wiadomość. Ze względu na trudną sytuację materialną lub osobistą ratusz umorzył im dług wobec miasta. Najczęściej dotyczyło to osób zalegających z niezapłaconym mandatem za jazdę bez biletu komunikacją miejską. Z takiej decyzji w 2016 roku mogło cieszyć się ponad 20 tys. warszawiaków.

Stołeczny magistrat dał powody do radości także trzem tysiącom najuboższych rodzin. Zostali objęci specjalnym programem, w którym ratusz anulował im połowę zaległego czynszu, a drugą połowę rozłożył na raty. Teraz wszyscy, którym umorzono dług, mogą spodziewać się kolejnej wiadomości z ratusza. Już mniej przyjemnej.

Zmiana interpretacji na niekorzyść podatnika

Pod koniec października zeszłego roku do miasta stołecznego wpłynęło pismo z Ministerstwa Finansów zatytułowane „Zmiana interpretacji podatkowej”. Urzędnicy resortu Mateusza Morawieckiego informują w nim, że „dłużnik zaoszczędził na wydatku, który musiałby zostać przez niego poniesiony, gdyby nie umorzono mu długu. W wyniku takiego świadczenia w majątku dłużnika nie pojawił się wprawdzie realny dochód, ale zaoszczędzenie wydatków musi być traktowane na równi z przyrostem majątku”. Podatnicy muszą więc zapłacić podatek.
Wcześniejsza interpretacja resortu finansów z 2015 roku stwierdzała, że umorzenie długu nie powoduje powstania przychodu, który powinien zostać opodatkowany. Jednak taką interpretację  prawa podatkowego rok później resort uznał za nieprawidłową.

MF: niech teraz proszą o umorzenie podatku

A chodzi o niemałe kwoty. W minionym roku stołeczny ratusz umorzył dłużnikom zaległości na kwotę 12 mln zł. Ich opodatkowanie może przynieść ponad 2 mln zł do budżetu państwa. Wydaje się jednak wątpliwe, czy pobieranie podatku od osób w trudnej sytuacji materialnej jest właściwe. Zwłaszcza, że nie doszło nawet do transferu jakichkolwiek pieniędzy.

Na tę kwestię w interpelacji do Ministerstwa Finansów zwrócił na uwagę poseł Marcin Kierwiński. Resort Mateusza Morawieckiego, odpowiedział posłowi w bardzo zaskakujący sposób. Sugeruje, by „podatnicy w złej sytuacji materialnej zwrócili się do organu podatkowego z wnioskiem o umorzenie tej zaległości podatkowej”. Sugestia ministerstwa bardzo zaskakuje. Czy dłużnicy, którzy teraz zaoszczędzą na umorzonym podatku przez organy podatkowe, znów będą musieli zapłacić podatek od tego, że teoretycznie ich majątek wzrósł? W myśl logiki pisma ministerstwa z zeszłego roku niestety tak.

Stołeczny Ratusz szacuje, że wysłanie deklaracji podatkowej PIT-8C do wszystkich osób, którym umorzono dług w 2016 roku, będzie kosztować miasto ćwierć miliona złotych - informuje radio Zet.

Ja nie mam nic. Ty nie masz nic. Ale musimy od tego zapłacić podatek do urzędu skarbowego. Tak w skrócie wygląda logika interpretacji prawa podatkowego według Ministerstwa Finansów. Logika mocno zaskakująca, w myśl której zaoszczędzenie na wydatku powoduje wzrost naszego majątku.
Nie ma tu żadnego przepływu finansowego. Osoba nie przelewa długu na konto ratuszu, bo jej na to nie stać. A miasto nie otrzymuje zaległości na swoje konto. Umarza dług, bo rozumie trudną sytuację dłużnika. W Polsce trzeba być jednak przygotowanym na zapłacenie słonego podatku od słodkiej wiadomości, jaką jest umorzenie długu. Aż strach pomyśleć, kiedy resort finansów dojdzie do wniosku, że kupno naszej ulubionej czekolady w promocji to też zaoszczędzenie wydatku, który spowodował wzrost majątku.

Wiceminister finansów Paweł Gruza poinformował, że planowane jest wydanie rozporządzenia o zaniechaniu poboru podatków od umorzonych czynszów oraz wprowadzenie rozwiązań ustawowych w tej sprawie od roku 2018.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (71)

dodaj komentarz
~casus
To jest rozbój w biały dzień, a Polacy są traktowani jak owce do strzyżenia. Pazerny fiskus zabierze ci wszystko. Ani czynsz, ani odsetki od kredytu nie stanowią kosztu podatkowego dla osób fizycznych. Jakim więc prawem ludzie muszą płacić podatek od umorzonych długów ?
~oburzonypolak
absurd-skoro oszczędzam i nie kupuje w droższym sklepie to też osiągam zysk-powinienem zatem zapłaciĆ podatek:)KRAJ ABSURDU I PARANOI
~takie_tam
To ja bym zrobił tak: paliłem papierosy, ale przerzuciłem się na tytoń, bo wychodzi taniej, a poza tym smakuje mi bardziej, Powinienem zatem zgłosić się do urzędu skarbowego i zapłacić podatek- no bo tak: paliłem paczkę dziennie, co daje kwotę ok 400 PLN miesięcznie. Tytoń wychodzi mi ok 60% tej kwoty, zatem ok 250 PLN. Powinienem To ja bym zrobił tak: paliłem papierosy, ale przerzuciłem się na tytoń, bo wychodzi taniej, a poza tym smakuje mi bardziej, Powinienem zatem zgłosić się do urzędu skarbowego i zapłacić podatek- no bo tak: paliłem paczkę dziennie, co daje kwotę ok 400 PLN miesięcznie. Tytoń wychodzi mi ok 60% tej kwoty, zatem ok 250 PLN. Powinienem zgłosić do US, że mam przyrost majątku w wysokości 150 PLN miesięcznie, a to już daje nam ładną kwotę 1800 PLN rocznie. CZuję sie w obowiązku zapłacić podatek no bo państwo ma mniejsze wpływy z VAT, akcyzy i podatku dochodowego od tytoniu. Nie wiem tylko jaki PIT wypełnić. Dzwoniłem do US w zeszły piątek, ale było po 15 i wszyscy mieli już pewnie wyje..., znaczy się wolne i niczego sie nie dowiedziałem. Dzisiaj od rana telefony zajęte, pewnie pani Krysia rozmawia z panią Basią jak tutaj Kowalskiego najszybciej oskubać. Może ktoś życzliwy na tym forum poradzi jaki PiT wypełnić?
~Tolo
Ten bezradny kraj nie jest w stanie wyegzekwowac nawet naleznego czynszu i mandatow. Zalosna administracja.
~Europejczyk
Administracja samorządowa wybierana w JOW-ach to najczęściej kliki złodziejskie. Opozycja PO+PSL stoi za nimi murem. Tolo ogarnij się.
~Kusznier odpowiada ~Europejczyk
A to przypadkiem nie Kukiz'15 optował najgłośniej za JOW-ami?
~spoko odpowiada ~Kusznier
Kukiz jest za, a nawet przeciw. Chce zlikwidować kliki samorządowe ale też utrzymać JOW-y, czyli ich źródło..
~diana
Następni będą frankowicze, jak tylko banki oddadzą im spready.
~Europejczyk
Spread został zapłacony w przeciwieństwie do umorzonych mandatów. Zwrot spreadów nie jest wzbogaceniem. Za to podatek od kulturowego wzbogaceni Europy zapłacą wszyscy i to będzie zgodne z prawem i demokracją. Dziwne że jeszcze KOD nie demonstruje w sprawie wzbogacenia się uchodźców kosztem demokracji.

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki